Skocz do zawartości

Dach kryty strzechą - przykładowa wycena


Recommended Posts

Gość Irbis Strzecharstwo
Ciekawa tendencja... ujmowania pokrycia strzechą jako jednego z popularnych pokryć dachowych, ale do rzeczy: w artykule są kardynalne błędy, niedomówienia i przekłamania!

Zacznijmy od przykładu niedopuszczalnych błędów: strzechy w żadnym przypadku nie można układać na folii paroizolacyjnej! Takie potraktowanie wymuszałoby też albo rezygnację z dodatkowego ocieplenia dachu, co jest raczej konieczne (tak jak w przypadku pozostałych pokryć dachowych), albo tworzenie dodatkowej pustki wentylacyjnej pod folią, ograniczającej jednocześnie grubość ocieplenia. Odbiegając od dodatkowych uwarunkowań - strzecha położona na warstwie materiału nie przepuszczającego powietrza będzie po prostu gniła. To, o co powinna być strzecha uzupełniona, to warstwa wiatrochronna, doskonale grana przez membranę paro przepuszczalną (tylko ta trwałość...)
Nigdzie w Europie nie spotkałem się z układaniem strzechy na folii paroizolacyjnej (chyba, że przez domorosłych strzecharzy, w ten sposób zabezpieczających się przed przeciekaniem wody), dzięki temu między innymi, że właśnie Polska, jako jedna z nielicznych w Unii Europejskiej nie ma kwestii układania strzechy unormowanych. Na ten przykład Niemcy, Wielka Brytania, Holandia czy Dania
szczycą się własnymi, nie powtarzalnymi, ale jednak w ogólnym zarysie spójnymi zasadami wykonywania pokrycia strzechą, wypracowywanymi od pokoleń i ciągle unowocześnianymi o zastosowanie współczesnych materiałów, poprawiających jakość (głównie trwałość) strzech.

Idźmy dalej - wycena. To trochę naciąganie klienta, bo położenia jednego metra kwadratowego strzechy, to tylko część kosztów! Kto krył dach dachówką czy blachą, ten doskonale wie, że "diabeł" ukryty jest w szczegółach... czyli w wykończeniach i obróbkach! Weźmy na ten przykład obróbkę komina, który jest częścią każdego chyba dachu - sama blacha ołowiana o szerokości 40 cm, niezbędna do wykonania obróbek, to koszt kilkaset złotych, do tego dochodzi obróbka drewniana (kozubek, okap dolny) a gdzie jest, wykonywane z cegły, pogrubienie komina pozwalające na wykonanie 12cm wydry? W sumie samo dostosowanie i opierzenie komina może sięgnąć kilku tysięcy złotych! Kiedy w wycenie jednego metra kwadratowego uwzględnimy jeszcze konieczne w przypadku strzechy zabezpieczenia, koszt skacze nam dodatkowo o kilkadziesiąt złotych na jednym m2...

Rozumiem, że każdy dach jest inny i ma swoją specyfikę, ale odnoszę wrażenie (tekst chyba uzasadnia taki wniosek) że wysiłek autorki sprowadził się do zaczerpnięcia kilku informacji z sieci (widzę całe fragmenty ściągnięte z mojego serwisu pod adresem www.strzecha.eu) i uzupełnienie ich o informację cenową, też tylko powierzchowną. Sądzę, że czytelników zdobywa się jednak większym wysiłkiem, który owocuje rzetelnym i wiarygodnym opracowaniem, naprawdę pomocnym, a nie tylko przybliżającym tematykę.
Link do komentarza
Cytat

[...] a gdzie jest, wykonywane z cegły, pogrubienie komina pozwalające na wykonanie 12cm wydry? W sumie samo dostosowanie i opierzenie komina może sięgnąć kilku tysięcy złotych! Kiedy w wycenie jednego metra kwadratowego uwzględnimy jeszcze konieczne w przypadku strzechy zabezpieczenia, koszt skacze nam dodatkowo o kilkadziesiąt złotych na jednym m2...


Tak dla zilustrowania przykładu zdjęcie komina wybudowanego tradycyjnie, ale dla prawie każdego innego pokrycia i zdjęcie tego samego komina dostosowanego do pokrycia dachu strzechą. Małe uzupełnienie - w Polsce każdy może zrobić jak chce i pierwsza wersja jest bardziej popularna niż ta prawidłowa, ale ona jest prawidłowa wyłącznie w krajach gdzie strzecharstwo jest w podstawowych parametrach unormowane prawnie. Nikt też dzięki temu nie ubezpieczy tam domu, na którym komin nie jest dostosowany, co ja mówię nie ubezpieczy - nawet odbioru nie dokona urzędnik, wystarczy mu rzut oka, bez wysiadania z samochodu i macha ręką na pożegnanie ze słowami: jak poprawicie komin wtedy proszę o telefon! Dzięki temu na zachodzie strzechy ... nie palą się! Może odrobinę przesadziłem, nie tylko dzięki temu, bo obowiązują jeszcze zabezpieczenia, ale faktem jest, że z badań statystycznych wynika, iż ponad 90% pożarów strzechy wywoływane jest przez niewłaściwie wybudowany komin.







Link do komentarza
Cytat

Wiązki trzciny rozcina się, równomier­nie rozkłada na dachu (na 1 m2 potrzeba około 8 wiązek) i przytwierdza do łat nierdzewnym drutem żaroodpornym ? wyrób taki w wyso­kiej temperaturze nie odkształca się, czyli nie traci swojej wytrzymałości, a co za tym idzie, nie pozwala na rozluźnienie trzciny, tworząc z niej czasową zaporę dla ognia.


Jest kilka sposobów realizacji strzechy. W jednym z nich wiązki trzciny układa się równomiernie na dachu (na 1m2 potrzeba 10-12 wiązek - 8 wiązek wychodzi przy grubej, długiej trzcinie, która na zachodzie nie mogła by być położona, bo jest to po prostu "poza gatunek", którego nie używa się ze względu na przyspieszoną degradację pokrycia i problem z gwarancją, ale jest to jeden z wielu chwytów służących obniżeniu ceny, niestety kosztem jakości!!!

Dokładnie ujmując trzcina nie jest przytwierdzana do łat, a ściskana (sprasowywana) pomiędzy prętem dociskowym a łatą. Siłę docisku uzyskujemy poprzez skręcanie wspomnianego drutu chromoniklowego, który łączy pręt dociskowy z łatą (można to uzyskać poprzez szycie (owinięcie drutu chromoniklowego wokół łaty) lub wkręcenie w łatę, przez warstwę trzciny, wkręta do którego przymocowany jest drut chromoniklowy, w postaci 30cm dwóch "wąsów". Następnie krzyżujemy końce drutu nad prętem dociskowym i skręcając z dużą siłą uzyskujemy efekt sprasowania trzciny.
Link do komentarza
  • 1 rok temu...
  • 5 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...