Skocz do zawartości

Nieprzyjemny zapach z kanalizacji


Recommended Posts

Napisano
Problem polega na tym iż po wzięciu prysznica w łazience na dole lub podczas prania w łazience na górze strasznie śmierdzi z kanalizacji. Smród jest w całym domu i jest bardzo nieprzyjemny.
Jeśli chodzi o kanalizację to mam przydomową oczyszczalnie na końcu której zamontowany jest kominek wentylacyjny.
Wentylacja kanalizacji zrobiona jest rurą fi100 i zakończona

DSC01446.jpg



Z tego co udało mi się stwierdzić to nieprzyjemny zapach wydostaje się w łazience na dole z syfonu w brodziku a w łazience na górze z syfonu w wanie. W obu przypadkach mam zamontowane syfony bardzo niskie

DSC01446.jpg



Pomóżcie bo nie wiem w czym tkwi problem.
Napisano
Ile lat użytkujesz kanalizację ? Kiedy wystąpiły objawy? Czy po powolnym napełnieniu syfonów nadal śmierdzi?
Napisano
Problem polega na tym, że te płytkie syfony nie są wypełnione wodą i zamknięcie hydrauliczne nie działa i smród z oczyszczalni wali tam, gdzie może, czyli przez te syfony do domu icon_confused.gif
Trzeba sprawdzić, czy dobrze zamontowane są te syfony, czy w ich okolicy są napowietrzacze (jeśli ich brak - przy gwałtownym przepływie wody, np. po spuszczeniu wody w WC, albo gwałtownym przepływie wody wypompowywanej z pralki, nad słupem płynącej wody tworzy się podciśnienie i którędyś musi wpłynąć powietrze, jako, że natura nie znosi próżni icon_rolleyes.gif i zasysane powietrze właśnie przez syfony wyciąga wodę, stanowiącą zamknięcie hydrauliczne... a nienapełniony syfon - to smród ).

Doraźnie, po każdym praniu, czy spuszczeniu wody trzeba kubeczkiem uzupełnić wodę w syfonach , ale należy przyjrzeć się instalacji i załatwić sprawę napowietrzania kanalizacji gdzieś w najwyższych jej miejscach, bo wygląda na to, że Twoja wentylacja kanalizacji jest gdzieś wadliwie zrobiona i nie pomaga rura fi100 i kominek na dachu...
Napisano
Cytat

Ile lat użytkujesz kanalizację ? Kiedy wystąpiły objawy? Czy po powolnym napełnieniu syfonów nadal śmierdzi?



Kanalizację użytkuję od około dwóch miesięcy.
Jeśli chodzi o napełnianie syfonu podczas brania prysznica to napełnia on się wolno bo ciśnienie wody nie jest aż tak duże i właśnie wtedy śmierdzi.
Objawy są od samego początku użytkowania.




Cytat

Problem polega na tym, że te płytkie syfony nie są wypełnione wodą i zamknięcie hydrauliczne nie działa i smród z oczyszczalni wali tam, gdzie może, czyli przez te syfony do domu icon_confused.gif
Trzeba sprawdzić, czy dobrze zamontowane są te syfony, czy w ich okolicy są napowietrzacze (jeśli ich brak - przy gwałtownym przepływie wody, np. po spuszczeniu wody w WC, albo gwałtownym przepływie wody wypompowywanej z pralki, nad słupem płynącej wody tworzy się podciśnienie i którędyś musi wpłynąć powietrze, jako, że natura nie znosi próżni icon_rolleyes.gif i zasysane powietrze właśnie przez syfony wyciąga wodę, stanowiącą zamknięcie hydrauliczne... a nienapełniony syfon - to smród ).

Doraźnie, po każdym praniu, czy spuszczeniu wody trzeba kubeczkiem uzupełnić wodę w syfonach , ale należy przyjrzeć się instalacji i załatwić sprawę napowietrzania kanalizacji gdzieś w najwyższych jej miejscach, bo wygląda na to, że Twoja wentylacja kanalizacji jest gdzieś wadliwie zrobiona i nie pomaga rura fi100 i kominek na dachu...



O jakie napowietrzacze chodzi w okolicach syfonów???
Jeśli chodzi o uzupełnianie wody w syfonach to nie ma takiej potrzeby bo ona cały czas w nich jest (od tego zacząłem szukanie przyczyny)

A czy problemem może być to iż na strychu rura odpowietrzająca w pewnym momencie jest w poziomie - około 1m rury?
Napisano
Napowietrzacz masz w pionie kanalizacyjnym a nie w syfonie


Ale jeżeli cały czas jest :???:woda i śmierdzi to przyczyna jest prostsza po prostu matoł który robił Ci te odpływy zapomniał gdzieś dać uszczelki w pionowym odcinku lub jest nieszczelność nawet nie masz pojęcia jak przez taka szparkę potrafi śmierdzieć icon_mad.gif
Napisano
Cytat

Napowietrzacz masz w pionie kanalizacyjnym a nie w syfonie


Ale jeżeli cały czas jest :???:woda i śmierdzi to przyczyna jest prostsza po prostu matoł który robił Ci te odpływy zapomniał gdzieś dać uszczelki w pionowym odcinku lub jest nieszczelność nawet nie masz pojęcia jak przez taka szparkę potrafi śmierdzieć icon_mad.gif



I co z tym teraz zrobić??
Napisano
Przy dobrze zrobionej kanalizacji i dobrym jej wentylowaniu napowietrzacze najczęściej nie są w ogóle potrzebne! Przy jakichś większych odgałęzieniach do oddalonych od pionu umywalek, brodzików czasami zachodzi konieczność napowietrzenia, no i czasami przy skopanych układach kanalizy trzeba się ratować napowietrzaczami...
Aby napełnić nowy, czy wysuszony syfon potrzeba pół szklanki wody , więc jeśli piszesz, że one stale są napełnione, to rzeczywiście masz jakieś "super" nieszczelności, które nie powodują wycieków wody - tu bez większego problemu mógłbyś zlokalizować źródło smrodu - a wypuszczaja gazy ...
I co teraz z tym zrobić ?
Przede wszystkim zaprosić wykonawcę i bezwzględnie wymóc poprawki, nawet jeśli trzeba byłoby kuć glazurę i robić od początku...
No chyba, że zdołasz przyzwyczaić się - Ty i rodzina - do takich ekstremalnych warunków użytkowania sanitariatów ...
Napisano (edytowany)
Cytat

Dodam jeszcze, że gdy wyjmę wszystkie bebechy z syfonu to troszkę z niego wieje.



Typowy objaw cofki.
Przyczyna w odpowietrzeniu oczyszczalni.

Innym powodem takiego stanu rzeczy, może być wentylacja w łazienkach, która nie ma należytego dopływu powietrza np. brak "kratek" lub zbyt mała powierzchnia, w drzwiach łazienki, lub zbyt mały dopływ powietrza wentylacyjnego (jako takiego).

dopisałem - czerwone Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Typowy objaw cofki.
Przyczyna w odpowietrzeniu oczyszczalni.

Innym powodem takiego stanu rzeczy, może być wentylacja w łazienkach, która nie ma należytego dopływu powietrza np. brak "kratek" lub zbyt mała powierzchnia, w drzwiach łazienki, lub zbyt mały dopływ powietrza wentylacyjnego (jako takiego).

dopisałem - czerwone



Wentylacja w łazienkach jest i to na pewno dobra bo np. po wyjściu z pod prysznica czuć jak powietrze przepływa z pod drzwi w stronę kratki. A jeśli chodzi o drugą łazienkę to tam jeszcze nie ma drzwi więc wentylacja też jest dobra.

A co z tą oczyszczalnią, co tam może być nie tak??
Na końcu tunelów rozsączających jest kominek wentyalcyjny.
Napisano
Cytat

Wentylacja w łazienkach jest i to na pewno dobra bo np. po wyjściu z pod prysznica czuć jak powietrze przepływa z pod drzwi w stronę kratki. A jeśli chodzi o drugą łazienkę to tam jeszcze nie ma drzwi więc wentylacja też jest dobra.

A co z tą oczyszczalnią, co tam może być nie tak??
Na końcu tunelów rozsączających jest kominek wentyalcyjny.


Bajbaga ma rację, moja siostra miała z tym właśnie problem że raz jej śmierdziało w pralni a raz nie i sie okazało że przy sprzyjających wiatrach 'cug' wpadał do kominka potem rura kanalizacyjna do domu i wylatywał nieszczelnością w pralni. Panowie nie dali okrągłej czarnej uszczelki. icon_evil.gif

U Ciebie źródłem smrodu nie są syfony na pewno.
Napisano
Cytat

Bajbaga ma rację, moja siostra miała z tym właśnie problem że raz jej śmierdziało w pralni a raz nie i sie okazało że przy sprzyjających wiatrach 'cug' wpadał do kominka potem rura kanalizacyjna do domu i wylatywał nieszczelnością w pralni. Panowie nie dali okrągłej czarnej uszczelki. icon_evil.gif

U Ciebie źródłem smrodu nie są syfony na pewno.



Ale w łazience na dole odpływ z umywalki jest na pewno dobrze zrobiony i są wszystkie uszczelki, kibelek tym bardziej, a w brodziku też są wszystkie uszczelki. Reszta rur idzie po wylewkami i płytkami.

Dużo rur kanalizacyjnych idzie w kotłowni na zewnątrz (nie są pod tynkiem) i tam w ogóle nie śmierdzi więc uszczelki są.


U mnie śmierdzi jak wezmę prysznic na dole w łazience, a w górnej łazience śmierdzi jak pralka chodzi.

Nie śmierdzi cały czas.
Napisano
Otwórz najbliższe łazienki (lub w łazience jeśli jest) okno - jeśli z rury przestanie wiać - wiesz wszystko.

Jeśli będzie wiało nadal - przyczyna tkwi w odpowietrzeniu oczyszczalni.
Napisano
Cytat

Otwórz najbliższe łazienki (lub w łazience jeśli jest) okno - jeśli z rury przestanie wiać - wiesz wszystko.

Jeśli będzie wiało nadal - przyczyna tkwi w odpowietrzeniu oczyszczalni.



Ale co może być nie tak z odpowietrzeniem oczyszczalni, za niski komin wentylacyjny???
Napisano
Za wysoki to dla ciebie ile cm?

Z tego co pamiętam to u siostry są takie "grzybki" z 20cm wysokości.
Napisano (edytowany)
Możesz faktycznie spróbować metoda prób i błędów tzn weź 2 reklamówki i 2 gumki załóż na te kominki i zobacz jaki będzie efekt. Potem z jedno odetkaj i sprawdz znowu Jakiej wysokości są te kominki? Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Możesz faktycznie spróbować metoda prób i błędów tzn weź 2 reklamówki i 2 gumki załóż na te kominki i zobacz jaki będzie efekt. Potem z jedno odetkaj i sprawdz znowu Jakiej wysokości są te kominki?




Około 50cm
Napisano
Cytat

Około 50cm


To masz i odpowiedź. Ale zakryj to i sprawdź. Ale przecież oczyszczania jest nowa za dupę wykonawcę i niech naprawia
Napisano
Cytat

To masz i odpowiedź. Ale zakryj to i sprawdź. Ale przecież oczyszczania jest nowa za dupę wykonawcę i niech naprawia



Ale nie rozumiem, powinny być wyższe?? Jak tak to jak wysokie??
Jeżeli mają być wysokie to czy w takiej sytuacji będą mogły iść pod kątem 45 stopni na długości około 2m a potem dopiero pionowo??
Napisano
Cytat

Za wysoki to dla ciebie ile cm?

Z tego co pamiętam to u siostry są takie "grzybki" z 20cm wysokości.


Napisałem przecież 20 cm to jest mniej niż 50 cm

Cytat

Ale nie rozumiem, powinny być wyższe?? Jak tak to jak wysokie??
Jeżeli mają być wysokie to czy w takiej sytuacji będą mogły iść pod kątem 45 stopni na długości około 2m a potem dopiero pionowo??


icon_eek.gif
Napisano
Tak to działa:


Wbrew pozorom jest to bardzo czuły układ "przepływowy", na który wentylacja (domu) może mieć wpływ, w przypadku:
- zbyt małej wydajności odpowietrzenia instalacji kanalizacyjnej,
- zbyt dużej ilości powietrza napowietrzającego,
- zbyt dużego oporu przepływu odpowietrzenia instalacji kanalizacyjnej (np. ta pozioma rura w pionie odpowietrzającej kanalizację,
- niezbyt sprawnych syfonów.
Napisano
Czyli reasumując można spróbować przytkać te kominki napowietrzające i może to coś da
Napisano (edytowany)
I jeszcze coś:

Cytat

Wentylacja kanalizacji zrobiona jest rurą fi100 i zakończona ...



Tyle, że ten kominek jest akurat "niskoprzepływowy" przeznaczony do wentylowania połaci dachu pokrytego blachodachówką, a nie odpowietrzania kanalizacji i to z oczyszczalnią ścieków.

dopisałem:

Ps. Fizycznie, to jest tak, że po rozłączeniu z syfonem, rurka powinna lekko "zaciągać" powietrze - a w żadnym przypadku nie powinna go "tłoczyć" (dmuchać) Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
No dobrze, ale którędy te smrody lecą do pomieszczeń, skoro odwietrzenie kanalizacji w domu jest wykonane z setki i wyprowadzone na dach , nawet gdyby był duży wsteczny przepływ z napowietrzenia oczyszczalni, to przecież zamknięcie syfonem musiałoby bulgotać ...
Czy to możliwe, żeby podczas brania prysznica w syfonie były aż takie turbulencje, że smrody wybijają .
Jest aż tak duże nadciśnienie, wywołane za dużym napowietrzaniem oczyszczalni ...
Może tak jest, ale moja intuicja tego nie pojmuje ...

A, kominek może hamować wylot z wentylacji...
Napisano
Cytat

.. nawet gdyby był duży wsteczny przepływ z napowietrzenia oczyszczalni, to przecież zamknięcie syfonem musiałoby bulgotać



Ale ten syfon słabo "zamyka", a ilość zalegającej wody jest na tyle mała, że "bulgu" można nie usłyszeć, a cofka nastąpi.
W przypadku oczyszczalni, obiegi wody i odpowietrzenia są bardzo skomplikowane i łatwo je zakłócić.
Nie zapominaj również, że w łazience jest "podciśnienie" wywołane wentylacją.
Jak znam życie okna uszczelnione i dom bez nawiewników.

Moim zdaniem na obraz tej sytuacji, wpływ ma wiele czynników (niedociągnięć). Każdy sam nie jest problemem, ale tu wystąpiła kumulacja.
Napisano
Cytat

tu wystąpiła kumulacja.



Z takimi zdolnościami "przyciągania" kumulacji jarson powinien zagrać w totolotka, jak się skumuluje

Ciekawe co dadzą doświadczenia na kominkach...
Napisano
Cytat

Ciekawe co dadzą doświadczenia na kominkach...



W skrajnym przypadku - już tam nie mieszkam (jak pierdyknie).

Swoją drogą - instalator tej oczyszczalni, to skończony debil.
Napisano
Cześć

Mam taki sam syfon w jednym z pryszniców i jak go moja żona czyściła to też potem śmierdziało, okazało się, że go źle składała, nie wciskała wszystkiego jak trzeba i uszczelka nie dolegała, wtedy śmierdziało
Zrobiłem żonie trzydniowe szkolenie ze składania syfonu i od tego czasu problem znikł

sprawdź czy dobrze są syfony poskładane

pozdrawiam
Napisano
Cytat

W skrajnym przypadku - już tam nie mieszkam (jak pierdyknie).

Swoją drogą - instalator tej oczyszczalni, to skończony debil.



A dlaczego instalator oczyszczalni to debil? Co takiego źle zrobił?
Napisano
Nie zadbał o prawidłowe odpowietrzenie oczyszczalni.

Ty masz tylko odpowietrzenie kanalizacji, zupełnie nieprzystosowane do odpowietrzenia oczyszczalni.

Coś mu, najprawdopodobniej, nie pasiło i dołożył drugi kominek napowietrzający zapominając o sprawnym odpływie z oczyszczalni.

Ps. Też mam dokładnie taki sam syfon pod brodzikiem, ale u mnie nie zaciąga, nie bulga i nie śmierdzi. Fakt mam zawsze dopływ powietrza w domu i nie mam oczyszczalni, tylko zwykłą kanalizę.
Napisano
Cytat

Nie zadbał o prawidłowe odpowietrzenie oczyszczalni.

Ty masz tylko odpowietrzenie kanalizacji, zupełnie nieprzystosowane do odpowietrzenia oczyszczalni.

Coś mu, najprawdopodobniej, nie pasiło i dołożył drugi kominek napowietrzający zapominając o sprawnym odpływie z oczyszczalni.



To co ja mam teraz z tym zrobić??
Nie będę po niego dzwonił bo znając życie i tak nie przyjedzie.
Napisano (edytowany)
Założyć właściwy kominek (wywiewkę) przeznaczoną do odpowietrzania kanalizacji - o wysokości co najmniej 0,5m dla dachu stromego i 1m dla płaskiego.
Jeśli istnieje taka możliwość, zlikwidować poziomy "bieg" rury odpowietrzającej.

Jeśli to nie zlikwiduje problemu "przydusić" środkowe napowietrzenie drenażu. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Założyć właściwy kominek (wywiewkę) przeznaczoną do odpowietrzania kanalizacji - o wysokości co najmniej 0,5m dla dachu stromego i 1m dla płaskiego.
Jeśli istnieje taka możliwość, zlikwidować poziomy "bieg" rury odpowietrzającej.

Jeśli to nie zlikwiduje problemu "przydusić" środkowe napowietrzenie drenażu.



Zlikwidowałem poziomy bieg rury odpowietrzającej, przydusiłem najpierw środkowy a potem oba na raz kominy napowietrzania drenażu i nadal smrud jak cholera.
Napisano
Trzeba chyba zacząć od kominka na dachu ... żebynie blokował wentylacji kanalizacji
Napisano
Cytat

Trzeba chyba zacząć od kominka na dachu ... żebynie blokował wentylacji kanalizacji



Chyba tak.
Odłączyłem teraz rurę od kominka i to też nie pomogło.

Trzeba będzie jednak kupić nowy kominek.

A możecie mi wrzucić przykładowe zdjęcie takiego kominka wywiewnika żebym wiedział jaki kupić??
Napisano
Cytat

Trzeba będzie jednak kupić nowy kominek.



Zanim kupisz, odkręć ten istniejący, zabezpiecz czymś wylot (żeby nic nie napadało , ale i nie blokowało wylotu) i sprawdź, czy coś to da...
Napisano
Ja bym szukał przyczyny w nieszczelnej kanalizacji obok syfonów.
Ja mam odpowietrzenie zredukowanie z 110 na 50, te 50 to jest po wyjściu ze ściany szczytowej pionowo 1,5m potem załamanie 90 stopni i w poziomie około 1m następnie znowu załamie 90 stopni i w pionie 2m ponad dach.
Nic nie śmierdzi, odpowietrzenie kanalizy działa sprawnie. Ale jak zdemontowałem syfon po około pół roku użytkowania aby go wyczyścić to smród walił niemiłosierny, że czyszczenie syfonu musiało nastąpić bardzo szybko icon_smile.gif ale po ponad dwóch latach gdy tez brałem się za czyszczenie to zapach już nie był taki zły i mocny. Mam u siebie szambo.
Napisano
Ja jak wyjmę bebechy z syfonu to nie doś że śmierdzi strasznie to jeszcze wieje.
Wieje nawet jak zatkałem na strychu rurę odpowietrzającą kanalizację i kominki wentylacyjne przy oczyszczalni.
Napisano
Cytat

Ja jak wyjmę bebechy z syfonu to nie doś że śmierdzi strasznie to jeszcze wieje.
Wieje nawet jak zatkałem na strychu rurę odpowietrzającą kanalizację i kominki wentylacyjne przy oczyszczalni.



Przeca tam jest komora gnilna, która produkuje puno śmierdzącego gazu - zawsze.
Dlatego tak ważny jest odpływ - niczym nie skrępowany odpływ z kominkiem pomagającym a nie utrudniającym.

Ps. Jak otworzysz okno, też capi ?
Napisano
Cytat

Przeca tam jest komora gnilna, która produkuje puno śmierdzącego gazu - zawsze.
Dlatego tak ważny jest odpływ - niczym nie skrępowany odpływ z kominkiem pomagającym a nie utrudniającym.

Ps. Jak otworzysz okno, też capi ?




Jak otworze okno to jakby mniej capiało.
Napisano
Zrób jeszcze taką próbę aby zamknąć syfony korkiem, nalać wody do brodzika czy wanny, umywalki i zobaczyć czy dalej zalatuje.
Napisano
Dzisiaj kupie świece dymną i postaram się ją jakoś umieścić w oczyszczalni, zatkam w niej kominy wentylacyjne i zobaczę czy dym będzie leciał z komina na dachu domu, lub gdzieś w domu (z syfonów, z pod kibelka).
Napisano
Cytat

Podaj jaki masz typ oczyszczalni, bo być może, potrzebuje ona bajpasu dla gazów fermentacyjnych.




To jest oczyszczalnia Marseplast z tunelami rozsączającymi Graf
Napisano
Ogólne zasady:

Cytat

W osadnikach zachodzą procesy fermentacyjne, których efektem są gazy o szczególnie nieprzyjemnych właściwościach zapachowych. Należą do nich między innymi dwutlenek węgla, siarkowodór, metan.
Gazy te muszą być odprowadzone z osadnika.

Najskuteczniejszym sposobem odprowadzania gazów jest wyprowadzenie komina wentylacyjnego na poziomie kanalizacji sanitarnej ponad dach budynku ( powyżej kalenicy).
Bardzo ważne jest, aby nie zmniejszać średnicy odprowadzenia wentylacji gdyż może to być powodem brzydkich zapachów na skutek zaburzenia naturalnego ciągu wentylacyjnego od nawiewek na zewnątrz poprzez zbiornik, aż do wylotu ponad dach.

Dopuszczalne jest zastosowanie wywiewek tunelu rozsączającego o śr. 50 mm.

W przypadku gdy nie ma wykonanego odpowietrzenia domowych urządzeń sanitarnych należy wyprowadzić instalację wentylacyjną ponad dach, prowadząc ją po ścianie budynku (min. 80cm powyżej krawędzi najwyższego okna).



Problemem jest to, że osadnik gnilny musi być beztlenowy, a rozsączanie wręcz przeciwnie.
Zachowanie takich warunków jest podstawą prawidłowej działalności oczyszczalni.

Być może problemem jest to:

Cytat

Dużo rur kanalizacyjnych idzie w kotłowni na zewnątrz (nie są pod tynkiem) i tam w ogóle nie śmierdzi więc uszczelki są.



Co to znaczy - możesz rozrysować schemat kanalizacji (z przekrojami rur) w pionie (pionach?) z których capi ?
Napisano

DSC01446.jpg


Łazienka na dole umywalka, WC, brodzik i rura z górnej łazienki odpływ od umywalek

DSC01446.jpg


Kotłownia główna rura kanalizacyjna na dach łączy się rurą fi50 z rurą od kibelka i wanny z górnej łazienki (połączenie fi50 to chyba wentylacja)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg


Rura z górnej łazienki od kibelka i wanny, ta która jest połączona fi50 z główną

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

łazienka u góry dwie umywalki pralka, kibelek i wanna, oraz rura wentylacyjna na dach

Na dole po drodze jest jeszcze kuchnia gdzie jest zlew , ale tam nie śmierdzi i niestety nie mogę znaleźć zdjęć

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
    • No właśnie nie było śladu po pędzlu, co mnie zresztą deczko zdziwiło, wszystko się wyrównało, widocznie napięcie powierzchniowe lakieru V33 ściąga wszystko aby zmniejszyć powierzchnię. Ale rolką bezpieczniej.    
    • Ja też jestem leniwa, ale ... jak trza będzie, to nie ma rady  Będą też czarne baterie i dodatki, więc sprzątanie na pewno będzie częstsze.  W sumie mógłby być efekt betonu (bo są takie) i też byłoby ok  - ale te czarne skradły nasze serducha  Będą stanowiły kontrapunkt aranżacji i jakoś tak mam wrażenie, że to one stworzą w łazience efekt wow, z którego trudno mi zrezygnować   Bez nich łazienka byłaby po prostu szara z czarnymi dekoracjami i detalami. Te czarne płyty zepną wszystko w spójną całość  Też zobaczę dziś jak się zachowują w kontakcie z wodą (czy zostają duże zacieki) i czy są tak gładkie w dotyku (jak reklamują), bo zawsze jest ryzyko, że w strukturze będzie osadzał się kamień     W tych czarnych się zakochałam ... ale wiesz ... niczego nie wykluczam. Obejrzę wszystkie, bo mają spory wybór wzorów - może coś jeszcze innego mi się rzuci    
    • Czarne ? Hmm... Sa piekne, fakt. Ale - czy przecierasz sciane przy wannie po kazdorazowym uzyciu tejze? Ja nie, ale ja jestem strasznie leniwa baba . Chociaz, efekt moze byc warty dodatkowego, malego wysilku 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...