Skocz do zawartości

Jaką wybrać dachówkę ceramiczną?


Recommended Posts

Napisano
Mam problem z wyborem dachówki ceramicznej.
Dach kopertowy, 30 stopni, deskowyny, papa, ok 300 metrów kwadratowych.
Kolor preferowany - antracyt.
Wybór padł na
1. KORAMIC ACTUA 10 - grafitowa
2. CREATON DOMINO - kolor łupka
3. BRAAS TURMALIN - antracyt.
Proszę o opinie.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
bierz taką co dają na nią 25 lat gwarancji - albo nawet jak Brass albo Roben- 50lat
Bo kiedyś widziałem czeskiego producenta - co dawał 50 lat gwarancji - a firma produkowała od lat 3 produkt.


Ja proponuję zajrzeć na stronę Jopka

Wiem że zimowe zakupy gotówką - są nieźle zawsze promowane dużymi rabatami.
Sam korzystałem z klinkierów
A karpiówka jest naprawdę niezła......

  • 2 miesiące temu...
Napisano
u mnie jest Creaton Domino kolor łupek angoba
wygląda super, wszystkim gościom się podoba bardzo
jak pamiętam - trudno było kupić to na Śląsku, no i nie była tania
Napisano
Polecam dachówki glazurowane. Mam akurat produkcji Wienerbergera, ale nie polecam tej firmy jakoś szczególnie, natomiast glazurowane dachówki owszem. Po prostu ich powierzchnia sama się czyści. Wszystko po niej dosłownie spływa - kurz, pyłki, że o liściach nie wspomnę. Pewnie po 10 latach będę musiał ją potraktować myjką ciśnieniową, ale widzę, że sąsiedzi męczą się regularnie (mamy szutrową drogę i sporo wysokich drzew w pobliżu) i na "matowej"/szorstkiej dachówce mchy się trzymają mocno. Oczywiście można powiedzieć, że ziele też ma swój urok, ale obawiam się wpływu tych porostów na wentylację więźbę (dokładniej łat)...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Ja też zamierzam położyć dachówkę glazurowaną - do gustu przypadła mi czarny Koramic. Widziałem gotowe realizacje z tej dachówki i moim zdaniem wygląda to przekozacko!

Napisano (edytowany)
Witam,
popieram ale oprócz kurzu i zabrudzeń jest jeszcze temat porastającego mchu od strony północnej, a jeżeli wybierze się dachówkę angobowaną czyli glazurowaną nie mamy i z tym żadnego problemu w przeciwieństwie do zwykłych dachówek ceramicznych a tym bardziej betonowych.
Ja mam usiebie ceramiczną Robena Angobe od 6 lat i jest jak nowa - polecam.
Mariusz

Cytat

Polecam dachówki glazurowane. Mam akurat produkcji Wienerbergera, ale nie polecam tej firmy jakoś szczególnie, natomiast glazurowane dachówki owszem. Po prostu ich powierzchnia sama się czyści. Wszystko po niej dosłownie spływa - kurz, pyłki, że o liściach nie wspomnę. Pewnie po 10 latach będę musiał ją potraktować myjką ciśnieniową, ale widzę, że sąsiedzi męczą się regularnie (mamy szutrową drogę i sporo wysokich drzew w pobliżu) i na "matowej"/szorstkiej dachówce mchy się trzymają mocno. Oczywiście można powiedzieć, że ziele też ma swój urok, ale obawiam się wpływu tych porostów na wentylację więźbę (dokładniej łat)...

Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)
Napisano
A ja mam od 8 lat najzwyklejszą dachówkę cementową, grafitową i jakoś od żadnej strony nie zarasta mchem. Dla mnie to jakiś mit z tym zarastaniem. Ściana od północnego-wschodu to i owszem co kilka lat trzeba umyć.
Gość Razmes
Napisano
Cytat

Witam,
popieram ale oprócz kurzu i zabrudzeń jest jeszcze temat porastającego mchu od strony północnej, a jeżeli wybierze się dachówkę angobowaną czyli glazurowaną nie mamy i z tym żadnego problemu w przeciwieństwie do zwykłych dachówek ceramicznych a tym bardziej betonowych.
Ja mam usiebie ceramiczną Robena Angobe od 6 lat i jest jak nowa - polecam.
Mariusz



icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

A ja mam od 8 lat najzwyklejszą dachówkę cementową, grafitową i jakoś od żadnej strony nie zarasta mchem. Dla mnie to jakiś mit z tym zarastaniem. Ściana od północnego-wschodu to i owszem co kilka lat trzeba umyć.



Haha a ścianę z czego masz, skoro zarasta? Może tynk albo docieplenie trzymają za dużo wilgoci?
Napisano
Cytat

Haha a ścianę z czego masz, skoro zarasta? Może tynk albo docieplenie trzymają za dużo wilgoci?



Ściana tynk akrylowy, ale zarasta dlatego że nigdy, nawet latem nie pada na nią ani jeden promyczek słońca. Poza tym kolor tynku to przybrudzony biały więc tu taj wszystko widać, u sąsiada który ma żółtawo-zielony tynk nie widać tak bardzo.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Ściana tynk akrylowy, ale zarasta dlatego że nigdy, nawet latem nie pada na nią ani jeden promyczek słońca. Poza tym kolor tynku to przybrudzony biały więc tu taj wszystko widać, u sąsiada który ma żółtawo-zielony tynk nie widać tak bardzo.



Każda dachówka prędzej czy później zarośnie... sąsiad ma np. mech dachówkach cementowych, a siostra na blachodachówce icon_smile.gif U mnie na angobowanej dachówce Koramic mchu nie ma, ale nie łudzę się, że nie ma go JESZCZE icon_smile.gif Dach mam zaimpregnowany po ułożeniu - może to dlatego... Ale też czyszczenie dachówek ceramicznych nie jest takie skomplikowane - wystarczy zwykła myjka ciśnieniowa.
Napisano
Cytat

Każda dachówka prędzej czy później zarośnie... sąsiad ma np. mech dachówkach cementowych, a siostra na blachodachówce icon_smile.gif U mnie na angobowanej dachówce Koramic mchu nie ma, ale nie łudzę się, że nie ma go JESZCZE icon_smile.gif Dach mam zaimpregnowany po ułożeniu - może to dlatego... Ale też czyszczenie dachówek ceramicznych nie jest takie skomplikowane - wystarczy zwykła myjka ciśnieniowa.



Czyszczenie jest szczególnie łatwe na dachówce o nachyleniu 45 stopni i wysokości w kalenicy 9 metrów (to tak jest u mnie) icon_smile.gif
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Czyszczenie jest szczególnie łatwe na dachówce o nachyleniu 45 stopni i wysokości w kalenicy 9 metrów (to tak jest u mnie) icon_smile.gif



No w takim wypadku musisz być spidermanem z dodatkową funkcją myjki ciśnieniowej. Ewentualnie możesz wysłać z misją czyszczenia jakiegoś mocno rozgarniętego kota icon_biggrin.gif

A tak poważnie to ja się w ogóle nie spotkałem z koniecznością czyszczenia ceramiki z mchów - ojciec robił pełną zmianę dachówek circa w 2004 roku i od tamtej pory pięknie trzymają kolor i nie zarastają. Teraz ja za jego przykładem też idę w tą technologię i inwestuję w dachówkę Koramic Actua icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Rozeznałam ... ależ fajna sprawa  Naprawdę nie znałam tego rozwiązania 🙂      
    • O widzisz, dzięki ... nie znałam tego rozwiązania 🙂 Poszukam 🙂
    • No to poszukaj takich ozdobnych drutów, które montuje się pod sufitem (gołe druty), a którymi zasila się lampki elektryczne. To działa na niskie napięcie, żeby było bezpieczne.
    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...