Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

kbhit

Uczestnik
  • Posty

    25
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O kbhit

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Czy da się to zrobić od wewnatrz ściany czy trzeba odkopywać i niszczyć izolacje zewnętrzna? Jeśli nie ma wilgoci ani pleśni to czy takie pęknięcie pod oknem ma jakieś znaczenie poza estetyka? Czy jest szansa ze to wstrząsy drogowe i jeśli ustaną to pęknięcie nie będzie wracało? Maja tutaj wymienić nieszczęśliwie posadzona studzienkę i wstrząsy powinny ustać.
  2. Tam będzie tynk architektoniczny (taka imitacja betonu). Na ścianie jest rysa, ale się nie powiększa. No ale jest. Widać że poprzedni właściciel zastosował jakiś miętowy środek zakładam antygrzybiczny/antypleśniowy (na całej ścianie). Nie wiem co to. Może dla pewności na tym rozdłubanym fragmencie coś takiego? Ten fragment ma może 5 cm szerokości, ale się boję że przez te 5cm będę musiał na nowo malować kiedyś. https://allegro.pl/oferta/ultrament-srodek-przeciw-wykwitom-i-wilgoci-1kg-10435902026
  3. Cześć, Muszę przemalować ściany w piwnicy. Na razie na szczęście nie ma grzyba ani wilgoci. Jednak są bardzo drobne (obustronne ryski) które od czasu do czasu się pojawiają. Poprzedni właściciel widać że pod farbą zastosował jakiś środek w kolorze mięty. Co to może być? Jakaś farba pleśnio i grzybobójcza? Bloker wilgoci? Chciałbym na te popękne miejsca nałożyć to samo, bo ewidentnie zdaje egzamin. Już zaszpachlowałem akryl-putzem więc szłoby to na to. Co polecacie? Pozdrawiam i dziękuję, Grzegorz
  4. No niby przebudowywano drogę obok. Były głębokie wykopy. Wody dużo. Może wtedy się to stało.
  5. Poprzedni właściciel musiał to malować już parę lat temu, bo farba wszędzie ta sama a już widać że się starzeje. Ta szczelinka chyba nie ma milimetra nawet, na zdjęciu jest taka szeroka bo to rozkruszyłem dookoła żeby zrobić miejsce na zaprawę. Nic się nie leje, grzyba nie ma i nie było (ale z drugiej strony jest hydroizolacja). To przez zimę tak "wybrzuszyło" (na jednym fragmencie) - może dlatego, że była dłuższa i bardziej mroźna niż zwykle? Może tam coś było chłodniej niż poza i dlatego tak wybrzuszyło? Co do plomby szklanej mogę nakleić tylko pytanie - jeśli dom jest
  6. Cześć, Odkryłem takie pęknięcie, które umiejętnie schował poprzedni właściciel (zastosował siatkę, jak na zdjęciu). Ta siatka odeszła, ale pęknięcie nadal jest bardzo, bardzo wąskie (może 1-2mm), jednak z obydwu stron. Okna są dwa, pokój jest długi na 7 metrów, okna są symetryczne. Problem jest na jednym z nich, tym bliżej środka domu. Z zewnątrz ziemia jest do wysokości tuż pod parapetem widocznym na zdjęciu i jak popatrzę na ten fragment muru z zewnątrz to też jest rysa podobnej wielkości. Oczywiście pewnie znaczy to, że sam mur też jest pęknięty. Wiem, że pod
  7. Ja się spodziewam ze skoro siatka nie wytrzymała to czegokolwiek nie zrobię będzie widać. Tylko jak zrobić tak żeby widać było jak najmniej? Może po prostu faktycznie zaprawa i po prostu będzie mała ryska po jakimś czasie a nie odejdzie cały płat? Ryska na tynku architektonicznym może nie wyglądać tak tragicznie. Mam akryl putz z włóknem szklanym (ten flex) tylko tam jest więcej niż 0.5 mm po odkryciu. Nie da się tam tego wcisnąć bo jest zbyt płynne jakby. Co zrobić w takim przypadku? Sama masa akryl putz naprawcza? Oba ma lepsza konsystencje. A może zatankować te szczelinę znowu?
  8. Może po prostu uniwersalny klej uszczelniający jak Soudal fix all w szczelinę i na to jakaś gładź? Powinien się dobrze rozszerzać i kurczyć.
  9. Cześć, poprzedni właściciel założył na pęknięcie siatkę zbrojącą i chyba jakiś klej. Jednak siatka z jednej strony zaczęła w jednym miejscu odchodzić, zrobiło się wybrzuszenie. Gdy siatkę zdjąłem i trochę podłubałem (dziura już jest poszerzona, to, co jest, trzyma się dobrze), otrzymałem taki rezultat jak na zdjęciach. Mam zamiar na tej ścianie położyć tynk dekoracyjny architektoniczny. Czym najlepiej to załatać, żeby nie wychodziło? Jeśli poprzednio zastosowano siatkę (ale dość wąsko, co widać na zdjęciach) to czy jest sens ją stosować ponownie, czy po prostu z
  10. Wygląda dobrze, natomiast pytanie czy na pewno będzie "pasował"? W sensie ta wydajność 25L to dla przeciętnego domu wystarczy? Te moje zawory są dość grube, jak na obrazku niżej. I jeszcze pytanie, czy to nie będzie tak, że te filtry są bardzo niestandardowe i jak skończą produkcję, to nic innego nie wejdzie? Czy są jakieś standardowe 10''?
  11. Rozumiem, a co do badań to jakie będą najważniejsze, bo jest ich mnóstwo? Ja akurat z Krakowa to rozumiem że najlepiej badać w wodociągach? https://wodociagi.krakow.pl/admin/files/Files/cennik_i_taryfa/Wodociagi_Miasta_Krakowa-cenniki_uslug.pdf A tymczasowo, co do wkładu, czy są jakieś inne kryteria poza tym co się zmieści? Są jakieś sznurkowe, zwykłe siatkowe, węglowe itd. Niezbyt wiem co najlepiej kupić na ten 1 etap filtracji.
  12. To trochę skomplikowane, bo mam 7 kominów a w każdym dwa lub trzy ciągi wentylacyjne. Niezła łamigłówka. Sprowadzę kominiarza który oceni gdzie wlatuje i jak mocno a gdzie wylatuje potem narysuję szkic i wrzucę tutaj do oceny. Dodam, że mam normalne kominy, bez tych metalowych "strażaków", z plastikową kratką z boków, jedynie ten od pieca ma metalowy daszek. Może to jest problemem? Da się zamiast tych kratek zamontować te obrotowe blaszane kominki które zapewniają stały ciąg niezależnie od wiatru? Pewnie trzeba by tylko w tej brasze wiercić i zatkać kratki?
  13. Cześć, W załączniku mój obecny filtr wody. Wydaje się, że ma tam tylko siatkę na większe zanieczyszczenia. Ma 20 lat i zakładam, że od tego czasu wiele się zmieniło. Np. są takie filtry "samoczyszczące" lub wielostopniowe uzdatniające wodę. Czy jest sens wymieniać, czy po prostu wymieniać filtr, a jeśli tak, to na jaki? Jest ich mnóstwo (siatkowe, sznurkowe, z węglem itd.). Dodam, że pijemy wodę z kranu przepuszczając ją przez Britę.
  14. Generalnie to mam piwnicę nieocieploną, ale mam grzejniki. Dom był kupiony, nie ja budowałem, jakbym budował, to pewnie bym docieplił. Ale to było 20 lat temu. Jak są wyłączone to nie jest zimno, jakieś 10-15 stopni cały rok. Jak są włączone to odpowiednio cieplej. Generalnie zastanawiałem się czy grzejniki powinienem mieć włączone na "1" (lub wyżej) lub na antyzamarzanie jedynie. Oczywiście, że spodziewam się że włączanie ogrzewania w nieocieplonej piwnicy znacząco wpłynie na rachunki za gaz, ale z drugiej strony co jest bezpieczniejsze jeśli chodzi o uniknięci
  15. Co można z tym zrobić żeby było jak najmniej inwazyjnie? Rozumiem że standardowo te nawiewniki są w oknach. W moich, zdaje się, są, tyle że tam w piwnicy chyba nie ma.
×
×
  • Utwórz nowe...