Skocz do zawartości

Proszę o pomoc w wycenie.


Recommended Posts

Napisano

Witam, znajomy planuje inwestycje w postaci piwnicy 5m x 7m i 2m wysokości, prosty budynek prostokątny, fundament,  posadzka, wymurowanie czterech ścian i strop piwnicy, jaką kwotę mogę mu zaproponować za samą robociznę??

Bardzo proszę o pomoc w wycenie, z góry dziękuję i pozdrawiam.

Napisano

Z zamieszczonych tu danych chyba nikt nie jest w stanie podać jakiejkolwiek wyceny...

 

21 godzin temu, Mati--JA napisał:

w postaci piwnicy

Piwnicy - to znaczy pomieszczenia w wykopie o głębokości około 3 metrów, zabezpieczonego przed wodą, z zaizolowanymi przed wodą i wymianą ciepła posadzką i ścianami, wielkim, zaizolowanym i wytrzymałym stropem, do przechowywania płodów rolnych, czy zgoła zapasów wina...

Jedno wielkie pomieszczenie, czy podzielone ściankami działowymi

Jak wygląda stan wód gruntowych na działce inwestora - czy pozwoli na taki wykop?

A co będzie na stropie - zielony dach? łączka? parking dla samochodów? dom?

 

A może ta "piwnica" ma być po prostu z budynkiem wolnostojącym, przeznaczonym na skład różnych gratów?

 

Poza tym istotna jest lokalizacja inwestycji na terenie kraju - ceny są bardzo różne w różnych regionach...

 

 

A nawiasem mówiąc -  te 2 metry wysokości pomieszczenia jest złym pomysłem:zalamka:

Napisano
21 godzin temu, Mati--JA napisał:

Witam, znajomy planuje inwestycje w postaci piwnicy 5m x 7m i 2m wysokości, prosty budynek prostokątny, fundament,  posadzka, wymurowanie czterech ścian i strop piwnicy, jaką kwotę mogę mu zaproponować za samą robociznę??

Bardzo proszę o pomoc w wycenie, z góry dziękuję i pozdrawiam.

 

Proszę podać więcej konkretów i nie pisać, że to znajomy, bo to śmieszne.

 

Kto robi wykop, kto wytycza miejsce posadowienia, czy na tej piwnicy będzie coś jeszcze, czy strop lany. 

Najlepiej wkleić zdjęcie projektu.

 

Napisano
38 minut temu, podczytywacz napisał:

Z zamieszczonych tu danych chyba nikt nie jest w stanie podać jakiejkolwiek wyceny...

 

Piwnicy - to znaczy pomieszczenia w wykopie  

 

Może to na cmentarzu i izolacji nie trzeba?

 

PS. W slangu firm pogrzebowych słowo "grób" nie istnieje. Tylko "piwniczka".

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...