Skocz do zawartości

Suszarka wisząca w łazience


Nornik

Recommended Posts

Napisano
Witam !
Remontowałem łazienkę i zrobiłem sufit z płyt gk no i mam mały problem.Czy kupować suszarkę wiszącą przykręcaną do sufitu czy dać sobie spokój ? U mnie łazienka jest mała raptem 2,5 m2 także pomimo że dałem płyty zielone to i tak obawiam się że może być tak jak przed remontem,cały sufit był w czarne kropki z sadzy z komina - jest to stary domek jednorodzinny.
Co prawda udrożniłem przewód kominowy,założyłem wentylator ale jednak trochę się boję abym nie zniszczył całej swojej pracy.Poza tym co do mocowania suszarki nawet gdy użyję kołków typu molly lub takich specjalnych do płyt gk to też mam obawy czy suszarka wytrzyma na takiej konstrukcji.
Bardzo proszę o podzielenie się zemną uwagami,będę niezmiernie wdzięczny.
Napisano
Obawy słuszne. Jesli oznaczyłeś kształtowniki konstrukcji i masz szansę na przykręcenie suszarki do konstrukcji, to mozesz ją powiescić. Natomiast nigdy nie próbuj mocować do płyty, niezależnie od rodzaju kołków.
Napisano
Cytat

Czy kupować suszarkę wiszącą przykręcaną do sufitu czy dać sobie spokój ?



ja raczej kupiłbym suszarkę montowaną do ściany - taką rozciąganą - montujesz nad wanną na wysokości jaka najbardziej ci pasuje i jak jest złożona to sznurki zwinięte są w kasecie, a jak chcesz suszyć, rozciągasz nad wanną i mocujesz do przeciwległej sciany. Takie coś będzie bezpieczniejsze niż montowanie do sufitu gk
Napisano
wiesz, jeżeli wchodzisz niezapowiedziana, być może podstępem, wejście jest naruszeniem miru domowego, ba - efektem rozboju, to nic dziwnego, że gacie możesz zobaczyć

Cytat

Ja osobiście mam wstręt do suszarek łazienkowych.

Nie ma nic gorszego, niż wchodząc u kogoś do łazienki widzisz gacie suszące się pod sufitem


Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...