Skocz do zawartości

Powiekszyć wymianę powietrza?


Gość

Recommended Posts

Napisano
W budowanym domu mamy salon połączony z otwartą kuchnią i jadalnią. W salonie będzie kominek z płaszczem wodnym, kuchnia elektryczna i zamontowany jako wentylacja rekuperator. Czy i o ile należy powiększyć wymianę powietrza w tym pomieszczeniu, jeżeli są to wspólne łączone pomieszczenia?
  • 2 tygodnie temu...
Gość Redakcja__
Napisano
W przedstawionym rozwiazaniu trzeba przede wszystkim zapewnić bezpośredni dopływ powietrza do kominka oddzielnym kanałem nawiewnym z wyprowadzonym na zewnątrz. Zamontowany kominek musi być przystosowany do takiego doprowadzenia powietrza zewnętrznego, gdyż przy działajacej wentylacji mechanicznej mogło by wystąpić zasysanie dumu do pomieszczenia. Zrezygnowanie z bezpośreniej wentylacji wyciągiem nadkuchennym nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż opary przy gotowaniu będą rochodzić sie po całym pomieszczeniu. Lepiej zamontować okap nadkuchenny z wyprowadzeniem na zewnątrz domu, bez podłączenia do rekuperatora. Takie rozwiązanie zmniejsza do prawda odzyskiwanie ciepła wentylacji, ale jednocześnie zapobiega osiadaniu tłustych oparów na wyposażeniu kuchni i sasiednich pomieszczeń
  • 9 miesiące temu...
Napisano
Bardzo prosto. NAWIEWASZ do salonu i jadalni a wyciąg będzie pzrez kuchnię. Oczywiście, jełśi na okapie kuchennym masz filtr możesz podłaczyc go także do systemu rekuperacji - ponieważ 100% wywiewanego powietrza jest wywiewane na zewnątrz (stąd nie bardzo rozumiem porady redakcji).
Wywiewamy więcej z kuch niż nawiewamy do salony i do jadalni . TO JEST REGUŁA. Wtedy nie będziesz miał zapachów rozchodzących sie po domu.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
ja też planuję w domu okap nad kuchenką i rekuperator, ale rozmawiałem z kilkoma firmami i wszyscy odradzają podłączanie okapu do rekuperatora ze względu na ryzyko zatłuszczenia wymiennika i filtr tutaj niewiele pomaga w dłuższej perspektywie ponieważ nikt nie jest wystarczająco sumienny w okresowej jego wymianie; nawet jeżeli na początku pamięta to z biegiem czasu pamięta coraz mniej; z ciekawości odłączyłem u siebie w mieszkaniu rurę za okapem i muszę instalatorom przyznać rację w tym temacie - nie myślałem że będzie taka tłusta;
Napisano
To nawet nie chodzi o sam wymiennik, Tłuszcz (pożywka dla grzybów) będzie w kanałach dolotowych do wymiennika, a umycie tego jest b. trudne. Jest jeszcze jednen powód, wylot okapu prowadzony najkrótszą drogą na zewnątrz, sprawia, że zimą panuje tam niska temperatura, co "czyści" z grzybów w/w . Pomiętać też należy o szczelnej zastawce w tym kanale.
Napisano
Jeśli nie będzie filtra tłuszczowego w okapie - to nawet nie ma co myslec o podłączeniu systemu wywiewnego z okapu do do systemu reku. Znająć zycie NIKT nie będzie pamietał o prawidłowym czyszczeniu filtra. Co prawda wymienniki w reku moga byc wyczyszczone (bo sa wyjmowalne) ale gorzej z wentylatorami.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...