Skocz do zawartości

Instalacja cwu - Z CZEGO i JAK?


PeZet

Recommended Posts

Napisano
Chcę samodzielnie zrobić instalację cwu w łazience. Parter. 3,5m2.

Odległości odbioru ciepłej i zimnej wody od "źródła" są niewielkie - kotłownia jest za ścianą działową łazienki. I tak:
- do kranu: ~3m (tyle co w poziomie po ścianie 2,5m i w górę do termy)
- do prysznica: ~1,5m

Ściany z gazobetonu.
Źródłem cwu będzie doraźnie nieduża terma (80l, pionowa).
Docelowo, w przyszłości chcę podłączyć zasobnik cwu buforowy, który przede wszystkim będzie zasilał ogrzewanie podłogowe, bezciśnieniowo. Cwu będzie grzana przepływowo.

Tymczasem, co zrobić i jak, by mieć instalację na teraz, ale z opcją rozbudowy na przyszłość?

Moje założenia:
1. Rury pex, o przekroju zewn. 20mm, skręcane.
2. Instalację chcę położyć w bruzdach, pod tynkiem.

Czas na pytania.

1. Po położeniu rurek w ścianie i próbie ciśnieniowej muszę zlicować bruzdy. Czy pianka PUR to dobry pomysł? Chyba tak.

2. Gdzie zamontować zawory?
a. Zawory przy samej termie.
b. Zawór spustowy - opróżnienie układu. Myślę, że - tak.
c. Jakiś zawór ciśnieniowy? Chyba nie, ponieważ będzie w komplecie z termą.
d. Zawór przy spłuczce, dalej miękki wężyk.
e. Zawory przy kranie, dalej miękkie wężyki.

3.Wyjście na kuchnię zakończone zaworami.

4. Wyjście na łazienkę na poddaszu zakończone zaworami. Łazienka poddasza jest dokładnie nad kotłownią i łazienką parteru.

5. O co chodzi z dwuzłączką zwaną "holendrem"?

6. Czego nie wiem, tego nie napisałem. Czyli - czego nie wiem?

Poradźcie.
Napisano
  Cytat

Ilość porad - oszałamiająca. Może uporządkuję zeznania: o czym nie napisałem, a co jest niezbędne w takiej instalacji? icon_biggrin.gif

Rozwiń  


Niestety Pezet ja nie pomogę poczekaj jeszcze cierpliwie a na pewno jakiś fachowiec się zaraz znajdzie icon_smile.gif Mnie robiła firma więc nie pomogę icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Powiedz to tym w bloku, co malowali pokój.     Też pytałem grok-a i zalecał odwożenie do PSZOK-u (oczywiście, oddzielne postępowanie z brudami niebezpiecznymi), ale co drugie zdanie zalecał zapoznanie się z zasadami lokalnymi segregacji, bo mogą to regulować odmiennie. Do doopy więc z takimi zasadami, które w każdej gminie mogą być inne. Naprawdę, mam dość robienia doktoratu z segregacji odpadów przy każdej dupereli. Kiedy wreszcie producenci zaczną oznaczać wyroby i ich opakowania jakimiś kodami, żeby nie mieć wątpliwości w tym zakresie? To producent wie jakie materiały wchodzą w skład i co się z nimi da zrobić. Dlaczego ten obowiązek zrzuca na mnie i to bez wynagrodzenia?
    • Czemu, przecież nikt  Cię nie zmusza, żeby bujać się do  PSZOK z jedna para rękawic po malowaniu. Wrzucasz do reklamówki i leży w garażu, aż się uzbiera odpowiednia porcja odpadów do samodzielnego wywozu. Wywieziesz razem z tekstyliami, ale w osobnym worku, albo z meblami, elektroodpadami, oponami lub innymi odpadami, których nie odbierają na miejscu. Trzeba tylko w głowie sobie to zakodować.         
    • Gumowane rękawice ochronne to wyroby złożone z wielu materiałów, których w praktyce nie da się rozdzielić i następnie poddać przetworzeniu. W związku z tym traktowałbym je ogólnie jako odpady zmieszane.  Moim zdaniem najważniejsze będzie jednak to czy rękawice są zanieczyszczone substancjami klasyfikowanymi jako niebezpieczne. Przy czym do tej grupy zalicza się nawet farby i lakiery, środki ochrony roślin, środki czystości itd. W takiej sytuacji zanieczyszczone rękawice również powinny być traktowane jako odpady niebezpieczne. W związku z czym zalecane jest ich przekazanie do punktu selektywnej zbiórki odpadów.  Będziemy w związku z tym mieć kolejno odpowiednią grupę, podgrupę oraz kod odpadu: 15 Odpady opakowaniowe; sorbenty; tkaniny do wycierania; materiały filtracyjne i ubrania ochronne nieujęte w innych grupach 15 02 Sorbenty; materiały filtracyjne; tkaniny do wycierania i ubrania ochronne 15 02 02 Sorbenty; materiały filtracyjne (w tym filtry olejowe nieujęte w innych grupach); tkaniny do wycierania (np. szmaty; ścierki) i ubrania ochronne zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi (np. PCB).   Jeżeli natomiast rękawice nie będą zanieczyszczone substancjami klasyfikowanymi jako niebezpieczne, to będzie można je wyrzucić do pojemnika na odpady zmieszane. Grupa i podgrupa odpadów będzie w tym przypadku ta sama, jednak inny będzie kod odpadu: 15 02 03 Sorbenty; materiały filtracyjne; tkaniny do wycierania (np. szmaty; ścierki) i ubrania ochronne inne niż wymienione w 15 02 02.    Do odzieży lub tekstyliów takich rękawic zdecydowanie bym nie zaliczał. Jeden powód jest logiczny i praktyczny - i tak nie nadają się do przetworzenia. Drugi to natomiast kwestia formalna - ubrania ochronne mają własną grupę, podgrupę i kod w klasyfikacji. Natomiast odzież i tekstylia to odpowiednio: 20 Odpady komunalne łącznie z frakcjami gromadzonymi selektywnie 20 01 Odpady komunalne segregowane i gromadzone selektywnie (z wyłączeniem 15 01) 20 01 10 Odzież 20 01 11 Tekstylia   Odpowiednie kody można wyszukać chociażby tutaj: https://kartaewidencji.pl/katalog-odpadow/   Chociaż patrząc na to wszystko uważam, że przekroczyliśmy już granicę absurdu w kwestii segregacji śmieci. Nie bardzo sobie wyobrażam, że każdy będzie wywoził do PSZOK chociażby zużyte rękawiczki robocze, bo malował w nich ściany w pokoju, albo zakładał te rękawiczki używając środków czystości. W niektórych miejscach można trafić na radę, żeby takie rękawiczki zawinąć w foliową torebkę i też wyrzucić do odpadów zmieszanych. Osobiście uważam to za rozsądne.  No a przede wszystkim, absurdem jest to, że trzeba się przekopywać prze pogmatwane przepisy i klasyfikacje w tak podstawowych sprawach. Niedługo to trzeba będzie zaliczać obowiązkowe szkolenia.         
    • Jeśli ktoś jest uczulony na jad pszczół to nie chodzi boso i ma pod ręką autostrzykawkę z adrenaliną.      Nawet angielskie uniwersytety zaczynają rezygnować z dwustuletnich, równiutko wystrzyżonych trawników, żeby nie odstręczać od siebie młodych talentów, zainteresowanych ochroną planety.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...