Skocz do zawartości

Czy mam prawo ogrodzić działkę rolną (w M planie ZP jest droga na mojej działce)


Domin

Recommended Posts

Napisano
Witam, posiadam działkę rolną o powierzchni 0,4 Ha (w kształcie prostokątu, szerokość ok 21 długość ok 200m). Na jednym z boków w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jest zaplanowana droga gminna (która bardzo mocno wcina się łukiem w część mojej działki sprawiając że 1/4 jej część będzie jeszcze mocniej zwężona i praktycznie nie będzie już jej można w przyszłości zabudować). I teraz 2 pytania:

1) czy mogę postawić płot na granicy mojej działki (mimo że na planie jest tu wyznaczona droga)?

Nadmienię, że gmina nie wykupiła ode mnie terenu pod planowaną drogę oraz nie nastąpiło geodezyjne wydzielenie tej części pod drogę - z mojej działki, natomiast wydzielono wąską część od strony sąsiada). W tej chwili zamiast drogi jest tam polna droga (nie utwardzona) która tylko przylega do boku mojej działki (czyli jeśli postawię płot to zabiorę max 1 m tej polnej drogi). Z tej polnej drogi korzystają mieszkańcy więc nie mam zamiaru grodzić dokładnie na granicy swojej ziemi. Wkopałem już słupki drewniane - ale tak aby nie tarasować tej polnej drogi.

Dziś otrzymałem pismo z gminy (podpisane przez wujta) , że nie mogę postawić płotu bo plan mówi że jest tutaj droga.

To jakieś "kuriozum" moja ziemia i nie mogę jej ogrodzić? czyli co? mam posadzić tam fasolę na 2 m słupach albo przeciągnąć druty i uprawiać jakieś pnącza które będą zastępowały płot i wtedy będzie dobrze?

Widziałem na tym forum podobny wątek, z podobnym problemem, admin/redakcja odpisała że można postawić płot, jednak nie powołano się na konkretne przepisy. Czy ktoś może podać odpowiednie przepisy na które powinienem się powołać w odwołaniu od decyzji?

2) Czy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przesądza o tym, że będę musiał odsprzedać gminie fragment mojej działki którą przeznaczyli na drogę? czy uzasadniając że plan sprawia że znaczna część nieruchmości będzie miała ograniczoną używalność mogę spowodować zmianę lub wykonanie w ograniczonym zakresie tego planu?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Dominik
Napisano
Witam

Miałem podobna sytuacje ale kilkanascie lat temu , płot postawiłem i jeszcze wybudowałem garaz na drodze gminej
Nie chcieli płacic wiec nie mieli prawa rzadzic moja ziemia.

Teraz pewnie jest inaczej ale od czego sa sady.
Napisano
Budowa ogrodzenia od strony jakiejkolwiek drogi wymaga zgłoszenia, czyli w uproszczeniu uzyskania milczącej zgody jeśli urząd nie zgłosi zastrzeżeń. W sytuacji, gdy część działki przeznaczona jest w planie miejscowym pod drogę oczywiście urząd zgłosi sprzeciw, gdyż przy wykupie gruntu musiałby zwrócić koszty ogrodzenia ewentualnie jego przesunięcia. Wykup gruntu pod planowana drogę jest niejako przymusowy - jeśli właściciel nie wyrazi zgody na sprzedaż może być wdrożona procedura wywłaszczeniowa. W przypadku zmniejszenia wartości działki w wyniku wydzielenia drogi, oprócz wartości przejętego gruntu można domagać się dodatkowego odszkodowania.
Napisano
Cytat

Witam

Miałem podobna sytuacje ale kilkanascie lat temu , płot postawiłem i jeszcze wybudowałem garaz na drodze gminej
Nie chcieli płacic wiec nie mieli prawa rzadzic moja ziemia.

Teraz pewnie jest inaczej ale od czego sa sady.



Przepraszam, ale po Waszych odpowiedziach wiem dokładnie tyle co wcześniej.

Miałem nadzieję, że są jakieś wyroki NSA albo innego "ciała" na które można się powołaćicon_smile.gif

Problem polega na tym, że ja nie chcę aby gmina wykupiła ode mnie ten pasek ziemi bo to spowoduje że będę miał nie 21 m szerokości działkę ale 15-18 m. Płot postawię, ale w innej formie, bo przecież skoro jestem właścicielem - to mogę w dalszym ciągu tą ziemię uprawiać prawda????

Wpadłem na pomysł by postawić słupki pod uprawę fasoli lub jeżyn. Odsunąłem te słupki 1 m od granicy i pociągnę druty między słupkami - posadzę tutaj jeżyny aby spełniały rolę płotu, jak ktoś się będzie czepiał - powiem że je uprawiam. Następnie będą większe drzewa i studnia w odległości 5 m od krawędzi działki (ustawię ją tak aby po przesunięciu granicy - nie można z niej było korzystać). Jeśli już muszą mi zabrać ten kawałek - to niech przynajmniej za niego porządniej zapłacą. W mojej okolicy ziemia rolna to wydatek ok 150-300 zł/m2 (jest w bardzo poszukiwanej lokalizacji) a oni płacą góra 1/10 tej stawki (ale już sama gmina sprzedaje działki - łąki!!! po 300 zł/m:)

Czy ktoś z Was wie - co by się stało - gdybym bez zgody jednak postawił płot w takim wymiarze jak chcę? czy tylko skończy się na przesunięciu płotu na mój koszt, czy urząd może mnie jakoś dodatkowo ukarać? jeśli tak, to jak bardzo?

Przy tej kwestii jest jeszcze jeden problem - zakładając że odsunę płot tak jak oni sobie tego życzą - na 100% dostałbym mniejsze odszkodowanie - bo gmina przed sądem udowodniła by, że ja nie uprawiałem tego kawałka. Miała by bowiem mój projekt ogrodzenia - z wersją przesuniętą - tak jak oni chcą.

Czy w grę wchodzi także taka wersja obrony:

zapłacę gminie tyle ile kosztuje wykup działki u sąsiada:)

Załączam 2 mapki aby lepiej ukazać "problem". Moja działka ma symbol 159/3. Proszę zwrócić uwagę że po prawej stronie planowanej drogi jest ogromny teren (działka 156) który jest objęty innym planem (zatwierdzonym pod koniec 2003 roku). Plan dla mojej działki niestety był zatwierdzany w końcu 2002 r a ja kupiłem działkę w połowie ubiegłego roku - gdy juz czas na ten manewr minąłicon_sad.gif więc nie mogę już składać do niego zastrzeżeń). Czy jednak zasadnym jest zgłoszenie zastrzeżeń do planu dot działki 156??? w moim odczuciu droga powinna być jeśli nie w całości (ze względu na obszar tamtej działki - tam po prostu te 3 czy 6 m drogi "nic nie robią" a u mnie częściowo zniszczą nieruchomośćicon_sad.gif to chociaż po połowie u mnie i na tamtej działce. Czuję się po prostu oszukany. Czy w grę wchodzą jakieś inne możliwości blokowania wykupu i zmiany planu? może odnalezienie na mojej łące jakiś roślinek i udokumentowanie tego - pomogło by mi? a może wystąpić z wnioskiem o zmianę planu? jak to się robi i jakie mam szanse przepchnięcia tego?

W kilku miejscach czytałem o tym, że na początku tego roku sejm jakąś nowelizacją spowodował nieważność planów, czy to prawda??

Na mapce na czerwono zaznaczyłem prawdopodobny przebieg drogi na mojej działce. Na zielono oznaczyłem miejsce gdzie chcę postawić płot. Na planie widać jak mocno droga ma się wcisnąć w moją działkę. W przyszłości już nic tam nie postawię - bo będzie za wąsko. Nie jest to uzasadnione rzędnymi terenu (u mnie jest obniżenie terenu, u sąsiada na dz 156 jest trochę wyżej). W planie wpisano: "zakaz makroniwelacji" czyli z tego co wiem - zmiany ukształtowania terenu o więcej niż 1 m:) no więc jeśli ja (mam u siebie ok 30-40 cm niżej niż droga polna, wybiorę u siebie ziemi powiedzmy 70 cm - tak aby było 1,1 m poniżej drogi polnej - którą mam na granicy swojej działki, to sprawię że nie będą mogli zgodnie z planem zbudować drogi? czy ten zakaz makroniwelacji dotyczy też realizacji (budowy) drogi?icon_smile.gif oczywiście zmiany naniósł bym geodezyjnie na mapę. Czy to mógłbym później wykorzystać jako argument??? Jestem ogrodnikiem i mimo że pewnie będę musiał walczyć od dobre odszkodowanie - to wcale mi na tym nie zależy. Chcę mieć ten kawałek ziemi by móc go uprawiać a nie ich pieniądze. Proszę o pomoc, także odpłatną jeśli ktoś takową świadczy:)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Popatrz teraz na wizualizację. Po lewej stronie jest wanna. Prysznic musiałby być w tym samym miejscu, bo tak jest zrobiona instalacja. Nawet jeśli wybrałabym model 80x90 cm, zająłby prawie całą ścianę. Zostałby wolny narożnik za junkersem o szerokości 50 cm. Możnaby w nim postawić regał. To był mój pierwszy projekt.  Powiem Ci, dlaczego nie wypalił.  Blat z umywalką i pralką ma 50 cm głębokości. Zwyczajnie nie miałabym dojścia do tego regału w narożniku. Ok. Mogłabym zrezygnować z regału i pociągnąć prysznic walk-in na 3/4 ściany, ale ....niemożliwe jest zrobienie prysznica walk-in, ponieważ musiałabym rozkuć podłogę, żeby przerobić odpływ wody, żeby był spadek ... a i to nie gwarantuje sukcesu. To bloki budowane w PRL-u - nie wiadomo jak jest wykonana instalacja w posadzce i czy dałoby się w ogóle to zrobić 😉 Musiałabym mieć zgodę spółdzielni ... czy dostanę? To parter, rzadko wyrażają zgodę na przeróbki na parterze, bo nade mną jest 10 pięter 🙂 Myślałam też o kabinie 80x80 cm z brodzikiem wysokości 12 cm. Ale znowu ... róg łazienki pozostałby niezagospodarowany. Sprzątanie w nim byłoby bardzo trudne, bo dostęp byłby utrudniony przez blat, który kończyłby się w odległości 20 cm od kabiny. Tu już ekwilibrystyka artystyczna wchodzi, żeby tam posprzątać  😆  Tak, że sami widzicie ... to nie takie proste jest 😉   Wróciłam z OBI. Obejrzałam próbki farb do płytek. Będzie kolor ścian jasno szary satyna (bardzo jasny) albo biały mat. Zrezygnowałam z pozostałych, bo są zbyt ciemne 🙂  
    • Daga w tak małej przestrzeni wanna to nieporozumienie. Wygrzać to się idzie na basen do jacuzzi czy gdzieś tam. Niedługo nie będziesz umiała wgramolić się do tej wanny, albo jak się wysypiesz to ciężko będzie pozbierać.      Dziołcha ja Ci dobrze radzę - tylko prysznic walk - in.  Nie idź tą drogą. Ale pewnie wannę też już kupiłaś?. 
    • Dragon to własnoręcznie robi i mówi, że tam nie będzie ostrych krawędzi, będą zaoblone lekko 🙂 Będą na obudowie wisieć ręczniki, więc ostatecznie też zmiękczą uderzenie. Raczej nie powinniśmy się zabić 😅 W sumie Junkers tam jest cały czas... nad wanną w tym samym miejscu. Nigdy w niego nie przywaliłam i mam nadzieję, że tak zostanie 😆     Wystarczająco ... spokojnie 😉 Teraz mam mniej 😅     Nie będzie 🙂    Dwa razy w roku mam kontrolę. Na przemian ... z gazowni i kominiarską 🙂 Wszyscy w bloku tak mają i nikt nie kwestionował podczas kontroli 🙂 Dziś rano był kominiarz na przykład i stwierdził, że ciąg jest piękny, tylko pamiętać mam o serwisowaniu urządzenia. Na razie jest nowy (ma rok), ale przed zimą wezwę fachowca do czyszczenia. Mam też czujkę czadu i gazu w łazience. Nic się nie dzieje 🙂 
    • Dzień dobry, Jako Meble Halupczok z zainteresowaniem śledzimy dyskusje na temat różnych materiałów i rozwiązań stosowanych w kuchniach – w tym paneli winylowych. Choć nie zajmujemy się podłogami, tego typu rozmowy pomagają nam lepiej rozumieć aktualne potrzeby użytkowników w kwestiach trwałości, estetyki czy funkcjonalności różnych rozwiązań. Wiele osób podkreśla, że panele winylowe są odporne na wilgoć i stosunkowo proste w utrzymaniu czystości, co jest ważne w kuchni, gdzie podłoga narażona jest na intensywne użytkowanie. Chętnie poznamy więcej Waszych doświadczeń dotyczących tego typu materiałów – zarówno tych pozytywnych, jak i praktycznych wyzwań, które napotkaliście podczas użytkowania w kuchni. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół Meble Halupczok
    • A czy w ogóle sprawdziłaś jak jest z objętością łazienki? Czy Tobie wolno mieć w łazience junkersa? Nigdy, przy corocznej kontroli gazownik Ci nie zakwestionował jego istnienia? W WT dla budynków jest minimalna kubatura pomieszczenia, która pozwala na montaż junkersa. U mnie przy remoncie łazienki to nie przeszło i z ulgą (bezpieczeństwo) przeszedłem na bojler elektryczny. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...