Skocz do zawartości

problem z ociepleniem


Recommended Posts

Napisano
Witam

Mój przyszły teść ma dylemat, tak więc i ja siłą rzeczy ten dylemat też posiadam icon_smile.gif Powiedzmy że miał on stary mały dom zbudowany z pustaka (ściana jednowarstwowa), do tego niedawno dostawił jeszcze drugie tyle obok i zbudował dodatkowo poddasze nad tymi dwoma częściami (starą i nową połową domu). I teraz wygląda to tak: stara część ma ścianę z pustaka pojedynczego a nowa plus całe poddasze jest zbudowana z pustaka 25 cm, styropianu 12 cm i pustaka zewnętrznego 10 cm. tak więc, nowa część plus poddasze są zaizolowane, stara część nie. Ściany z zewnątrz się licują! i wygląda to ok. Pytanie mam następujące. Jak ocieplić tą starą część, by miało to ręce i nogi? icon_smile.gif

Jeżeli ociepli tylko starą część to będzie to kiepsko wyglądało, bo z zewnątrz na starej części będzie wystawać 15 cm ściany a na nowej nie - czyli słowem, ściany zewnętrzne nie będą się licować.

Praktycznie rzecz biorąc można by zaizolować całość jeszcze raz dookoła (teoretycznie mniejsze straty ciepła wiec luzik) i ściany by się licowały i wszystko by było jak należy. Nowa część i poddasze były by zaizolowane dwukrotnie - trudno icon_smile.gif No właśnie i tu jest pies pogrzebany... Czy nie spowoduje to jakiś wykropleń? Na nowej części ściana wyglądałaby tak (patrząc od wewnątrz): pustak 25 cm, styropian 12 cm, pustak 10 cm, styropian 12 cm, tynk. Obawiam się, że może być kiepsko :/ Ten drugi styropian nie pozwalałby ciepłu uciec na zewnątrz a zimny pustak 10 cm powodowałby, że wykraplała by się wilgoć. ???

A może jest takie rozwiązanie, żeby zaizolować tylko starą część domu a resztę wyrównać (zlicować) innym materiałem nieizolacyjnym i tanim? jakimiś płytami czy czymś, na co będzie można potem położyć tynk, a co będzie dawało dobrą wentylację...?

Bardzo proszę o rady icon_smile.gif
Napisano
icon_smile.gif fajny temat icon_smile.gif

Możesz se ocieplić stary dom od wewnątrz, to nie jest polecane rozwiązanie przez fachowców, ale budynki zabytkowe sie tak ociepla, żeby nie zepsuć fasady.

Jest druga opcja, zburzyc jedną z części domu i wybudować tak zeby bylo ok. Dobra firma zrobi to bez naruszania dachu icon_biggrin.gif ;d ;d
Napisano
Cytat

icon_smile.gif fajny temat icon_smile.gif

Możesz se ocieplić stary dom od wewnątrz, to nie jest polecane rozwiązanie przez fachowców, ale budynki zabytkowe sie tak ociepla, żeby nie zepsuć fasady.

Jest druga opcja, zburzyc jedną z części domu i wybudować tak zeby bylo ok. Dobra firma zrobi to bez naruszania dachu icon_biggrin.gif ;d ;d



Domu nie da się ocieplić od wewnątrz ponieważ w środku jest już wszystko wykończone - izolacja tylko od zewnątrz wchodzi w grę.

A zburzyć dom to już totalnie odpada icon_smile.gif

Ale dzięki za sugestie icon_smile.gif może jakieś inne pomysły?
Napisano
Bez obaw można ocieplić dom dodatkową warstwą styropianu. Zamknięta między izolacją elewacja będzie tak samo "zimna" jak stykający się z nią styropian a duży opór dyfuzyjny ocieplenia od strony pomieszczeń nie pozwoli na przenikanie pary wodnej.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Rozeznałam ... ależ fajna sprawa  Naprawdę nie znałam tego rozwiązania 🙂      
    • O widzisz, dzięki ... nie znałam tego rozwiązania 🙂 Poszukam 🙂
    • No to poszukaj takich ozdobnych drutów, które montuje się pod sufitem (gołe druty), a którymi zasila się lampki elektryczne. To działa na niskie napięcie, żeby było bezpieczne.
    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...