Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

jotesz

Uczestnik
  • Posty

    62
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralny

O jotesz

  • Ranga
    Członek Klanu WybieramyDom.pl
  1. Mam taki dylemat: czy można osłonić folią wysokoparoprzepuszczalną, ocieplenie z wełny mineralnej w ścianie trójwarstwowej? Między wełną, a ścianą elewacyjną z klinkieru, ma być pustka wentylacyjna 2-3 cm i oczywiście puszki w elewacjach. Teoretycznie, silny wiatr jest w stanie wydmuchiwać włókna wełny w okolicach puszek. Skoro i tak ze ściany nośnej wystają pręty usztywniające ścianę elewacyjną i dociskające wełnę do ściany nośnej, to podczas układania płyt wełny, można by przykrywać wełnę folią. Dzięki takiemu rozwiązaniu, przy okazji nie przeszkadzałby deszcz przed ułożeniem klinkierowej elewacji. Oczywiście, biorę pod uwagę jak najkrótszy okres wystawienia foli na promieniowanie UV.
  2. Chyba, że górna powierzchnia się złuszczyła. Na nierównej powierzchni trudno będzie szczelnie położyć papę pod murłatą. Podobno wystają kamyki? Na wysuszony beton ciężko będzie dołożyć cienką warstwę wyrównawczą zaprawy. Ale mówię to, jako praktyk amator. Martwić się nie ma czym, poza dodatkową pracą.
  3. xbox, czemu nie chcesz zachować ciągłości ocieplenia dachowego na ścianach lukarny? Znajdź dyskusję "Płytowanie OSB i nieszczęsna membrana" Rozpoczęty przez michu82, 29 listopada 2016. Tylko błagam, niech nie odpowiada mi mhtyl, bo "będziemy przeciągać się przez 40 postów aż osiągniemy zamierzony efekt", to znaczy on osiągnie 30 000 postów i wtedy już nawet bajbaga nie powstrzyma jego ego.
  4. Odpowiedź należy do fachowca po wizji lokalnej. Ja zamówiłbym jednak spychacz i najpierw usunął z grubsza ten gruz( do późniejszego wykorzystania), a następnie warstwę humusu (dasz ogłoszenie, to zniknie z pryzmy w ciągu tygodnia, albo zwyczajnie ktoś go kupi). Na twardy i jałowy grunt rodzimy wrzuciłbym dopiero gruz, a na gruby gruz drobne kruszywo. Wtedy nic nie urośnie, bo ani ziarno się tego nie chwyci, ani woda nie utrzyma( spłynie głębiej). Jeśli pozostał humus, to rośliny i tak wyjdą - chyba, że nawiozłeś tego gruzu na wysokość 50cm...
  5. A, o to pytaj Twojego przedmówcę: grupaekoinstal. Skądinąd wiem, że firmy sprzedające i wykonujące instalacje "zarezerwowały" sobie w bankach owe dofinansowania in blanco - do realizacji, gdy zgłosi się chętny klient.
  6. Koszt odwiertu średnio poniżej 100 zł, to chyba netto i bez instalacji dolnego źródła. Nikt już nie schodzi poniżej 125 brutto razem z instalacją, bo pracuje przy tym kilkuosobowa ekipa i wykonuje całość w ciągu 1-2 dni. Chyba, że jakiś rzemieślnik zamieszka w przyczepie na działce, to w dwa tygodnie zrobi odwiert, do którego będzie wciskać na siłę sondy, a potem będzie udawać, że udało mu się zalać je zaprawą na całej długości odwiertu. U mnie ekipa z wiertnicą na traku, zrobiła cztery odwierty z uzbrojeniem w dwa dni, ale i tak musieli później przyjechać i wykonać na własny koszt dodatkowy odwiert i instalację, bo jedna sonda nie trzymała ciśnienia. Koparka również musiała dojechać, by wykonać dodatkowy wykop od odwiertu do przyłącza. PCI 13kW 30.000 zł, ale za to cała instalacja od tego samego producenta, wykonawcy, serwisanta i gwaranta. Pewnie mam udział w sponsorowaniu narciarstwa, sądząc po nazwie.
  7. Wystarczy doliczyć cenę za odwierty min. 200mb łącznie, oraz porządny zbiornik buforowy i akumulacyjny z wieloma wężownicami. Zbiorniki nie muszą być ani złote ani tytanowe, wystarczą ze stali nierdzewnej, też sporo kosztują. Co do wentylacji, Zehnder wycenia to standardowo na 30 tysięcy z robocizną. Całą ta dyskusja jest warta funta kłaków, bo nikt nie jest rzetelny, każdy pisze, co mu pasuje, od samego początku dyskusji. Ale trzeba przyznać, że w BD i pozostałych periodykach, ceny dotyczące PC, wentylacji mechanicznej, są podawane na zasadzie cen samochodów w salonach - zwykle należy doliczyć minimum 20% za wyposażenie dodatkowe, które okazuje się niezbędne. Przykład: w większości publikacji podaje się ceny najprostszych i najtańszych pomp ciepła, bez niezbędnej automatyki i bez np. zbiorników buforowych. Tymczasem ceny PC zostały przed producentów i sprzedawców dokładnie zanalizowane i kosztują tyle, żeby po 10-15 latach, jedynie równoważyły w eksploatacji wydatek poniesiony na zakup i instalację. I druga analogia z samochodami: jest różnica między Fordem i Porsche, różnica w cenie, osiągach i komforcie. Jest różnica między osobówką i terenówką, również w bezpieczeństwie. Przypomina mi się również stwierdzenie, że bogaty jest ten, kto pieniądze wydaje rozsądnie. Dziś zarabiam, to inwestuję, żeby na emeryturze stać mnie było na utrzymanie domu. I na wyjazd na tydzień oraz powrót do ciepłego domu w zimie. W przeciwnym razie, pozostaje hobby w pobliżu kotłowni.
  8. To opowiedz o innej umowie, bez przywołania kupującego. Swoją drogą, czy wobec naruszenia przez ciebie warunków umowy, mogliby ci oddać sieć, którą w międzyczasie rozbudowali?
  9. Kolego, nie unoś się, bo już zdążyłem zauważyć, że ilekroć odezwie się mhtyl, tyle razy w jego obronie (godniejszej lepszej sprawy) staje wasza paczka i autorytatywnie próbuje ośmieszać naiwnych. Nigdzie nie napisałem, ze jest obowiązek wrysowania szkicu do DB, tylko wpis o dokonaniu wytyczenia. Nie traktuj mnie, jak słomianego dekarza, bo nie będę się wykłócać o bzdury. Człowiek pytał, człowiek otrzymał odpowiedzi, człowiek dokona wyboru. Już kiedyś napisałem, że nie trzeba kończyć studiów z matematyki, żeby wiedzieć, ile jest dwa razy dwa. Wniosek jest taki, że trzeba mieć wpis dla własnego bezpieczeństwa i lepiej mieć szkic, niż go nie mieć. Taki jest interes inwestora. Koniec i kropka.
  10. Dokładnie tak. Wpis do dziennika robi geodeta, kierbud co najwyżej może wykonać osobny wpis. Szkic jest roboczy, nie na mapce i nie musi być wrysowany do dziennika budowy, za to musi być podpisany przez geodetę, najlepiej dołączyć go do dokumentacji projektu budowlanego. Chodzi o potwierdzenie odległości budynku od granic działki zgodnie z projektem, oraz ustalenie, które osie zostały wyznaczone, bo nie ma potrzeby wyznaczać wszystkich możliwych, które można wyznaczyć samodzielnie. W takim razie powinieneś go zwolnić, bo powinien być obecny przy wytyczeniu, żeby podać dziennik do wpisu i sprawdzić, czy cię geodeta nie naraził na odmowny protokół odbioru. Albo "pożyczyć" ci twój dziennik, żebyś go w tym zastąpił. Czy dziennik nie powinien być zawsze dostępny na terenie budowy?
  11. Zacytuję siebie z wcześniejszego wpisu tej dyskusji: "Tutaj jest jeszcze wpis do dziennika budowy i rysunek wyznaczonych osi i punktów wysokości." A "tyczone" są osie przez środek ścian nośnych fundamentu. Najlepiej czterech zewnętrznych, ale przy obwodzie nie prostokątnym budynku, łatwiej mieć zaznaczony każdy jego kąt zewnętrzny.
  12. A jaka to będzie instalacja? Akumulatory, bezpośrednie przetwarzanie na ciepło czy instalacja prosumencka? I kto to będzie instalować, a kto odbierać? Najpierw projekt, potem sposób zainstalowania, a na końcu zamówienie. Właśnie pani premier ujawniła, że trwa nowelizacja ustawy zapewniająca byt producentom energii elektrycznej z "fotowoltaniki". Ani słowa o instalacjach prosumenckich i bilansowaniu wysłane-odebrane, tylko o zapewnieniu odbioru prądu z instalacji, które wyprodukują więcej energii, niż na własne potrzeby. Zwykle sprzedajesz prawie całość produkcji, a na własne potrzeby prawie całość kupujesz. Jeśli rozliczasz bilans w kW, to ok, jeśli w osobnych cenach za kupno i sprzedaż, to żopa. Zdaje się, retrofood jest najlepiej z nas zorientowany, ale nabrał wody w usta.
  13. Se przeczytałem ten pamiętnik, szczęśliwie po drinkach. Przypomniała mi się historia z ubiegłego roku. Na mniejszą skalę i krótsza, zakończona sukcesem, ale i zaskakującym epilogiem. Główny adwersarz został prezydentem miasta, a w swoim programie wyborczym wymieniał między innymi " zrównoważony rozwój miasta i współpracę ze stowarzyszeniami społecznymi. www.facebook.com/pages/Protest-Katowice-Podlesie/640839585975477?fref=nf
  14. Nie jestem zagazowany, ale w kwestii prądu i wody mogę coś podpowiedzieć. Od początku kabel energetyczny należy do energetyki. Ale na granicy z sąsiednią działką zapłaciłem za wykonanie podwójnej skrzynki przyłączeniowej, mój przyszły sąsiad będzie musiał ją ode mnie odkupić za cenę trochę wyższą, niż ja zapłaciłem. A cena była taka sama, jak za pojedynczą skrzynkę. Musiałem również wykonać fragment wodociągu, do którego będzie musiało się przyłączyć 10 przyszłych sąsiadów. Za zgodę na przyłączenie do "mojego" wodociągu i wydanie dokumentacji, będą musieli zapłacić w sumie nieco więcej, niż zapłaciłem ja. Dopiero po przyłączeniu ostatniego sąsiada, odsprzedam wodociąg miejscowemu wodkanowi. Dlatego nie zamierzam tego fragmentu sieci oddawać już teraz. Niczym nie ryzykuję, bo wykonawca ponosi 5-letnią odpowiedzialność za przyłączenie do wcześniejszego odcinka sieci, a za własne przyłącza odpowiadają właściciele przyłączy, taki jest warunek mojej zgody. Trzech już się przyłączyło, nikt się nie targował, a ja nie byłem chciwy.
  15. Już zwęszyli. Zamiast dotować instalacje przydomowe, będą budować farmy fotowoltaiczne. Dzięki temu cena prądu wzrośnie, co ucieszy tradycyjną energetykę, a kolejny Grad zostanie prezesem za 100 tys. miesięcznie.
×
×
  • Utwórz nowe...