Skocz do zawartości

Wełna, stropodach , papa


Recommended Posts

Napisano
witam , posiadam nastpeujaca budowe stropdoachu - sufit podwieszany , wełna minerlana 20 cm ( bez wentyalcji , zbyt niski budynek )strop okolo 30 - 35 cm , papa . Kilka dni temu pojawil sie przeciek do mieszkania , zapewne to wina papy , moze to miec zwiazek z brakiem wentylacji wełny mineralnej ? na papie moga pojawiac sie pecherze i moze ona pekac przez to ? jakie rozwiazanie zastosowac ? zerwac wczesniejsza warstwe papy i polozyc pape termozgrzewalna ? czy wtedy wełna bedzie mogla "oddychac " ? czy moze dac styropape ? jestem laikiem w tych sprawach.. mam nadzieje ze zrozumiale przedstaaielm problem , pozdrawiam i z gory dziekuje za odp
Napisano
Uszczelnienie przecieku w pokryciu dachowym to jedna sprawa, a zabezpieczenie przed kondensacją wilgoci przenikającej z pomieszczenia, to inny problem.

W okresie letnim istnieje niewielkie prawdopodobieństwo kondensacji w warstwie stropowej i przeciek spowodowany jest
nieszczelnością pokrycia. Przy zamokniętym stropie trzeba zapewnić możliwość odparowania wody zatem nowe pokrycie powinno się składać z warstwy papy wentylacyjnej oraz pokrycia wierzchniego z wmontowanymi kominkami (1 szt. na 40 m2) odprowadzającymi wilgoć.

Starą powłokę należy podziurawić aby umożliwić wysychanie podłoża. Przykrycie wilgotnego stropu szczelnym pokryciem spowoduje powstawanie bąbli na papie (parcie pary wodnej) i wnikanie wilgoci do środka.

Natomiast przed kondensacją pary wodnej przenikającej z pomieszczenia chroni warstwa paroszczelna ułożona pod płytami g-k oraz zapewnienie wydajnej wentylacji pomieszczeń.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oni chyba juz sa na emeryturze...
    • Muldera i Scully trzeba wezwać. Oni kiedyś Wielką Stopę próbowali wytropić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...