Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
ana09

Czy budować na odległość?

Recommended Posts

Mam takie pytanie, czysto teoretyczne. Zaczynam się zastanawiać czy zaryzykowanie i kupienie działki pod budowę domu z dala od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w zupełnie innym mieście jest dobrym rozwiązaniem. Wiadomo, chce się kupić tam gdzie taniej, ale z drugiej strony jeśli nie można na przykład zostawić swojej pracy by zająć się budową, co wtedy? Kupić blisko a drożej?. Jeśli ryzykować, to budowa domu przebiegałaby na odległość, przez telefon lub internet. Czy takie rozwiązanie wiąże się z większym ryzykiem niż budowa w tym samym mieście, również organizacyjnie czy to może "wypalić"? Może macie już jakieś doświadczenia z taką budową korespondencyjną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryzykować.

Ekipa budowlana na miejscu może się "obijać" a ta w innym mieście może być solidna i uczciwa. Wszystko zależy od ludzi a nie od miejsca. Poza tym telefonicznie zawsze można kontrolować, prosić o dokumentację zdjęciową z budowy na maila na przykład... a odwiedzać budowę raz na tydzień na "inspekcję" icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ryzykować.

Ekipa budowlana na miejscu może się "obijać" a ta w innym mieście może być solidna i uczciwa. Wszystko zależy od ludzi a nie od miejsca. Poza tym telefonicznie zawsze można kontrolować, prosić o dokumentację zdjęciową z budowy na maila na przykład... a odwiedzać budowę raz na tydzień na "inspekcję" icon_wink.gif



Dokładnie! Zgadzam się! O dokumentację zawsze można poprosić. Więc kontrola będzie icon_wink.gif Nie ma co się przejmować na zapas icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wazne aby miec juz jakies zdanie o ekipie ktorej zlecimy budowe domu. Jesli masz zamiar wynajac ekipe z innego miasta, pytaj na forach sprawdzaj gdzie sie da ktore z nich sa godne zaufania bo taki sposob budowania bedzie wymagal sporo zaufania.






------
Kondygnacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam takie pytanie, czysto teoretyczne. Zaczynam się zastanawiać czy zaryzykowanie i kupienie działki pod budowę domu z dala od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w zupełnie innym mieście jest dobrym rozwiązaniem. Wiadomo, chce się kupić tam gdzie taniej, ale z drugiej strony jeśli nie można na przykład zostawić swojej pracy by zająć się budową, co wtedy? Kupić blisko a drożej?. Jeśli ryzykować, to budowa domu przebiegałaby na odległość, przez telefon lub internet. Czy takie rozwiązanie wiąże się z większym ryzykiem niż budowa w tym samym mieście, również organizacyjnie czy to może "wypalić"? Może macie już jakieś doświadczenia z taką budową korespondencyjną?




Ja aktualnie pracuje w Niemczech, a dom buduje a w Polsce, czyli budowa na odległość, owszem tempo prac jest wolna,ale zawsze. Na budowie jestem średnio co 2 miesiące, w tym czasie załatwiam kolejną ekipe na nastęne kroki. Jedno jest pewne, jeśli trafisz na "cwaniaków" w ekipie to i tak czy tam jesteś czy nie, zrobią Cie w konia. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy to bedzie blizej czy dalej patrzac z punktu ekip budowlanych to jak nie bedziesz spedzał na budowie 100% czasu co pozniej całe zycie bedziesz za to płacił bo niestety nie ma ekip w normalnej cenie które zrealizują budowe bezawaryjnie i zgodnie ze sztuka chyba ze zainwestujesz w firme ktora zrobi to pod klucz ty tylko bedziesz kase przelewał w zamian uzyskasz peawnosc ze jest to zrobione rzetelnie fachowo i gwarancje przynajmniej na 5lat na wszytko ,aletez bedziesz biedniejszy o przynajmniej 150tyszł wzgledem budowy prowadzonej tradycyjnie ,
wiec jesli chesz miec zrobione w 100% to wez sobie zwolnienie z pracy na czas budowy i wyjdziesz na tym najlepiej .
a co do aspektu mieszkania w innym miescie to policz ile teraz taniej kupisz a ile przejezdzisz samochodem oczywiscie plus samochod i napewno taniej nie nie wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej jest mieć kogoś zaufanego na budowie. Dobrze jest na samym początku budowy przejść się po okolicy, zapoznać się z sąsiadami. Być może oni mogliby czasem wpadać na budowę, popytać, rozejrzeć się... Robotników powinno to mobilizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze jest dobre zaplanowanie budowy. Nie można oszczędzać na zatrudnianiu porządnej firmy wykonawczej. Trzeba spisać porządną umowę i od razu dogadać wszystkie szczegóły!

Mój znajomy budował dom jakieś dwa lata temu i opowiadał jak bez problemu dogadał się z firmą. Od razu ustalili kiedy będzie przyjeżdżał na kontrolę. Poza tymi wizytami kontaktował się z firmą przez telefon komórkowy i internet. Oni przesyłali mu regularnie zdjęcia z budowy.

Jeśli nadarzy się okazja na wybudowanie domu, ale z dala od miejsca dotychczasowego zamieszkania, to nie należy się tym zniechęcać! wszystko można załatwić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W powiecie i miastach na prawach powiatu, jest taki twór jak Komisja Bezpieczeństwa i Porządku tam "uderz".   Prawo o ruchu drogowym i podobne akty prawne niby jasno określają co, gdzie, kiedy i ile. ale w każdym z tych aktów zawsze jest gdzieś napisane, że względy bezpieczeństwa są nadrzędne.    Działa to tak, że jeśli ta Komisja potwierdzi zagrożenie i uzna że rozwiązanie, "upierdliwca", albo ich, polepszy stan bezpieczeństwa, to jest to/staje się to   priorytetem dla gminy i jej organów ( w tym dla zarządcy drogi).
    • To ten dach ze złota ma być? bo cena 80 tys to kosmos.  Teraz dopiero doczytałem i sie domyślam że to nie nowo budowany dom tylko już istniejący, czy faktycznie jest to już stojący budynek?
    • A więc tak: 1. Jak wyżej pisze mhtyl - jest nisko. B. nisko. Najwyżek 1.90m. Dalej jeszcze gorzej. Na twoim miejscu  - jeśli nie ma przeciwwskazań w planie miejscowym - całkowicie bym przebudował dach. Adaptacja tego obecnego moim zdaniem jest bez sensu i stratą pieniędzy. Możesz wykorzystać istniejące drewno, krokwie itp - ale przy nowym dachu. Skosy dachu powinny być pod większym kątem, ścianki kolankowe wyższe - otrzymasz 2, 3 razy większą powierzchnię użytkową - i co ważne - komfortową wysokość na dużej części poddasza.    Odnośnie : to myślę, że teraz wszystko sie buduje - każda forma jest w użyciu. Jedynie zakaz (albo nakaz) miejscowy może promować jakieś formy budynku, dachu. Jeśli jest dobrze zaprojektowane, pasuje do wnętrza, np. uskok dachu doświetla wnętrze, albo jest następstwem dwupoziomowego rozwiązania, itp - dlaczego nie? A czy to się komuś podoba - kwestia gustu.
    • Należałoby zapytać co tak naprawdę jest u niej dokończone, bo z tego co czytam to każda robota przez flachowców rozpoczęta i niedokończona.     Panowie, pisałem o problemie  zbyt małego zbiornika hydroforowego dawno temu i jak dobrze pamiętam jako jeden z pierwszych o tym wspominałem i innych rozwiązaniach usterek o których teraz piszecie i co Baszka zrobiła? wyciągnęła jakieś wnioski czy konsekwencje wobec super flachowców? nie! jak grochem o ścianę więc dlatego przestałem udzielać rad bo nie lubię jak moje pisanie nie ma podźwięku tak samo jak i Wasze rady pójdą w zapomnienie prędzej niż sobie myślicie, do następnego problemu czy usterki.                                                                                                  
    • W filmach możesz robić. Fajny efekt ci wyszedl. Pewnie Fiolet ci sie rozlał
  • Popularne tematy

×