Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Showing content with the highest reputation on 20.07.2014 We wszystkich kategoriach

  1. 1 point
    Mamy saunę w domu która wbudowana jest w prysznic. Naprawdę dobrej jakości i świetnie się sprawdza. Na poczatku wielki szal kazdy chciał korzystac bo to tkie fajne zdrowe itp. Ja sama czesto z niej korzystałam. Mamy wanne z 4 lata a sauny używaliśmy chyba przez pierwsze 5 miesięcy. Wchodząc pod prysznic już nawet zapomniałam że mamy te opcję. Jeśli o mnie chodzi to ja mam i nie korzystam często więc wydaje mi się ze po czasie każdemu się znudzi. Trzeba miec czas na siedzenie i relaks w takiej saunie a czesto po przyjsciu z pracy mam inne obowiazki i jedyne o czym marze to sie połozyc a rano to wiadomo, szybki prysznic i wychodze z domu więc też nie używam ;) Zależy kto co lubi tak naprawdę
  2. 1 point
    Szczotka ryżowa zamiast gąbki... miotełka brzozowa do czyszczenia sedesu...
  3. 1 point
    1. przyciski z dwiema opcjami spłukiwania przy sedesie, klasyka 2. bateria z perlatorem, dzięki któremu wypływający z baterii strumień wody jest napowietrzany i zwiększa swoją objętość 3. zamiast wanny akrylowej, wanna ze stali emaliowanej, którą można potem oddać do recyklingu 4. bateria termostatyczna, która wpływa na regulację temperatury wody, dzięki niej krócej czekamy na ciepłą wodę i mniej jej zużywamy w czasie tego oczekiwania
  4. 1 point
    Przeczytałem ten tekst i wydaje mi się, że można mówić o dwóch ujęciach "EKO". Pierwsze to elementy wyposażenia, które faktycznie oszczędzają dobra naturalne (głównie wodę): perlatorspłuczka połączona ze zlewemwanna stalowa zamiast akryluspłuczka z dwoma przyciskami I drugie "EKO" takie w ujęciu designerskim - drewno zamiast płytek, kamienie na ścianie/podłodze itp. "Eko" w sensie "naturalne". Moim zdaniem to powinno być wyraźnie rozgraniczone, bo nie wiem jaki wpływ na środowisko ma wyprodukowanie metra płytek w stosunku do metra zaimpregnowanego drewna...
  5. 1 point
    Oczywiście, że wodę zaoszczędzę. Stary, może nie w proporcji 10:2 ale 10:9 na bank. Więc się tak nie rzucaj... Ile czasu zajmuje ustawienie choćby optymalnej temperatury pod prysznicem? 5 sekund? 15? 30? Woda leci, dupa marznie. Albo inny przykład, też chyba jest tam w artykule - dwa przyciski w spłuczce. Fakt, że ludzie nie są specjalnie świadomi, że po sikaniu wciskasz mniejszy, a po kupie większy. Ale w teorii - bardzo EKO rozwiązanie. Na koniec demot dla Ciebie:
  6. 1 point
    EKO to dla mnie np zamontowanie baterii termostatycznej - łatwiej ustawić potrzebna temperaturę, przez co oszczędzasz wodę. To jest eko.
  7. 1 point
    Zawsze się zastanawiałem nad sensem tych łuparek. Przecież przepukliny to można dostać od podnoszenia klocków na tę łuparkę. No i czas. Zanim to rozwali kloca to ja już trzepnę siekierą kilka innych. Po pocięciu ustawiam je sobie w pionie na podwórku i walę po kolei. Dobra siekiera i po jednym strzale pęka. Dwa walnięcia i mam idealne 4 kawałki. Potem teściu bierze se na taczkę i z precyzją układa w drewutni (zawsze ma jakąś swoją wizję na to ). Na youtube widziałem ciekawe samoróbki ze stożkowym świdrem wwiercającym się w klocek. Szło całkiem nieźle. Prędzej już takie rozwiązanie.
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+01:00
×