Skocz do zawartości

Historia edycji

animus

animus

1 godzinę temu, aru napisał:

z wełną heca może być taka sama, nie uważasz?

Tu kupujesz gotowy produkt, producent deklaruje na opakowaniu (λ),  a nie ręczna robota, rozbieżności oczywiście są jakieś, ale nie taka partyzantka.

1 godzinę temu, aru napisał:

chodziło mi o te 18cm jednowarstwowo(?), na rurkach...:scratching:

Jest ok.

Jedna warstwa 18cm wełny rozprężnej, na rurkach da się elegancko to zrobić.

1 godzinę temu, aru napisał:

na systemie atlas :D

 

System Atlasa z laserem skraca pracę do minimum.

Spokojnie można wykorzystać na ten stryszek system L200 na podłogę,  wystarczy zagęścić to podwójnie, nie co 60 cm szpilka tylko co 35 cm w każdą stronę. 

animus

animus

1 godzinę temu, aru napisał:

z wełną heca może być taka sama, nie uważasz?

Tu kupujesz gotowy produkt, producent deklaruje na opakowaniu (λ),  a nie ręczna robota, rozbierzności oczywiście są jakieś, ale nie taka partyzantka.

1 godzinę temu, aru napisał:

chodziło mi o te 18cm jednowarstwowo(?), na rurkach...:scratching:

Jest ok.

Jedna warstwa 18cm wełny rozprężnej, na rurkach da się elegancko to zrobić.

1 godzinę temu, aru napisał:

na systemie atlas :D

 

System Atlasa z laserem skraca pracę do minimum.

Spokojnie można wykożystać na ten stryszek system L200 na podłogę,  wystarczy zagęścić to podwójnie, nie co 60cm szpilka tylko co 35cm w każdą stronę. 

animus

animus

1 godzinę temu, aru napisał:

z wełną heca może być taka sama, nie uważasz?

Tu kupujesz gotowy produkt, producent deklaruje na opakowaniu (λ),  a nie ręczna robota, rozbierzności oczywiście są jakieś, ale nie taka partyzantka.

1 godzinę temu, aru napisał:

chodziło mi o te 18cm jednowarstwowo(?), na rurkach...:scratching:

Jest ok.

Jedna warstwa 18cm wełny rozpręrznej, na rurkach da się elegancko to zrobić.

1 godzinę temu, aru napisał:

na systemie atlas :D

 

System Atlasa z laserem skraca pracę do minimum.

Spokojnie można wykożystać na ten stryszek system L200 na podłogę,  wystarczy zagęścić to podwójnie, nie co 60cm szpilka tylko co 35cm w każdą stronę. 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...