Skocz do zawartości

Polak mądry przed szkodą, czyli na długo przed budową...


Samuel

Recommended Posts

Napisano
Hej

To mój pierwszy post na tym forum, więc witam serdecznie wszystkich tutejszych icon_smile.gif

Ostatnio czytam, że ceny materiałów w dobie kryzysu bardzo spadają, np.:
http://finanse.wp.pl/kat,69476,title,Jesli...,wiadomosc.html
http://finanse.wp.pl/kat,27004,title,Cegly...,wiadomosc.html

i że warto teraz budować dom...Problem w tym, że zamierzam się budować dopiero za 2-3 lata. Teraz jestem na etapie odkładania kasy i kupna działki - mam nadzieję, że już niebawem...

Kusi mnie to, że jestem w stanie zaoszczędzić parę tysięcy złotych kupując to i owo teraz. Więc moje pytanie brzmi, czy polecacie kupno niektórych materiałów, elementów wyposażenia, instalacji już teraz? I czy są jakieś takie 'uniwersalne' elementy, które na pewno mi się przydadzą, ponieważ problem jest taki, że... nie mam jeszcze wybranego projektu. Wiem tylko, że mój przyszły dom będzie wyglądał mniej więcej tak:
http://www.dobredomy.pl/?id_project=161&infopage=1
wiem jak będę ogrzewał i wentylował dom.

Więc teoretycznie, w przybliżeniu, mogę oszacować to i owo, oczywiście bez przewymiarowania, najwyżej będę dokupował w trakcie budowy.

Dodam, że mam gdzie składować większe ilości materiałów, również w pomieszczeniu, czyli z dala od wpływu warunków atmosferycznych. teoretycznie wydawałoby się że to nie głupi pomysł, ale co jeśli ceny za dwa lata będą jeszcze mniejsze? Bo zmienią się trendy w budownictwie i materiały, które teraz kupie staną się przeżytkiem?
Napisano
Cytat

Hej

To mój pierwszy post na tym forum, więc witam serdecznie wszystkich tutejszych icon_smile.gif

Ostatnio czytam, że ceny materiałów w dobie kryzysu bardzo spadają, np.:
http://finanse.wp.pl/kat,69476,title,Jesli...,wiadomosc.html
http://finanse.wp.pl/kat,27004,title,Cegly...,wiadomosc.html

i że warto teraz budować dom...Problem w tym, że zamierzam się budować dopiero za 2-3 lata. Teraz jestem na etapie odkładania kasy i kupna działki - mam nadzieję, że już niebawem...

Kusi mnie to, że jestem w stanie zaoszczędzić parę tysięcy złotych kupując to i owo teraz. Więc moje pytanie brzmi, czy polecacie kupno niektórych materiałów, elementów wyposażenia, instalacji już teraz? I czy są jakieś takie 'uniwersalne' elementy, które na pewno mi się przydadzą, ponieważ problem jest taki, że... nie mam jeszcze wybranego projektu. Wiem tylko, że mój przyszły dom będzie wyglądał mniej więcej tak:
http://www.dobredomy.pl/?id_project=161&infopage=1
wiem jak będę ogrzewał i wentylował dom.

Więc teoretycznie, w przybliżeniu, mogę oszacować to i owo, oczywiście bez przewymiarowania, najwyżej będę dokupował w trakcie budowy.

Dodam, że mam gdzie składować większe ilości materiałów, również w pomieszczeniu, czyli z dala od wpływu warunków atmosferycznych. teoretycznie wydawałoby się że to nie głupi pomysł, ale co jeśli ceny za dwa lata będą jeszcze mniejsze? Bo zmienią się trendy w budownictwie i materiały, które teraz kupie staną się przeżytkiem?


witam, nie jestem specjalista, ale wydaje mi sie ze lepiej kase ulokowac na dobrej lokacie, moze obligacje skarnowe icon_smile.gif. podejzewam ze lepiej na tym skorzystasz. Dwa lata to dlugi okres i wszystko sie moze zdazyc, moze zmienisz decyzje i kupisz mieszkanie, za dwa lata moga wejsc na rynek nowe lepsze, trwalsze produkty. Moze sie okazac ze wydasz kupe szmalu a pozniej stwierdzisz ze zrobilbys inaczej... a tu ZONK icon_biggrin.gif
Ja kupilem na rok przed budowa bloki Ytonga, uleglem wplywom rodziny i znajomych (byl to okres gdzie strasznie drozaly materialy budowlane i kazdy mowil Kupuj!!), tesciu zalatwil plac na ktorym mogly stac. Na koncy okazalo sie ze bloki kupilbym taniej icon_sad.gif poza tym bloki najpierw byly ladowane w hurtowni na auto, pozniej skladane na ten plac, nastepnie ladowane widlakiem na przyczepa, i skladane widlakiem na dzielce. Jakbym poczekal z kupnem to przywizeli by raz i HDSem prosto na stan zero. Przez te przekladanie bloki sie poobijaly, niektore polamaly, dwie palety spadly z widlaka, w rezultacie nie wygladaly juz jak Ytong .... poza tym niepotrzebna robota.
POzdr. Zycze trafnych decyzji
Napisano
Kup wpierw działkę taką, na której możesz wybudować dom wyśniony. Uzyskaj warunki zabudowy i warunki przyłączy. Zasadź drzewka i postaw jakąś formę magazynku. Tamże, na działce, urządź sobie kilka przyjęcionek z grillowaniem, pomyśl też o jakimś ogrodzeniu. Tak minie Ci jakieś dwa lata. W tym czasie kup projekt, przystosuj do warunków miejscowych i pomyśl o budowaniu. Jak Ci nie przejdzie ochota, wówczas wynajmij firmę, która Ci zbuduje dom szybko. Teraz nie rób nic, a już na pewno nie wydawaj kasy. Zamień ewentualnie ją na lokatę lub na pieniądze prawdziwe. Jeżeli masz mało lub nie masz to nie marz. Tymczasem weso;lych świąt.
Napisano
Cytat

Kup wpierw działkę taką, na której możesz wybudować dom wyśniony. Uzyskaj warunki zabudowy i warunki przyłączy. Zasadź drzewka i postaw jakąś formę magazynku. Tamże, na działce, urządź sobie kilka przyjęcionek z grillowaniem, pomyśl też o jakimś ogrodzeniu. Tak minie Ci jakieś dwa lata. W tym czasie kup projekt, przystosuj do warunków miejscowych i pomyśl o budowaniu. Jak Ci nie przejdzie ochota, wówczas wynajmij firmę, która Ci zbuduje dom szybko. Teraz nie rób nic, a już na pewno nie wydawaj kasy. Zamień ewentualnie ją na lokatę lub na pieniądze prawdziwe. Jeżeli masz mało lub nie masz to nie marz. Tymczasem weso;lych świąt.




Dziękuje za cenne uwagi. Już postanowiłem żeby przeczekać, bo rzeczywiście nie wiadomo jakie czasy przyjdą i lepiej kasy nie wydawać. Problem w tym, że pieniądze chciałbym mieć płynne więc w grę wchodzi konto oszczędnościowe. I juz nawet takie mam, ale najpierw obniżyli z 5% na 4%, a teraz nawet na 3,75% (BZW BK), więc albo zmienię, albo część kasy przerzucę na lokatę, a część zostawię na KO.

A pomysł z kupnem działki, warunkami zabudowy, drzewkami i małym 'letniaczkiem' uważam za bardzo trafiony, bo nie mając jeszcze domu, w lecie będę mógł korzystać z uroków ogródka i grillowania. Nie wspominając już o tym, że będę mógł dać sobie odpocząć od teściów, z którymi teraz mieszkam icon_biggrin.gif Innymi słowy można bardzo łatwo umilic sobie czas oczekiwania na zebranie kaski na budowę właściwego domku i robic to ewentualnie etapami icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Rozeznałam ... ależ fajna sprawa  Naprawdę nie znałam tego rozwiązania 🙂      
    • O widzisz, dzięki ... nie znałam tego rozwiązania 🙂 Poszukam 🙂
    • No to poszukaj takich ozdobnych drutów, które montuje się pod sufitem (gołe druty), a którymi zasila się lampki elektryczne. To działa na niskie napięcie, żeby było bezpieczne.
    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...