Skocz do zawartości

pustostan pdłączenie wody


frutek

Recommended Posts

Napisano
Budynek prywatny- obecnie pustostan do remontu, na działce była studnia ,ale jest zasypana,nie ma podłaczenia wody z sieci wiejskiej.Hydrant i woda wiejska są na ulicy ok.30m od budynku.Jak wyglada przyłaczenie wody do budynku,na czyj koszt, czy włąsciela, czy wodociągów / czy we wsi jest zakład wodociągów ? i czy do budynku,czy do granicy działki.Działka graniczy z ulicą przy której jest hydrant, a od granicy działki do budynku około 30m. Nie ma też kanalizacji ,ani szamba,nie wiem gdzie było poprzednio odprowadzane.Jaki jest koszt budowy szamba,ew.przydomowej oczyszczalni .Budynek jest na wiosce z około 20 domami.Na stronie gminy brak informacji o wodociągach,kanalizacji itp.
Napisano
W gminie z pewnością wiedzą, kto jest zarządcą wodociągu - ewentualnie można zapytać pytać Sołtysa.

Co do kosztów - podłączenia robione są na koszt właściciela posesji w formie opłaty zryczałtowanej lub wg kosztorysu (zależnie od ustaleń miejscowego zarządcy). Budowa szamba czy oczyszczalni wymaga zgłoszenia w starostwie, a koszty wykonania zależą od od wielkości, warunków gruntowych (przeciętnie rzędu kilku tysięcy złotych).
Napisano
A nie przypadkiem przy budowie szamba trzeba stara c się o PnB? Najpierw to chyba do gminy z tym pytaniem a na końcu do Starostwa.
Przecież na budowę szamba potrzebny jest projekt.
Co do przyłącza wody to na pewno musisz mieć zrobiony projekt, a o samo przyłącze to musisz wystąpić do wodociągów.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oni chyba juz sa na emeryturze...
    • Muldera i Scully trzeba wezwać. Oni kiedyś Wielką Stopę próbowali wytropić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...