Skocz do zawartości

bezpieczniki elektryczne


PREZES

Recommended Posts

Napisano
Chciałbym wiedzieć, czy do bezpiecznika nadprądowego typu s mogę wpiąć przewód zasilający z dowolnej strony, czy tylko z jednej konkretnej, bo inaczej bezpiecznik nie zadziała w razie zwarcia? A druga sprawa, to jak podłączyć różnicówkę. Najlepiej jakby mi to ktoś rozrysował. Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam.GR
Napisano
Cytat

Chciałbym wiedzieć, czy do bezpiecznika nadprądowego typu s mogę wpiąć przewód zasilający z dowolnej strony, czy tylko z jednej konkretnej, bo inaczej bezpiecznik nie zadziała w razie zwarcia? A druga sprawa, to jak podłączyć różnicówkę. Najlepiej jakby mi to ktoś rozrysował. Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam.GR



Bezpieczniki i różnicówka to jedno, ale zalecałbym też skupić się na ochronie przeciwprzepięciowej i filtrowaniu różnego rodzaju "śmieci" EMC. Ludzie budują bardzo rozbudowane instalacje elektruczne, niezależne obwody z dziesiątkami bezpieczników, a to wszystko pozbawione jakiejkolwiek ochrony... Bo chyba nie można nazwać ochroną jakiegoś małego warystorka w listwie zasilającej (jest to już ostatnia linia ochrony - typu D, no i zasady nie może być pierwszą...). Generalnie, pierwszy stopień ochrony własnej powinien być jak najdalej od domu (zakładam, że przyłączenie nie jest 2 km od domu) przy przyłączu. Najlepiej przy skrzynce przyłączeniowej postawić swoją, doprowadzić dobry uziom, i dać tam pierwszy stopień ochrony (typu B). Następny (typu C) w głównej skrzynce w domu. To wszystko chroni nas przed wyładowaniami wysokoenergetycznymi typu "surge". Do tego dochodzą jeszcze słabsze wysokoczęstotliwościowe typu "burst". Nie są aż tak niebezpieczne, ale mogą skutecznie utrudniać oglądanie telewizji, itp. Tu mogą pomóc rdzenie ferrytowe nakładane na przewody lub gotowe filtry.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kolejny update z odpowiedziami od dewelopera:   „W omawianym szachcie Państwa mieszkania będą płynąć ścieki z łazienki z omawianego lokalu oraz z łazienki z lokalu piętro wyżej (nad) który ma prawie identyczną łazienkę. Będą to ścieki np. z wanna, prysznic, umywalki, WC, suszarka do ubrań. Rozkład mieszkanie nad Państwem jest bardzo podobny do Państwa czyli pokój nad pokojem, łazienka nad łazienką. Tak samo jest z szachtem z sąsiedniego mieszkania. Woda z dachu odprowadzona jest pionami w szachtach na klatkach schodowych. W Państwa lokalu znajduje się w omawianym szachcie w łazience jeszcze pion wentylacyjny od łazienek oraz 3 piony/kanały od lokali usługowych (U4, U5, U6). Wyjaśnienie skrótów użytych na zrzucie: WL to wentylacja pionów łazienek. U4 – wentylacja lokal usługowy U4 i odpowiednio U5 lokal U5 oraz U6 lokal U6. Jeśli chodzi o limitu hałasu w pomieszczeniach mieszkalnych w Polsce są określone przez normę PN  i wynoszą 40 dB w dzień oraz 30 dB w nocy. Nie odnosimy się do sytuacji co gdyby było nie tak ponieważ jest wiele składowych wpływających na wynik i jeśli wystąpiłaby taka sytuacja to weryfikowana byłaby indywidualnie.”   To wszystkie informacje, które otrzymaliśmy. Wygląda na to, że rozmiar szacht jest większy, bo upchnięto tam jeszcze piony od lokali usługowych (będą na parterze, nasze mieszkanie to 4-te piętro).   Czy Państwa zdaniem szacht może stanowić spore zagrożenie dla akustyki w sypialni (i w całym mieszkaniu)? Pozdrawiam razem z Żoną
    • Bo najpierw należałoby wyeliminować ruchy podłoża. A że nic nie napisałeś o rejonie, to już sam wiesz co na tym terenie się dzieje.    PS. Jak pracowałem w kombinacie, to każdy przejazd ciężkiego wozu wzdłuż ścian hali powodował zmiany geometrii obrabiarek i konieczność ponownego ich kalibrowania, bo buble wychodziły. A one miały niby specjalne fundamenty. Więc pomyśl, czy nie dzialo się nic takiego w okolicy na przestrzeni czasu, albo czy gdzieś obok nie dzieje się cos podobnego, a jeśli nie, to należy szukać przyczyn technicznych. Od fundamentów do wieńca.
    • Niete pęknięcia są od wielu lat ale chyba się powiększają cały czas tak mi się wydaje
    • Nie mieszkasz na szkodach górniczych?
    • na podstawie zdjęć i owszem (?)
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...