Dnia 09.09.2017 o 09:40, animus napisał:Przepis wydaje się skomplikowany, potrzebny termometr i parę innych gadżetów, jak porkert czyli sitko do maszynki.
Tak, piwowarstwo jest nieco skomplikowane. No i parę sprzętów jest niezbędnych. Nie należy do nich śrutownik (np. porkert), bo można zamówić sobie słód z usługą śrutowania Polecam słód Barke - rewelacja.
No ale potrzebujesz coś do przefiltrowania słodu (po zacieraniu). Ja mam filtrator z kawałka rurki miedzianej, którą ponacinałem piłką włosową.
Termometr. Np. taki za dolara z Azji.
Kapslownica i kapsle. Tysiące zabutelkowanych piw i nadal działa.
Areometr lub refraktometr nie jest niezbędny, aczkolwiek przydatny.
Potrzebne też są jakieś wiaderka do fermentacji. A już a pewno jedno takie z kranikiem do butelkowania.
Żadne wielkie wydatki. No, garnek elektryczny trochę kosztuje, ale wydaje mi się jednak o tyle niezbędny, że w nim zabudujesz sobie rurkę filtratora, co znacznie ułatwia cały proces zacierania i filtracji.