Skocz do zawartości

Remont poddasza starej kamienicy - ocieplenie


Recommended Posts

Napisano
Witam

Zabrałem się za remont mieszkania w kamienicy które pozostało nam po dziadku. Mieszkanie jest na ostatnim piętrze , nad nim jest strych. Parę pomieszczeń przylegajacych jest na poddaszu które jako pierwszy etap prac planuję ocieplić. Kamienica jest naprawdę stara, nie widziałem papierów ale matka mówiła mi, że to jeden z najstarszych budynków w mieście. Nie zdziwiłbym się jakby miał z 200lat. O dziwo na swój wiek trzyma dobrze, niemcy wiedzieli jak solidnie budować icon_smile.gif.

Mam w związku z ocieplaniem kilka pytań gdyż jestem troche zielony w tych sprawach, chociaż juz troche rozeznałem temat.
Na początek, "na próbę" chciałem zrobić ocieplenie dachu, wykończenie ścian i podłogi w malutkim pomieszczeniu przylegającym do pokoju które chcę przeznaczyć na garderobę. Będzie od razu poligon doświadczalny, małe pomieszczenie - mniej dotkliwy skutek popełnienia błedów.

Ocieplenie planwoałem zrobić tak (ameryki nie odkryję) :
folia -> wełna między krokwie 150 mm (toprock) -> ruszt -> wełna na całość 50 mm -> regips do rusztu

Krokwie maja jakieś 180 mm wiec może dać grubsza 1 warstwe wełny, czy lepiej pogrubić drugą a moze pozostawić pierwotny zamysł bez zmian, czyli 150 + 50 mm ?

Jak mam ułożyć folię gdyż pomimo tego, że dach był wymieniany parę lat temu oczywiścienie nie położyli folii.
Folię układać z rolki wzdłuż czy w poprzek krokwi ? Moge krokiew owijać folią czy ułożyć ją miedzy krokwiami i przymocować ją zszywkami do wewnętrznych stron krokwi?
Pomieszczenie które mam zamiar na poczatek ocieplić wyglada tak :
Brak obrazka
Niecałe 2m szerokości, akurat dobra wprawka na początek. Jak widać dach jest lipnie wyremontowany bo na łaty położyli wiór + jakaś folia (chyba)+ na do gonty, wykonanie troche kiepskie , na szczęscie nic nie cieknie.

Czy folię mogę/powinienem zawinąć aż na podłogę tak żeby uszczelnić styk dachu z podłogą?

We wszelkich poradnikach jakich czytałem, między folią a pokryciem dachu jest pusta przestrzeń, czy ja mam zrobić tak samo? Czyli nie dopychać do końca ocielnenia tylko niech sobie tam będzie troche luzu.

Jakiej folii użyć, mam jakąś bo jedno pomieszczenie na poddaszu było kiedyś ocieplane ale nie wiem czy się nada. Z tego co wiem to ma żółty kolor i to wszystko, niestety. Jest tego cała rolka i troche szkoda, z drugiej strony ja ma byc to nieodpowiednia folia to lepiej wydać pare zł i mieć pewność.k

Drugi temat ocieplenia jaki mnie nurtuje to strop. Na większosci powierzchni mieszkania jest on zrobiony ze słomy z gliną a nad tym jest pusta przestrzeń i deski podłogi strychu. Czuje, że tamtędy bedzie mi spiernicznać ciepło i to ostro. Chyba najlepiej by było to zerwać i zrobić na nowo, z drugiej strony chyba kosztownie, kupa roboty a większość chcę samemu w pojedynkę robić więc nie chciałbym się zakopywać w robocie na całe miesiące i tak jest duzo do zrobienia bez tego.
Czy rozwiazaniem może być ocieplenie podłogi na strychu. Rozważałem rozłożenie na całej powiechni strychu wełny i już. Drugi pomysł to było położenie styropianiu np 50 mm i na to ewentualnie płyty osb.
W przyszłości planuje wykup tego strychu i zrobienie użytecznego pomieszczenia ale póki co coś musze z tym zrobić. W perspektywie adaptacji strychu zrywanie stropu solidne jego ocieplanie traci sens bo i tak bedzie trzeba ocielpić cały dach na strychu i ta podłoga niewiele już pomoże. Dlatego rozważałem takie rozwiazanie pośrednie.

Ostatnia sprawa która mnie nurtuje to impregnacja. Czy mam impregnować i czym nim zaczne ocieplać dach. W kuchni i kibelku po zerwaniu sufitu ukazały sie deski podłogi na struchu i w jedym miejscu widać, że przez dawny dziurawy dach troche podmokły deski. Wypadałoby je czymś zaimpregnować :
Brak obrazka
Niektóre krokwie mają jeszcze jakiś "orginalny" impregnat
Brak obrazka
A niektore juz nie
Brak obrazka

Więcej pytań wkrótce icon_wink.gif
Troche długie wyszło ale tak to bywa na początku icon_smile.gif

pozdrawiam
Napisano
Cytat

Witam

Zabrałem się za remont mieszkania w kamienicy które pozostało nam po dziadku.[...]

Więcej pytań wkrótce icon_wink.gif
Troche długie wyszło ale tak to bywa na początku icon_smile.gif

pozdrawiam




Witam
Zaczynając od końca:
1. Impregnacja krokwi i łat (środkiem zabezpieczającym przed ogniem, butwieniem i grzybami) przed zamknięciem ich w ociepleniu ( izolacji termicznej) jest jak najbardziej pożądana. Musi być wykonana jednak ze wszystkich stron, a nie tylko od strony strychu. Z tego co pamiętam w przypadku malowania operację należy prowadzić kilkukrotnie.

2. Ocieplenie stropu w postaci rozłożenia wełny bezpośrednio na stropie ( na warstwie folii budowlanej - może być zwykła czarna) jest operacją najtańszą i dającą spodziewane oszczędności na ogrzewaniu. Ocieplanie podłogi na strychu z pewnością nie da takiego efektu, bo ciepło będzie uciekało przez pustkę pomiędzy stropem a podłogą.

3. Z ociepleniem dachu jest większy problem. Z tego co widać na zdjęciu do krokwi przymocowane są poziome łaty a do nich przybita płyta wiórowa, a na nią gonty. Szczelina wentylacyjna o której piszesz służy do wentylacji przestrzeni pomiędzy pokryciem dachowym a warstwą izolacji termicznej. Uzyskujemy dzięki niej mniejsze nagrzewanie się poddasza ( bo krążące powietrze oprowadza ciepło gromadzące się pod dachówką) oraz uzyskujemy możliwość odprowadzenia ( wyschnięcia) wilgoci, która gromadzi się pod pokryciem dachowym, a może pochodzić np. z drobnych nieszczelności pokrycia, skraplania się wilgoci pod wpływem zmian temperatury ( co dobrze widać przy pokryciach blaszanych) bądź śniegu nawianego podczas zadymek). Aby ten system wentylacji miał jakiś sens musi posiadać gdzieś wlot ( przy rynnie) i wylot ( przy kalenicy, czyli na szczycie dachu), bo tylko wtedy uzyskamy przewiew umożliwiający wentylację.

Przechodząc do konkretów - wentylowanie tego kawałka połaci dachowej będzie miało sens, gdy zapewni się wlot powietrza przy podłodze i wylot przy górze pomieszczenia do otwartej przestrzeni strychu znajdującego się powyżej. W tym celu proponuję do łat przybić z góry na dół ( równolegle do krokwi) dwie lub trzy kontrłaty, które posłużą za dystans oddzielający izolacją od pokrycia dachowego. Następnie pomiędzy krokwiami, z góry na dół ( pionowo) proponuję przymocować membranę paroprzepuszczalną (tzw. folię oddychającą), mocując ją z boków do krokwi.

Następnie całą wolną przestrzeń wypełniamy wełną wg przepisu, który przytoczyłeś. Żółtą folię, którą posiadasz ( jest to folia paroizolacyjna) należy przymocować na wierzchu do rusztu ( od strony pomieszczenia, jako ostatnią warstwę , dokładnie uszczelnić wszelkie połączenia ( skleić taśmą dwustronną, klejącą lub specjalnym klejem do folii) zarówno pomiędzy poszczególnymi pasami folii, jak i przy ścianach, i dopiero na tak wykonaną paroizolację można przykręcić płyty g-k.
Opisany sposób wykonania szczeliny i jej zwentylowania nie jest na pewno idealny, ale powinien się sprawdzić.

Gdy dach zacznie kiedyś przeciekać nie zabezpieczy jednak skutecznie przed dostaniem się wilgoci do wełny. Ale pozwoli jej później wyschnąć. Oryginalnie folią powinna być pokryta cała powierzchnia nad krokwiami, czego tutaj nie da się zrobić. Membrana paroprzepuszczalna nie musi być wcale z tych najdroższych, wystarczy standardowa po kilka złotych. Co do owijania nią krokwi to byłbym ostrożny. Drewno powinno mieć moim zdaniem możliwie dużo powietrza do życia, zapakowane szczelnie w folię, nawet paroprzepuszczalną będzie bardziej narażone na korozję biologiczną.

PS. Jeżeli ma to być garderoba, to proponuję od razu wstawić wywietrznik przez strop na strych

Pozdrawiam
Napisano
Tu jest potrzebna konsultacja i potrzeba dużo informacji od pytającego bo w dachach tego typu nie można udzielić "schematycznych" odpowiedzi.
Pierwsze pytanie co to jest za pokrycie i na czym leży? To co widać sugeruje jakąś płytę spilśnioną.
Na zdjęciach widać ślady wapna a nie impregnatu - czyli trzeba uważać na "chemię" i niczego nie robić pochopnie.
A w jakim stanie jest więźba? To co widać jest mylące bo największe uszkodzenia są na nie widocznych połączeniach. Ktoś fachowy musi obejrzeć ten dach.
Bez tego typu informacji można tylko zrobić krzywdę temu dachowi i pytającemu.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
    • No właśnie nie było śladu po pędzlu, co mnie zresztą deczko zdziwiło, wszystko się wyrównało, widocznie napięcie powierzchniowe lakieru V33 ściąga wszystko aby zmniejszyć powierzchnię. Ale rolką bezpieczniej.    
    • Ja też jestem leniwa, ale ... jak trza będzie, to nie ma rady  Będą też czarne baterie i dodatki, więc sprzątanie na pewno będzie częstsze.  W sumie mógłby być efekt betonu (bo są takie) i też byłoby ok  - ale te czarne skradły nasze serducha  Będą stanowiły kontrapunkt aranżacji i jakoś tak mam wrażenie, że to one stworzą w łazience efekt wow, z którego trudno mi zrezygnować   Bez nich łazienka byłaby po prostu szara z czarnymi dekoracjami i detalami. Te czarne płyty zepną wszystko w spójną całość  Też zobaczę dziś jak się zachowują w kontakcie z wodą (czy zostają duże zacieki) i czy są tak gładkie w dotyku (jak reklamują), bo zawsze jest ryzyko, że w strukturze będzie osadzał się kamień     W tych czarnych się zakochałam ... ale wiesz ... niczego nie wykluczam. Obejrzę wszystkie, bo mają spory wybór wzorów - może coś jeszcze innego mi się rzuci    
    • Czarne ? Hmm... Sa piekne, fakt. Ale - czy przecierasz sciane przy wannie po kazdorazowym uzyciu tejze? Ja nie, ale ja jestem strasznie leniwa baba . Chociaz, efekt moze byc warty dodatkowego, malego wysilku 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...