Skocz do zawartości

jaki wilgotnościomierz drewna


kalumet

Recommended Posts

Napisano
myślę nad zakupem wilgotnościomierza aby sprawdzać czy kupuję faktycznie sezonowane drewno do kominka
czy ktoś korzysta z takiego miernika i może polecić jakiś konkretny
czy kupić najtańszy jak znajdę?
nie chcę jakiegoś badziewia ale i żeby cena mnie nie zabiła
Gość mhtyl
Napisano
A nie lepiej kupić drzewo,pociąć,porąbać i niech sobie poleży po wiatą z rok a najlepiej dwa ,wtedy będziesz miał w 100% pewność,że drzewo dobrze jest wysezonowane i nie potrzebny do tego żaden przyrząd icon_smile.gif
Napisano
Cytat

A nie lepiej kupić drzewo,pociąć,porąbać i niech sobie poleży po wiatą z rok a najlepiej dwa ,wtedy będziesz miał w 100% pewność,że drzewo dobrze jest wysezonowane i nie potrzebny do tego żaden przyrząd icon_smile.gif



taki mam zamiar
ale skończyło mi się już suche drewno
a przydałoby się dokupić
tylko dlaczego mam płacić za drewno podobno sezonowane 2 lata
jak w kominku poleci z niego woda
Napisano
Myślę że poradzisz sobie bez tego przyrządu kalumet.
Sam ciężar klocka - już wiele mówi.
Porządnie wysuszony - będzie znacznie lżejszy.
Weź w lewą rękę swój świeżo ścięty i mokry
W drugą - ten proponowany.
Potrzymaj, popodrzucaj w dłoniach....
Popukaj jednym o drugie (suche daje fajny klang - jak bębenki afrykańskie)
Zastanów się - pokręć głową że mogło być lepsze, negocjuj cenę...
I już
icon_smile.gif
Napisano
ta, może brzózkę to może jeszcze
ale dębina, a już z pewnością osika i grab to raczej nie wyczujesz, chyba, że ze wzorcem rolleyes.gif

odpuść sobie ten higrometr, po prostu zamów teraz drewno, posztapluj, zadasz i na następną zimę będziesz miał to co chcesz
inwestycja Ci się nie zwróci
a sezonowane drewno czasami można poznać po przekrojach - często ma małe pęknięcia w poprzek słojów, szczególnie to twardsze
w ostateczności weź siekierę i pie.... icon_mrgreen.gif
jak kiedyś ciachałeś drewno, to poznasz róznicę

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam.  Jak radzić sobie z ciekiem okresowym? Woda spływa z działki sąsiad do rowu w drodze dojazdowej do mojej działki. Mimo to ziemia w drodze jest grząską i nie da się przejechać. Moja działka tylko w części jest na tym samym poziomie co droga dojazdowa. Jakieś 7 metrów od drogi w głąb mojej działki robi się spadek. Jakieś 40 cm. Mimo to moja działka wydaje się ok. Architekt wykonał badania i nie wykrył wód gruntowych. Badania wykonano podczas suszy. Cieku wodnego nie ma na mapach dlatego musi to być okresowy.  W dodatku sąsiad po drugiej stronie chce się budować dużo powyżej mojego poziomu zero. Różnica ponad 1.5m. Będzie robił fosę wzdłuż granicy naszej działki.    Martwię się że mnie zaleje woda z każdej strony . Architekt robił adaptację nie wiedząc o tym cieku. I nie mam w planach podnosić terenu. Projektowany poziom zero domu jest 22cm powyżej poziomu drogi.    Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? 
    • Nikt nie podpowie z własnego doświadczenia, jakiego użyć produktu? Teorię znam, ale w praktyce nie lakierowałam nigdy drewna 😅 Blat kupiłam.    Ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, termin remontu ustaliłam na długi weekend majowy    Muszę jeszcze jechać do firmy i zamówić płyty węglowe 🙂 W zamyśle mat, ale jeśli opcja w połysku powali mnie na kolana z zachwytu, nie wykluczam i tej 😉
    • Nie pracuję w polu, żeby musieć w ciągu dnia myć stopy 😆 Prysznic raz dziennie w zupełności wystarczy 🙂   Porady potrzebuję, moi drodzy.  Stanęło na tym, że blat będzie drewniany - dębowy. Będzie położony na metalowej widocznej ramie (całość utrzymana w stylu industrialnym). Coś w ten deseń:    Blat będzie zakupiony w opcji surowej. Nie chcę go olejować, bo to niewystarczające zabezpieczenie w łazience (kosmetyki, mydło, pasta do zębów mogą zostawić plamy).  Będę musiała go polakierować.  Potrzebuję informacji, czy znajdę lakier w opcji mat, który zabarwi mi surowe drewno na odcień rustykalny (dąb artisan na przykład). Nie chcę na nim żółtych refleksów. Ma iść w odcienie szare.  A może lakierobejca?  🤔 Podpowiecie coś?    Blat taki chce kupić:    
    • Ma ktoś jakiegoś pomysła? Dzień robi się coraz dłuższy a ja już teraz mam około 10 kWh nadwyżki dziennie, oczywiście w dni słoneczne. Do sieci tego nie dam, bo wejdzie najwyżej połowa, a resztę zeżre falownik na swoje fanaberie. Już wyczaiłem, że o wiele lepiej gdy pracuje w off grid-zie, bez połączenia z siecią. Nie ma tyle strat. Ale chociaż z wszelkimi czynnościami domowymi przeszedłem już na prąd (ostatni tydzień to rezygnacja z gotowania na gazie na rzecz indukcji), to nadwyżka ciągle się powiększa, wraz z długością dnia. Dlatego z ochotą przyjmę wszelkie pomysły na wykorzystanie tej nadmiarowej energii. Oczywiście nie w nocy, bo wtedy nadmiaru jest nie tak dużo. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...