Skocz do zawartości

podjazd z kostki czy kamyczkow


Recommended Posts

Napisano

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



Masz rację, kostka trochę kosztuje. A przed zrobieniem podjazdów i ścieżek trzeba zrobić wszystkie inne prace ziemne pod oświetlenie, nawadnianie, domofon, telefon itp. Ja na to wszystko potrzebowałem 5 lat. I wyszło coś takiego:
Napisano
Cytat

[attachment=5451:DSC02866.JPG][attachment=5450:DSCN3250.JPG]

Masz rację, kostka trochę kosztuje. A przed zrobieniem podjazdów i ścieżek trzeba zrobić wszystkie inne prace ziemne pod oświetlenie, nawadnianie, domofon, telefon itp. Ja na to wszystko potrzebowałem 5 lat. I wyszło coś takiego:


Nooo... pięknie wyszło! Aż mnie skręciło z zazdrości icon_wink.gif
Napisano
Cytat

[attachment=5451:DSC02866.JPG][attachment=5450:DSCN3250.JPG]

Masz rację, kostka trochę kosztuje. A przed zrobieniem podjazdów i ścieżek trzeba zrobić wszystkie inne prace ziemne pod oświetlenie, nawadnianie, domofon, telefon itp. Ja na to wszystko potrzebowałem 5 lat. I wyszło coś takiego:



zbieram szczękę ze stołu ...... i mam wytrzeszcz ...... icon_redface.gif
pięęęęęękny ogród ...... naprawdę coś pięknego ....... gratuluję .... icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Kamyczki wyglądają rewelacyjnie. I na tym się kończą ich zalety, jak dla mnie. Ani na tym coś zrobić, np. drobne prace stolarskie, cięcie drzewa, dłubanie przy samochodzie, ani się pobawić z psem.
To zwykle obszar wyłączony z podwórkowego obiegu.
A po pierwszej zimie większość ma dość kamyczków. Na trawnikach obok. icon_cool.gif


A może kratka z tworzywa do kamyczków?
Napisano
Cytat

A jak miałoby to działać?


To takie kratki z tworzywa wysokości chyba z 50mm. składa się z elementów jak klocki lego i wypelnia kamyczkami, ziemią itp. Sa warianty parkingowe o mocniejszej konstrukcji. Znalazłem kiedyś coś takiego na allegro, ale też widziałem na nadmorskich parkingach.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

To takie kratki z tworzywa wysokości chyba z 50mm. składa się z elementów jak klocki lego i wypelnia kamyczkami, ziemią itp. Sa warianty parkingowe o mocniejszej konstrukcji. Znalazłem kiedyś coś takiego na allegro, ale też widziałem na nadmorskich parkingach.


A masz jakieś zdjęcie? Chociażby z netu?
Napisano
To geosiatka albo niektórzy mówią geokrata. Nie składa się z klocków tylko rozciąga pasy tak połączone, że powstają komórki. Zasypuje się wyżej o kilka cm niż sama siatka. Jej ścianki powodują, że siły skierowane są w dół, dlatego żwir się nie rozjeżdża.
  • 7 lata temu...
Napisano

Jeśli chodzi o grysy to ładnie prezentuje się np. Biała Marianna. Granit to także sprawdzony materiał na podjazd z tym, że powinien mieć min 3-5 cm grubości (w zależności od obciążenia nawierzchni) oraz jest bardziej wymagający w montażu m.in z uwagi na odpowiednią podbudowę z tłucznia kamiennego, żwiru i podsypki.

  • 2 tygodnie temu...
Napisano

Nie widzę sensu wykonania podjazdu z kamyczków, jeżeli już to w grę wchodzi tylko dobra kostka brukowa jako trwała i ładna nawierzchnia, oczywiście wcześniej trzeba odpowiednio przygotować podłoże.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...