Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Bastek

Jak zrzucić 15 kg ;)

Recommended Posts

Cóż można by powiedzieć, że wystarczy po kolei: kilogram za kilogramem icon_smile.gif i ani się człowiek zorientuje a już stracił to co zbędne icon_wink.gif... no inna kwestia to taka, że trzeba uważać by ich znów nie odzyskać icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cóż można by powiedzieć, że wystarczy po kolei: kilogram za kilogramem icon_smile.gif i ani się człowiek zorientuje a już stracił to co zbędne icon_wink.gif... no inna kwestia to taka, że trzeba uważać by ich znów nie odzyskać icon_smile.gif


A to ja zapraszam do klubu icon_smile.gif)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiecie co ja zrobiłem? Schudłem już 12 kilogramów w ciągu roku jedząc kilogramy czekolady i słodyczy z czekoladą oraz często po dwa obiady dziennie. A dokonałem tego jeżdżąc codziennie godzinę do pracy (w jedną stronę godzinę) na rowerze! ha i co wy na to?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

najlepsza metoda to MŻ icon_smile.gif



Metoda MŻ jest tylko trochę dobra a wcale nie najlepsza... z prostego powodu - metoda MŻ przestawia organizm na tryb oszczędzania a nie spalania.
Samo jedzenie mniej właśnie tak działa, że gdy tylko organizm dostanie cokolwiek to szybciutko zamienia to na tłuszcz gdyż będąc przyzwyczajonym do niedoboru stara się magazynować to co ma w nadwyżce...

Jedyną dobrą metodą jest żreć dobrze czyli odpowiednie, zbilansowane jedzenie i jednocześnie wykonywać min. 0,5 godz ćwiczenia aerobowego dziennie.. wtedy przełączamy nasz organizm na spalanie.. codzienny wysiłek tlenowy powoduje spalanie tkanki tłuszczowej, polepsza krążenie. Jednocześnie okazuje się, że organizm nastawiony na spalanie świetnie sobie radzi z jednorazowymi niezdrowymi wyskokami typu wielka kolacja świąteczna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam jak na TVN24 była relacja z targów czekolady w Szwajcarii i sprzedawcy przekonywali że czekolada wcale nie tuczy i że to tylko mit:)Podpierali sie przy tym jakimiś badaniami naukowymi.Może to był tylko taki chwyt reklamowy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś nie mogę uwierzyć, że można w miarę bezboleśnie zrzucić 15 kilo. Chyba, że przestaje się jeść w ogóle icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można! Można! Ale najskuteczniej robić to z dietetykiem, który dobiera indywidualną dietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cwiczenia aerobowe czyli takie gdzie przez dłuższy czas podtrzymujemy wysokie tętno 90-110 bpm. Do tego dieta nisko kaloryczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

cwiczenia aerobowe czyli takie gdzie przez dłuższy czas podtrzymujemy wysokie tętno 90-110 bpm. Do tego dieta nisko kaloryczna


O, tego mogę ewentualnie spróbować. Ale ta dieta... Bez niej się nie da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może te 15 kg zrzucić ze schodów? To znaczy trochę po nich pobiegać? icon_smile.gif


JAk pobiegasz po schodach zbyt intensywnie i bez przygotowania... to zawalik murowany icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

JAk pobiegasz po schodach zbyt intensywnie i bez przygotowania... to zawalik murowany icon_smile.gif


Ciężko ci dogodzić icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety muszę to w końcu napisać, bo jeszcze nikt tego oklepanego powiedzonka nie zacytował wprost! A więc... TRZEBA MNIEJ ŻREĆ! I już! Wtedy można zrzucić tyle, ile się chce icon_smile.gif


haha i mniej siedziec przed kompem i pisać na forum jak tu schudnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety muszę to w końcu napisać, bo jeszcze nikt tego oklepanego powiedzonka nie zacytował wprost! A więc... TRZEBA MNIEJ ŻREĆ! I już! Wtedy można zrzucić tyle, ile się chce icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mój kolega twierdzi, że nie zamierza nic zrzucać, bo jest mu dobrze z przyrostem wagi!


Hmmmm... To jest jakaś koncepcja! I da się ją racjonalnie wybronić icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miło pożartować z własnych przywar i niedoskonałości. Pozwala to żyć w psychicznej równowadze. Budowa domu to też świetny sposób na chudnięcie. Jeżeli popołudniami i w weekendy trochę popracujemy fizycznie i nie mamy w tym czasie czasu się objadać, a wieczorem padamy na twarz, to z parę kilo ubędzie.

Proponuję również spojrzeć poważnie na problem otyłości. Każdy kto ma ponad 10 kg nadwagi powinien jako wolontariusz popracować 2 dni w jakimś szpitalu, domu opieki, hospicjum. Zobaczy różnicę w podejściu do nadwagi w czasie zdrowia, młodości, a w czasie choroby i starości lub niepełnosprawności.

Mimo wszystko życzę dobrego samopoczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miło pożartować z własnych przywar i niedoskonałości. Pozwala to żyć w psychicznej równowadze. Budowa domu to też świetny sposób na chudnięcie. Jeżeli popołudniami i w weekendy trochę popracujemy fizycznie i nie mamy w tym czasie czasu się objadać, a wieczorem padamy na twarz, to z parę kilo ubędzie.

Proponuję również spojrzeć poważnie na problem otyłości. Każdy kto ma ponad 10 kg nadwagi powinien jako wolontariusz popracować 2 dni w jakimś szpitalu, domu opieki, hospicjum. Zobaczy różnicę w podejściu do nadwagi w czasie zdrowia, młodości, a w czasie choroby i starości lub niepełnosprawności.

Mimo wszystko życzę dobrego samopoczucia.


Dzięki za ten poważniejszą wypowiedź. Myślę, że jest ważna.
To oczywiście nie wyklucza żartów, ale odrobina refleksji z pewnością wszystkim nam się przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to co chudniecie w zimie:)?
Bo ja postanowilam isc na fitness:) krok pierwszy- rozmawialam o tym ze szwagierka. Która byla juz dwa razy
Krok drugi- może pójde sobie kupic fajny dresik i nowe buty sportowe hehe (o! to jest mysl!)
Krok trzeci- czemu kurka ten karnet taki drogi? Nie wiem czy jak kupie dresik to mi na niego starczy icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od czegoś trzeba zacząć. Samo myślenie to już połowa sukcesu, dres jest niezwykle ważny. Kup dres, potem już będzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to co chudniecie w zimie:)?
Bo ja postanowilam isc na fitness:) krok pierwszy- rozmawialam o tym ze szwagierka. Która byla juz dwa razy
Krok drugi- może pójde sobie kupic fajny dresik i nowe buty sportowe hehe (o! to jest mysl!)
Krok trzeci- czemu kurka ten karnet taki drogi? Nie wiem czy jak kupie dresik to mi na niego starczy icon_biggrin.gif




Na te zakupy na nóżkach, a nie samochodem, na fitness podobnie i 5 kg w miesiącu mniej.

Jak nie starczy na karnet, to tylko dobiegać do drzwi tego przybytku i wracać do domu. Efekt taki sam. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na te zakupy na nóżkach, a nie samochodem, na fitness podobnie i 5 kg w miesiącu mniej.

Jak nie starczy na karnet, to tylko dobiegać do drzwi tego przybytku i wracać do domu. Efekt taki sam. icon_smile.gif


Cenię cię za optymizm icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałeś napisać realizm icon_smile.gif Na pewno chciałeś... ale ci nie wyszło icon_smile.gif


Optymistyczny realizm jest konieczny jak ma się do zrzucenia parę kilogramów icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no dobra pochwalę się! Kupiłam dresik i byłam na siłowni! Ćwiczyłam godzinę. Czuję się bardzo fajnie odpoczełam, wyluzowałam sięicon_smile.gif


Bierzcie przykład!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mogę poradzić co zrobić żeby nie podjadać w pracy albo wieczorkiem- zamiast paluszek, czekoladek, ciast i ciasteczek wystarczy co dzień mieć 1L soku: wielowarzywnego + soku marchewkowego (świeżego-z krótkim terminem!) i oczywiści popijać sobie. Czyli taka zamiana - zamiast sięgnąć po ciasteczko sięgamy po szklaneczkę z soczkiem. Sok warzywny to jak zupka-syci doskonale natomiast świeży schłodzony marchewkowy to jak czekoladki - zaspokaja potrzebę jedzenia słodyczy. Poza tym taka ilość świeżego soku znakomicie poprawia cerę oraz włosy i paznokcie a ponadto samopoczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mogę poradzić co zrobić żeby nie podjadać w pracy albo wieczorkiem- zamiast paluszek, czekoladek, ciast i ciasteczek wystarczy co dzień mieć 1L soku: wielowarzywnego + soku marchewkowego (świeżego-z krótkim terminem!) i oczywiści popijać sobie. Czyli taka zamiana - zamiast sięgnąć po ciasteczko sięgamy po szklaneczkę z soczkiem. Sok warzywny to jak zupka-syci doskonale natomiast świeży schłodzony marchewkowy to jak czekoladki - zaspokaja potrzebę jedzenia słodyczy. Poza tym taka ilość świeżego soku znakomicie poprawia cerę oraz włosy i paznokcie a ponadto samopoczucie.


W wielu wypadkach... racja, ale jest jedno "ale"! Otóż soczek w moim przypadku nie zagłusza poczucia głodu. W żołądku mi chlupie, a jeść się chce icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety potrzeba jedzenia rodzi się w głowie, a nie w żołądku. Jedynie uświadomienie sobie tej zależności może pomóc w kontroli jedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to rozumiem, ale... jak mi się chce jeść... to czuję takie rwanie w żołądku... jakby mi trzewia miało wyrwać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja to rozumiem, ale... jak mi się chce jeść... to czuję takie rwanie w żołądku... jakby mi trzewia miało wyrwać!!!


To chyba jesteś przypadkiem nieuleczalnym icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no własnie zamiast paluszek czekoladek chipsów piwek drineczków słodkich..... jestem własnie po urlopie, przytyłam "tylko" 1,5 kg bo jeździłam na nartach ale obzarstwo było niezłe... No. To się odchudzam. Chce w tym tyg schudnać 1 kg. Na śniadanko zjadłam musli z chudym jogurtem. W pracy bułeczkę grahamkę z twarożkiem. Potem obiadek zjadłam (uff frytki były..) icon_redface.gif No. Ale kawa ze słodzikiem. I mocne postanowienie- na kolację same warzywka będa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak słuszna uwaga- odchudzac się trzeba stopniowo, po troszkę, po 1-2 kg i nie wolno sie głodzić- trzeba jeśc regularnie małe nietuczące posiłki. Tyle teorii. W praktyce zrzuciłam jakieś 0,5 kg tylko... a tak w sumie to chciałabym 6-8 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W praktyce zrzuciłam jakieś 0,5 kg tylko... a tak w sumie to chciałabym 6-8 kg


I dobrze! Od czegoś trzeba zacząć, a początek jest znakomity... Szczególnie, że za oknami zima!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...