Skocz do zawartości

zabudowany balkon - pekniecie przy polaczeniu z budynkiem


Recommended Posts

Napisano
Witam,

Zabrałem się ostatnio za zrywanie paneli ze scian jadalni, która była zrobiona w dobudowce, powstalej po balkonie.
Niestety na scianach które łączą dobudówke z domem są pekniecia ok 1-2 cm (peknięcia sa na wylot, na ok 80 % długosci łączenia).

Troche poczytałem i wiem że można to naprawić np. ankrowaniem lub montażem kotew, ale nie wiem kto to wykonuje, czy możecie mi podpowiedzieć gdzie mam szukać firm, które wykonuja wzmacnianie scian (jestem ze śląska) i wogóle jakie firmy robią takie rzeczy, czy są to zwykłe budowlane czy cos innego? Czy są jacyś inspektorzy budowlani, którzy mogli by mi doradzic co z tym zrobic?

A może znacie inną metodę wzmocnienia peknięć?


pozdrawiam, Marcin
Napisano
Cytat

Witam,

Zabrałem się ostatnio za zrywanie paneli ze scian jadalni, która była zrobiona w dobudowce, powstalej po balkonie.
Niestety na scianach które łączą dobudówke z domem są pekniecia ok 1-2 cm (peknięcia sa na wylot, na ok 80 % długosci łączenia).

Troche poczytałem i wiem że można to naprawić np. ankrowaniem lub montażem kotew, ale nie wiem kto to wykonuje, czy możecie mi podpowiedzieć gdzie mam szukać firm, które wykonuja wzmacnianie scian (jestem ze śląska) i wogóle jakie firmy robią takie rzeczy, czy są to zwykłe budowlane czy cos innego? Czy są jacyś inspektorzy budowlani, którzy mogli by mi doradzic co z tym zrobic?

A może znacie inną metodę wzmocnienia peknięć?


pozdrawiam, Marcin


To nie wina ścian trzeba połączyć ławy fundamentowe domu z dobudówką i najprawdopodobniej fundament dobudówki jest za płytko wylany i mróz zimą podnosi fundament do góry .  


Napisano
Cytat

To nie wina ścian trzeba połączyć ławy fundamentowe domu z dobudówką i najprawdopodobniej fundament dobudówki jest za płytko wylany i mróz zimą podnosi fundament do góry .  



A czy teraz mozna cos z fundametem zrobic, czy juz po sprawie i pozostaje tylko wyburzyc albo patrzec jak bedzie znow pekac?

Czy takie laczenie lawy fundametu domu wykonuje poprostu dobra firma budowlana, czy potrzebny jeszcze architekt zeby zrobic projekt polaczenia?
Napisano
Cytat

A czy teraz mozna cos z fundametem zrobic, czy juz po sprawie i pozostaje tylko wyburzyc albo patrzec jak bedzie znow pekac?

Czy takie laczenie lawy fundametu domu wykonuje poprostu dobra firma budowlana, czy potrzebny jeszcze architekt zeby zrobic projekt polaczenia?



Jeżeli masz jakaś zaufaną  firmę i na pewno zrobi to dobrze to była by to najtańsza wersja . Jeżeli zrobią to źle wracasz do punktu wyjścia.

Możesz też   wynająć jakiegoś kierownika budowy z uprawnieniami on podejmie decyzję jak to połączyć ,wynajmiesz firmę budowlaną ona zrealizuje pomysł ,W obydwu wariantach musisz   zrobić Zgłoszenie    wykonania robót budowlanych  do Urzędu . 

Trzeba zrobić wykop kontrolny na połączeniu domu z przybudówką ocenić jak wyglądają ławy czy są  i jak głęboko sięgają  i dopiero można podejmować dalsze decyzje .

Z projektantem,kierownikiem budowy,firmę budowlaną to najdroższa wersja .
Napisano
Sądzę, że można to zrobić prościej i mniejszym kosztem.
Należałoby znaleźć łebskiego faceta od remontów, ale naprawde łebskiego, który wie na czym polega i remont, i budowanie. Jeśli on to obejrzy, to sądzę, że będzie i firmą, i kierownikiem, i projektantem, i zgłoszeniem. A mówiąc wprost: to wszystko okaże się zbędne, bo chłop partiami będzie się podkopywał pod fundament, zalewał podkop, zasypywał i robił kolejny odcinek podkopu. Ewentualnie zaszaluje podkop, żeby nie wpadła altana do podkopu, założy zbrojenie, zaleje i zasypie.

Rzecz jasna wszystko to, co powyżej napisałem jest czysto teoretycznym gdybaniem, bo ten gość musi zobaczyć o co chodzi.

Ewentualnie, Mwider, jeśli kiedykolwiek miałeś do czynienia z łopatą, betonem, stemplami i stalą, to możesz to zrobić sam. Ale skoro pytasz, to wnoszę, że nie miałeś. Więc znajdź magika, naprawdę rzetelnego, samodzielnego gościa i on to zrobi. Bez kierownika budowy i pozwoleń.
Napisano
Cytat

Sądzę, że można to zrobić prościej i mniejszym kosztem.
Należałoby znaleźć łebskiego faceta od remontów, ale naprawde łebskiego, który wie na czym polega i remont, i budowanie. Jeśli on to obejrzy, to sądzę, że będzie i firmą, i kierownikiem, i projektantem, i zgłoszeniem. A mówiąc wprost: to wszystko okaże się zbędne, bo chłop partiami będzie się podkopywał pod fundament, zalewał podkop, zasypywał i robił kolejny odcinek podkopu. Ewentualnie zaszaluje podkop, żeby nie wpadła altana do podkopu, założy zbrojenie, zaleje i zasypie.

Rzecz jasna wszystko to, co powyżej napisałem jest czysto teoretycznym gdybaniem, bo ten gość musi zobaczyć o co chodzi.

Ewentualnie, Mwider, jeśli kiedykolwiek miałeś do czynienia z łopatą, betonem, stemplami i stalą, to możesz to zrobić sam. Ale skoro pytasz, to wnoszę, że nie miałeś. Więc znajdź magika, naprawdę rzetelnego, samodzielnego gościa i on to zrobi. Bez kierownika budowy i pozwoleń.


PeZet Co ty doradzasz człowiekowi.  icon_lol.gif


Jak ten remont zgłosi jego sąsiad  do Urzędu to dopiero będzie miał problemy.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
    • Miałem też kiedyś taki grzybek, a teraz mam taki z fotki, na pierwszym najbliższym składzie budowlanym kupiłem. Teraz bez problemu jedną ręką podnoszę. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...