Skocz do zawartości

Dziwne odgłosy z dachu podczas wiatru


Recommended Posts

Napisano

Witam

Przychodzę tutaj po pomoc w lokalizacji problemu, z uwagi na to że nie znam się na budowlance proszę was o pomoc w lokalizacji problemu i sposobów jego naprawy. Dzisiaj będąc na budowie najzwyczajniej w świecie przyglądając się wykonanym pracom usłyszałem odgłosy ze strychu co mnie zaniepokoiło ( Dziś było dość wietrznie) nie słyszałem ich przedtem. przesyłam nagrania oraz zdjęcia z procesu wykonania ocieplenia poddasza.

https://streamable.com/tiiee8

 

https://streamable.com/xs5yxh

( chodzi tylko o te skrzypienie metalowe trzaski to drabina na której stałem)

Trzaski były słyszalne z pokoju z poddasza a na strychu juz ich nie słyszałem ( przynajmniej przez ten czas przez który tam byłem i sprawdzałem czy je słychać)

https://streamable.com/l1hni2

Dodam jeszcze że trzaski słychać przy naciskaniu na płytę gipsową choć są znacznie cichsze.

 

Dach wykonany z blachy pruszyński, wykonany 3 lata temu. Ocieplenie poddasza wykonane rok temu.

 

Screenshot_20250127_153418_Gallery.thumb.jpg.65380d0b30de852c35671d1e270d3707.jpgScreenshot_20250127_153552_Gallery.thumb.jpg.4b73e84a69779f9c4f2fc40b6c5bc7c7.jpgScreenshot_20250127_153537_Gallery.thumb.jpg.a2234a403ce61ed1b63c40bb68726442.jpg

 

Screenshot_20250127_153828_Gallery.jpg

Napisano

Coś tam się rusza. Albo blacha dachowa jest zbyt słabo umocowana i jej arkusze zaczynają klekotać, albo stukają krzyżujące się elementy metalowego stelaża pod płyty g-k. Skoro wystarczy nacisną płyty gipsowo-kartonowe i te dźwięki także słychać, to podejrzewałbym właśnie stelaż. 

Proszę zrobić nagranie dźwięku telefonem leżącym w jednym miejscu, bez ruszania nim i poruszania się na drabinie. Bo tak nie wiadomo co jest właściwym dźwiękiem, a co dodatkowymi zakłóceniami.  

Jakie tam jest pokrycie - to blachodachówka (duże arkusze czy panele), panele z blachy płaskiej na rąbek czy jeszcze coś innego? Co jest pod pokryciem - jak gęsto rozstawione łaty czy jednak deskowanie?

Napisano (edytowany)

Dach kryty blacho dachówką na rąbek długie arkusze. Byłem dzisiaj znowu i sprawdzałem naciskając z jednej i drugiej strony  od okna i tam nie słychać trzeszczenia tylko w tym jednym miejscu. 

https://streamable.com/5i717e

 

 

W projekcie jest napisane ze  łatach drewnianych 5x4 cm i kontr łatach 5x3cm ale dokładnie nie powiem bo to dom od dewelopera i nie widziałem co jest pod pokryciem.

Edytowano przez bartol123455 (zobacz historię edycji)
Napisano

Skoro na rąbek to chyba jednak blacha płaska? Pytam, bo szczególnie panele z blachy płaskiej na rąbek mają skłonność do poruszania się i klekotania podczas wiatru. Tym bardziej, gdy łaty są wąskie i dość rzadko rozmieszczone. Dlatego tradycyjnie wszystkie blachy płaskie układano na pełnym deskowaniu. Ołacenie, ale bardzo gęste, to opcja dopuszczana przez producentów takich fabrycznie przygotowanych paneli na rąbek. 

Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się właśnie to, że któryś z tych blaszanych paneli (lub kilka) zaczyna klekotać na wietrze i uderza choćby o łaty. Wystarczy żeby był zbyt słabo umocowany i już mamy taki efekt. Dekarz powinien wejść na ten dach i sprawdzić mocowanie pokrycia i podkładu., bo panel może się ruszać razem z łatą. 

Napisano

Nagrania już niedostępne, ale te zgrzyty - jak dla mnie - to przesuwanie się po gwincie wkręta blachy w wyrobionym, za dużym otworze w tej blasze (materiału, z którego wykonane są elementy stelaża) w stosunku do średnicy wkręta...

 

  • 2 tygodnie temu...
Napisano

Dzień dobry,
 

Trudno jednoznacznie ocenić przyczyny odgłosów dochodzących z dachu bez bezpośrednich oględzin. Mogą one wynikać z różnych czynników, takich jak niewłaściwy montaż pokrycia, luźne elementy konstrukcyjne, działanie wiatru na elementy ocieplenia poddasza, itp. 

Aby wyeliminować dach jako źródło problemu, warto zweryfikować poprawność montażu pokrycia. W tym celu można skorzystać z pomocy Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy (PSD). Orzecznicy i doświadczeni dekarze PSD przeprowadzą szczegółową ekspertyzę dachu i, jeśli problem rzeczywiście tkwi w pokryciu, zaproponują odpowiednie środki zaradcze. Taka profesjonalna ocena pozwoli nie tylko zlokalizować źródło odgłosów, ale także zapobiec ewentualnym dalszym problemom w przyszłości.
=> https://www.dekarz.com.pl/zamow-opinie-techniczna/ 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. 
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu.   
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...