Skocz do zawartości

Hurtownia budowlana: Firma Handlowa MAX-FLIZ


Recommended Posts

Gość Paweł
Napisano
Fatalny sklep. Łaske robią że dostarczą towar gratis (25 km od Krakowa) przy zakupach za prawie 20 tys zł. Towary jakościowo słabe. Kupiłem lustro za 1600 zł (Etrusca 160x40), wokół (przy brzegach) było wiele miejsc w których powłoka pod szkłem była uszkodzona. Po odwiezieniu na magazyn okazało się że cała seria którą posiadają ma takie same wady. Pieniędzy nie chcieli zwrócić ponieważ nie dowiozłem elementów mocowania (kilka śrób i haczyków) - ekipa która wykańczała mi łazienke przy mnie otwierała to lustro i od początku tych elementów mocujących tam nie było. Następnego dnia dostałem telefon że znaleźli dla mnie lustro pozbawione wad i że moge je sobie przyjechać odebrać. Lustro odebrałem (również bez elementów mocujących!!!), posiada też małą wadę (mniej widoczną niż w poprzednim egzemplarzu) ale mam dość użerania się z Max Flizem i sprawę odpuszczam. Dodatkowo, przy reklamacji lustra poprosili o fakturę na podstawie której wystawili mi dokument zwrotu lustra na magazyn, ale faktury już z powrotem nie otrzymałem (przy odbiorze \"pozbawionego wad\" upomniałem sie o fakturę ale nie potrafili jej znaleźć). Zakupy robiłem pod koniec listopada (21.11.2010), z łaską wielką dostałem dowóz gratis (w BOZie w Krk przy zakupach za 2 tys zl za dowóz z podobnej odległości zapłaciłem 95 zł), a w grudniu zrobili promocje cały asortyment -22% (czyli jestem \"w plecy\" około 1.5 tys zł robiąc zakupy w listopadzie). Obsługa w salonie - przy trzech moich wizytach w tej firmie pierwszy konsultant był OK, drugi w miare, trzeci tragedia i dramat (np. nie był w stanie podać mi ceny towaru który mają na ekspozycji - stelażu Geberita). Generalnie - magazyn fatalny, obsługa na sklepie zależy jak się trafi, ceny z kosmosu, a towar jakości made in China. Nie polecam nikomu. Podobne jakościowo produkty można kupić na alegro za 1/4 ceny w Max Flizie. Jeśli już ktoś bardzo nie chce kupować przez internet, to o niebo lepszym wyborem jest np. Heban albo BOZ. Polbliskiego Bomaru nie oceniam bo nie robiłem tam zakupów.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...