Skocz do zawartości

ile kosztowała pompa ciepła


Recommended Posts

Napisano
Przymierzam się do instalacji pompy ciepła.
Mam już oferty z kilku firm ceny ok 75000zł za pompę z kolektorem pionowym + podłogówka + wylewki (dom 180m po podłogach)
Czy to dobra cena?

Ile kosztowały wasze pompy i jakie macie?

Napisano (edytowany)
Zbyt mało danych, ale szacunkowo:
- koszt wykonania (z niezłym materiałem) 1m2 ogrzewania podłogowego 85zł, co daje około 16.000zł,
- PCi o mocy 12 - 15kW, można kupić od 15.000zł, niech będzie 23.000zł (za dobry kompakt z CWU),
- koszt wykonania 1mb odwiertu to około 80zł, co daje około 18.000zl,
- instalacja i uruchomienie PCi - mak. 5.000zł,
- materiały różne - 3.000zł.

Czyli za nie więcej niż 65.000zł, przy cenach średnich, można wykonać spokojnie taką instalację.
Jak się "pogłówkuje", to można zamknąć się w kwocie około 50.000zł. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Pompa Ciepła Nibe F1126 11kw lub Nibe F1145 10kw
Zasobnik 300l Galmet maxi
Materiały instalacyjne, montaż, glikol
Odwierty min 220m, kolektor pionowy, rozdzielacz dolnego źródła w budynku
razem wszystko 50 000 lub 52 000 brutto

Podłogówka
90zł brutto za metr
rury pex, złączki, klipsy,rozdzielacze,szafka rozdzielcza,roboty montażowe, nadzór, regulacja
razem 16 650 brutto

Wylewka anhydrytowa lafarge 49zł brutto za metr
razem 9 065 brutto

RAZEM WYCHODZI OK 75000
Napisano (edytowany)
zapotrzebowanie na ciepło policzone? (OZC)
policzysz zaporzebowanie na CO, poznasz projektowe obciążenie cieplne, dojdziesz do tego, że lepiej trochę więcej pieniędzy przeznaczyć na izolację, wtedy można zaoszczędzić na PC(mniejsza moc+mniejsze DZ=spora oszczędność)
No ale to już wiesz bo takie rady Anno już dostałaś na innym forum, wnioskuję więc że nie wierzysz w te rady icon_lol.gif Edytowano przez adiqq (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...