Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Parkiet Komplex

Ekspert budowlany
  • Posty

    438
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    5

Reputacja

52 Neutralny

O Parkiet Komplex

  • Ranga
    Profesjonalista

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    561
  1. Dziękuję za uznanie dla pracowników Galerii Parkietu z Mławy, którzy wykonywali tę pracę. Pozdrawiam T.W.
  2. Autor w rzeczowy sposób opisał różnicę - chce się to czytać i łatwo zrozumieć. Moim zdaniem kolega Zenek w swoim komentarzu opacznie postrzega unoszenie kurzu. Dlaczego? Grzejnik jest skupionym źródłem ciepła o różnicy temperatur 30 -50oC, natomiast podłogówka to rozległa płaszczyzna z kilkustopniową różnicą temperatur. Z powyższego wynika, że grzejniki w znacznie większym stopniu generują ruch powietrza, które omywając min podłogę zbiera z niej kurz i unosi do góry.
  3. Macie prawo mieć swoje zdanie, jednak warto poczytać co napisali o tym inni, zajmujący się tematem bardziej szczegółowo. http://www.rsi2004.lubelskie.pl/doc/sty6/art/Cholewa_art.pdf oraz http://www.is.pw.edu.pl/~michal_strzeszewski/ioiw/podlogowe https://www.is.pw.edu.pl/~michal_strzeszewski/articles/wplyw_ogrzewania_podlogowego_na_iaq.pdf
  4. Ok., ciepło z rurek przekazywane jest do podkładu grzewczego, dalej do posadzki. Tu ruch ciepła poprzez przewodzenie, natomiast z powierzchni posadzki do pomieszczenia już praktycznie za pomocą konwekcji i promieniowania podczerwonego w większym udziale. Każda podłogówka jest promiennikiem niskotemperaturowym emitującym promieniowanie długofalowe, przypisane niskim temperaturom.
  5. Hmmm, podłogówka to też promiennik podczerwieni, tylko że inny - wielkopowierzchniowy i niskotemperaturowy. To samo promieniowanie tylko w innych parametrach. Porównując klasyczny promiennik podczerwieni do podłogówki w określonym pomieszczeniu, to łączy ich podobna moc grzewcza, natomiast różni temperatura promieniowania, powierzchnia grzewcza oraz rozkład temperatury w pomieszczeniu.
  6. Wylewki betonowe, stosownie do ich grubości, posiadają możliwości w zakresie akumulacji ciepła, gdzie wg PN EN ISO 6946 : 2008, ciepło właściwe betonu wynosi 840 J/(kgxK). Chcąc stworzyć pewien bufor - akumulator cieplny, przyjmijmy wylewkę betonową grubości 20 cm o masie 400kg/m² i w ciągu nocy nagrzejmy ją o 5ºC więcej, niż będzie posiadała pod koniec dnia. Okaże się, że w jednym metrze kwadratowym podkładu, potrafiliśmy zgromadzić [400kg/m2 x 840J/(kgxK)/3600x5K] = 467Wh energii cieplnej, którą możemy zagospodarować w ciągu dnia. 467Wh/14h = 33,4W z 1m², co w zupełności wystarczy na ogrzanie pomieszczeń w dobrze ocieplonym budynku, w ciągu przeciętnego zimowego dnia. Buforowanie ciepła w podłodze należy rozpatrzeć w kilku aspektach. Po pierwsze jest ono zawsze kosztem komfortu cieplnego. Po drugie, inwestycyjnie najtańsze będzie z kablami grzewczymi, eksploatacyjnie z pompą ciepła. Wracając do komfortu cieplnego, to ciekawym rozwiązaniem jest akumulacyjny podkład grzewczy z posadzką drewnianą, o stosunkowo dużym oporze cieplnych. Taka konstrukcja podłogi, umożliwia zgromadzenie większej ilości ciepła, a ponadto powolniej przekazuje je do pomieszczeń, dzięki czemu skoki temperatur są mniejsze, a ciepła zgromadzonego w podkładzie grzewczym starcza na dłużej. Funkcjonowanie takiego układu należy odpowiednio skonfigurować z uwzględnieniem odpowiedniej termoizolacji podkładu, właściwości drewna oraz amplitudy zmian temperatury i jej maksymalnej wielkości na powierzchni podłogi (27ºC).
  7. Można zakumulować ciepło w betonowej wylewce grzewczej. Najpierw trzeba określić potrzeby cieplne pomieszczeń i do tego określić ilość betonu, która potrafi przyjąć taką ilość ciepła, jaka jest potrzebna do ogrzewania tychże pomieszczeń okresie droższej taryfy. Ważna jest jest też moc cieplna kabli grzewczych - powinna zabezpieczyć ogrzewanie w okresie nocnej taryfy a jednocześnie umożliwić akumulowanie ciepła. Ilość ciepła dostarczanego do pomieszczeń może regulować posadzka o dopasowanym oporze cieplnym np. z drewna. Praktycznie 20 cm wylewka betonowa jest wystarczająco dużym akumulatorem ciepła dla dzisiejszych budynków. To wszystko można policzyć lub zlecić fachowcom od ogrzewania.
  8. Drewno do impregnacji powinno być powietrzno-suche o wilgotności około 15%, przy czym im suchsze tym bardziej chłonne a wówczas impregnacja jest bardziej skuteczna. Pomiary wykonuj w miejscach trudno dostępnych dla ruchu powietrza, jeżeli tam będzie w okolicach w/w podanej wartości, to w pozostałych może być tylko lepiej.
  9. Widzę tu dwa aspekty problemu: 1 - Twoja podłoga ma dużą chłonność ciepła ze względu na brak izolacji cieplnej między posadzką a stropem. 2 - Brak komfortu ciepła dotyku - panele tak mają a odczuwają to ci co bardziej wrażliwi. Proponuję zainstalować panele drewniane (lepszy komfort dotyku) na grubszym, cieplejszym podkładzie, co zabezpieczy przed szybkim przejmowaniem ciepła z nóg. Stosowanie grubszych izolacji mija się z celem jako że wg Twoich informacji w piwnicy jest ciepło.
  10. Proponuję wylewkę anhydrytową lub betonową zbrojoną - będzie stabilniej niż na OSB.
  11. Hmmm.......reklama ........jak to praktycznie zdefiniować?
  12. Wyższa temperatura w pomieszczeniach z wilgocią budowlaną generuje większą ilość pary wodnej w powietrzu a to przybliża temperaturę roszenia wilgoci, co ma miejsce w chłodniejszych "zakręconych"częściach ścian pomieszczenia. W tych zakręconych częściach ścian w innym stopniu jest przejmowane ciepło w innym stopniu wilgoć - stąd zawilgocenie. Inaczej mówiąc uwalniamy wilgoć z cieplejszych części przegród i odkładamy w chłodniejszych. Aby tego uniknąć musimy zachować w miarę stałą temperaturę a jednocześnie zmniejszać ilość wilgoci w pomieszczeniach poprzez mniej lub bardziej intensywne wietrzenie. Łazienkę traktujmy jako pośrednika - pomocnika w wietrzeniu pozostałych pomieszczeń. To tylko moje zdanie w tym temacie.
  13. Mam odmienne zdanie w tym temacie. Dlaczego? 1- W łazience powinno być cieplej - do 24oC. 2- Aby nagrzać łazienkę do zalecanej temperatury, w pokojach powinno być tyle samo lub więcej. 3- W ten sposób tworzymy dyskomfort w pomieszczeniach - chyba ze ktoś tak lubi. 4- Nagrzewanie łazienki przed kąpielą tworzy duży dyskomfort dla nieodzianej osoby - ubytek ciepła poprzez promieniowanie, ponadto w chłodnej łazience skrapla się wilgoć do czasu nagrzania płytek, szkła itp. Można i tak, tylko po co? Normy zalecają w łazinkach 24oC i z czegoś to wynika. 5- Wyższa temperatura w pomieszczeniach z wilgocią budowlaną uaktywnia ją i powoduje wzrost wilgotności względnej co z kolei sprzyja roszeniu wilgoci w chłodniejszych miejscach pomieszczenia - w rogach, ościeżach itp. W efekcie można szkodzić. Najprościej mówiąc - trzeba tak grzać i wietrzyć aby nie spadała temperatura w pomieszczeniach a spadała wilgotność względna do 40% (60% to za dużo w niedosuszonym budynku). Tu wystarczy prosty termohigrometr i logika w myśleniu. Dla bardziej zaawansowanych proponuję zajrzeć to wykresu Molliera.
  14. Czas wygrzania do trzech lat. Od czego zależy? Tynki gipsowe łatwo przepuszczają wilgoć i mało jej posiadają- nie mylić z wodą, którą piją jak gąbka. Tynki wapienne - zdrowe ale mają dużo więcej wilgoci niż gipsowe. Ściany z silki to pojemnik z wilgocią budowlaną, suporex trochę mniej, najmniej ceramika. Ocieplenie i czas jego wykonania - im poźniej tym lepiej, szczególnie kiedy wykonane jest ze styropianu na piankę. Tynk zewnętrzny też powinien przepuszczać wilgoć. Im bardziej zablokujemy wilgoć w przegrodach, tym bardziej musimy dbać o grzanie i jednoczesne wietrzenie pomieszczeń.
  15. Tak, pod warunkiem, że te "pomieszczenia z drugiego końca domu" umożliwią wlot powietrza z zewnątrz np. przez okna. Wylot powietrza kratkami wentylacyjnymi jak pisał poprzednik w pomieszczeniach "brudnych/mokrych" ale i najcieplejszych, co by skuteczność wentylacji naturalnej była największa.