Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Gość

malowanie - czy stosować unigrunt?

Czym najlepiej zagruntować tynki wewnętrzne wysezonowane, aby dobrze farba pokryła?
Słyszałam, że po zagruntowaniu wapnem farba sypie się, a po unigruncie ślizga się wałek i farba źle pokrywa. Czy wobec tego do zagruntowania powinnam użyć farby emulsyjnej rozcieńczonej z wodą?
Ile warstw farby stosować do pokrycia tynków wewnętrznych?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malowałem bez unigruntu, ale faktycznie pierwszą warstwą była farba z lekka rozcieńczona.
Do kolejnego pokoju przyszedł znajomy, który zawodowo zajmuje się wykańczaniem wnętrz. Z nim malowaliśmy farbą bez rozcieńczania i ściana jest ok.
Ściana malowana przeze mnie też jest w porządku, ale była malowana 3 razy, ze znajomym malowaliśmy dwa razy i efekt jest taki sam.
Unigruntu uzywaliśmy przed malowaniem płyty g-k, bo ta bardzo chłonie farbę.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czym najlepiej zagruntować tynki wewnętrzne wysezonowane, aby dobrze farba pokryła?
Słyszałam, że po zagruntowaniu wapnem farba sypie się, a po unigruncie ślizga się wałek i farba źle pokrywa. Czy wobec tego do zagruntowania powinnam użyć farby emulsyjnej rozcieńczonej z wodą?
Ile warstw farby stosować do pokrycia tynków wewnętrznych?



Do gruntowania służy grunt - "po unigruncie ślizga się wałek i farba źle pokrywa" = kiepski grunt albo przedobrzyłaś z nim, a gdzie jest farba podkładowa????

Uwierzcie mi po coś są te farby podkładowe!

No i wiadomo jak kupujemy coś taniego to nie spodziewajmy się że są marne efekty, cena towaru głównie wypływa z użycia w niej surowców - mało żywicy do tego słaba żywica = można zejść z ceny. itd
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osobiście pierwsze malowanie robię tak ze rozcieńczam farbę 1 do 10 właśnie gruntem a nie woda
nie miałem problemów
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

osobiście pierwsze malowanie robię tak ze rozcieńczam farbę 1 do 10 właśnie gruntem a nie woda
nie miałem problemów



Powiedz mi czy wiesz jaka jest różnica między farbą nawierzchniową a podkładową?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiedz mi czy wiesz jaka jest różnica między farbą nawierzchniową a podkładową?



jak sama nazwa mówi nic więcej dodać nie muszę

tylko ze ja odpowiadałem na pytanie
druga sprawa ze klient nie zawsze się godzi na podkładowa farbę "bo to koszta zwiększa "tak mówią
ok nie będziemy sie tu przekomarzać dobrze
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też preferuje gruntowanie przed malowaniem właściwym: biała farba rozcieńczona gruntem zamiast czystą wodą. Powierzchnia jest wtedy spoista, nie ma "lustra" jak po czystym środku gruntującym (szczególnie naniesionym wałkiem), otrzymujemy także wyrównany kolorystycznie podkład pod właściwy kolor.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż szkoda pisać, to są fachowcy? coś na zasadzie ja mam silnik diesel i zamiast ropy daje mu olej rzepakowy

Przede wszystkim w gruntach jest też kolosalna różnica i jak kupimy jakiś tani shit i do tego będziemy mocno gruntować ścianę wałkiem to nic dziwnego że będzie nam się szklić !!! Jak możemy wcisnąć grunt wałkiem w ścianę?? do gruntowania używa się dużego pędzla "Ławkowca" i nie przesadzajmy z gruntem. Potem natomiast też stosuje się farbę podkładową a dopiero potem nawierzchniową!!!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do gruntowania scian np po gladziach to ławkowiec mysle ze nie ma za bradzo szans. Wlasnie wlaek spelni swe zadanie. Wiele razy zastanawiale sie czemu np mam smugi w warstwie gładzi a to wlasnie rozmoczona gruntem gładz robila cuda.\Dopiero zastosowanie walka pozwolilo na usuniecie zapylenia i "niewielkie wcisniecie gruntu w delikatna gladz"
Co do tynkow to sie zgodze ze walek jest do kitu.Tynki ze wzgledu na swa twardosc sa odporne na traktowanie go wlosiem pedzla i wcieram wtedy grunt w sciane.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przede wszystkim w gruntach jest też kolosalna różnica i jak kupimy jakiś tani shit i do tego będziemy mocno gruntować ścianę wałkiem to nic dziwnego że będzie nam się szklić !!!


Co do gruntu to się zgadzam. Pod malowanie stosujemy grunt "pod malowanie" i nie jest to Unigrunt. To jest grunt uniwersalny i można go stosować np. pod płytki. Pod powierzchnie malowane się nie nadaje.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a szklenie sie gruntu jest czego przejawem??\
Taniości?
Przecież UNIGRUNT Atlasa nie nalezy do najtanszych a tez sie szkli.Mozna go uzywac pod kafle jak i malowanie.Spróbujcie zagruntować chłonne podłoże ( np. Tynk CW) tylko raz A potem zagruntujcie 2 raz i 3 raz.Pojawi sie film wlasnie zlozon z zywic.Po 1 razie zciemnieje tylko podloze i bedzie wołało o jeszcze jesli jest na tyle chłone.Inne podłoża juz po 1 razie wypluja film na zewnatrz (np.scian betonowe ).
Wydaje mi sie ze szklenie jest efektem braku wchłaniania gruntu przez podloze przez co zywice pozostaja na powierzchni a to daje efekt szklistosci - filmu.Brak wchłaniania to dobry znak poniewaz wiemy ze podloze nie wchlonie nam calej wilgoci z zaprawy ( np. przy kaflowaniu).Szklistosc po gruntowaniu rowniez nie powoduje oslabienia przyczepnosci zapraw.
Osobiscie przed ukladaniem kafli pędzlem z premedytacja wcieram grunt Daje mi to pewnosc ze grunt "wcisnalem"na tyle mocno aby zwiazal luźne czastki podloza.Podloze rowniez wtedy nieco ciemnieje a w miejscach gdzie byly luźne cząstki pojawia sie nie wielka szklistość. I taki również efekt pojawia się po Atlasie.Baa nawet wiekszy niz po taniochach.
Po shitowatych gruntach jest on nieco mniejszy właśnie.Nie wytwarza sie tyle piany przy mocnym wcieraniu i wogole sa one słabsze ale co do drozszych to jestem wlasnie za nimi.Przy tanszych mam wrazenie jakbym woda mył sciany.
Jęsli się myle prosze o sprostowanie ..w koncu tez jestem tylko czlowiekiem icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a szklenie sie gruntu jest czego przejawem??\
Taniości?
Przecież UNIGRUNT Atlasa nie nalezy do najtanszych a tez sie szkli.Mozna go uzywac pod kafle jak i malowanie.Spróbujcie zagruntować chłonne podłoże ( np. Tynk CW) tylko raz A potem zagruntujcie 2 raz i 3 raz.Pojawi sie film wlasnie zlozon z zywic.Po 1 razie zciemnieje tylko podloze i bedzie wołało o jeszcze jesli jest na tyle chłone.Inne podłoża juz po 1 razie wypluja film na zewnatrz (np.scian betonowe ).
Wydaje mi sie ze szklenie jest efektem braku wchłaniania gruntu przez podloze przez co zywice pozostaja na powierzchni a to daje efekt szklistosci - filmu.Brak wchłaniania to dobry znak poniewaz wiemy ze podloze nie wchlonie nam calej wilgoci z zaprawy ( np. przy kaflowaniu).Szklistosc po gruntowaniu rowniez nie powoduje oslabienia przyczepnosci zapraw.
Osobiscie przed ukladaniem kafli pędzlem z premedytacja wcieram grunt Daje mi to pewnosc ze grunt "wcisnalem"na tyle mocno aby zwiazal luźne czastki podloza.Podloze rowniez wtedy nieco ciemnieje a w miejscach gdzie byly luźne cząstki pojawia sie nie wielka szklistość. I taki również efekt pojawia się po Atlasie.Baa nawet wiekszy niz po taniochach.
Po shitowatych gruntach jest on nieco mniejszy właśnie.Nie wytwarza sie tyle piany przy mocnym wcieraniu i wogole sa one słabsze ale co do drozszych to jestem wlasnie za nimi.Przy tanszych mam wrazenie jakbym woda mył sciany.
Jęsli się myle prosze o sprostowanie ..w koncu tez jestem tylko czlowiekiem icon_biggrin.gif



Wiesz we wszystkim trzeba mieć umiar grunt możesz porównać do impregnacji w której nie chodzi o to żeby pokryć czymś powierzchnię tylko żeby to co nakładamy zostało wchłonięte do środka i wzmocniło \ skleiło od środka.
Później jak już wiemy że nam się to nie rozwali to dajemy farby podkładowe (kleje) zależy w sumie co robimy ale jeżeli chodzi o malowanie to dajemy farbę podkładową która wgryzie się trochę w powierzchnię i wysychając stworzy powierzchnię gotową pod malowanie że wałek nie będzie nam się ślizgał itp icon_smile.gif

W gruntach podstawowa różnica to grubość żywicy, im drobniejsza żywica tym wiadomo głębiej wejdzie i lepiej zlepi, wtedy można się pokusić na kilka warstw. Jak żywica będzie gruba to głęboko nie wejdzie i od razu będzie zostawać na powierzchni a nie w niej i będziemy mieli właśnie szklenie się.

Ale namieszałem icon_razz.gif ja osobiście używam tego gruntu: http://www.malfarb.pl/produkty/grunt/aktiv_grunt.html
a podkładu pod farby tego http://www.majic.pl/pl/farby/wodne/wewn%C4...zne/id_139.html

Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie do specjalistów - dlaczego emulsja po wymieszaniu z gruntem zwarzyła się ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem są dwie opcje. Albo nie były przechowywane w wymaganych warunkach. Druga opcja, to czasami jak mieszasz różnych firm, tak się robi. Zawsze powinno się dawać jednej firmy.... Tak samo z podkładami i farbami. Wiem z doświadczenia - miałem takie problemy... Niestety u siebie w domu, co najbardziej boli...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grunt lepszej marki a co za tym idzie nieco drozszy tworzy na palcach podczas wysychania poprostu błone. Taniochy sa tak "rozkopane" ze nic nie czuje.Dlonie mozna umyc bez problemu. A to swiadczy o zawartosci zywic.
Szczerze ....nie zastanawialem sie nigdy nad"gruboscia" zywic.Poprostu uzywam nieco drozszych i wiem ze nie zrobie klientowi szkody.tak dla mojego spokoju i klienta.A ze grunt to jedna z podstawowych warstw ...powinna byc solidna.Tak jak fundamenty przy stawianiu domu
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pytanie do specjalistów - dlaczego emulsja po wymieszaniu z gruntem zwarzyła się ?



Dlaczego? A kto tak w ogóle robi? po to to robiłeś? przecież farba to farba grunt to grunt po co je łączyć?

A tak na serio dlaczego się zważyła ? może dlatego że żywice zaczęły się gryźć? przecież w farbie masz kilka różnych żywic kilka substancji które mają różne działania no i biel , normalnie dobierają i mieszają to chemicy w odpowiednich proporcjach żeby uzyskać jak najlepszy efekt , TY chciałeś być od nich mądrzejszy (pewnie masz własne laboratorium) i zmieszałeś sobie coś co niestety się nie łączy albo wręcz przeciwnie nastąpiła reakcja i żywice zaczęły się sklejać icon_smile.gif

Lubie takich Fachowców!!!! podobny do Awaria icon_smile.gif hehe

Deggial rada na przyszłość czytaj to co pisze producent a nie słuchasz świetnych fachowców.
druga rada nie kupujcie farb w supermarketach nie ważne że mają niby dobra markę np. Dulux made in poland albo tikkurilla made in poland albo beckers to samo .

Pozdrawiam Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamie....

Powiedz mi dlaczego odradzasz farby z marketów.
Nie mówie tutaj o taniochach...Śnieżkach Jedynkach i innych badziewiach.

Ale np. tych ,ktore sam napisałeś Backers to dobra marka i jedna z droższych.
A to ,że się reklamują w TV to inna bajka.Niby reklamuje sie to co sie nie sprzedaje.Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać.


Hehe Pomyśl.
Jeśli jest ktoś ,kto uzywa lichych gruntów ( te po 10 zł i mniej za 5 l)bo też je kupuje w markecie i położy na to farbę wycenianą na kilkaset złotych to będzie szaleńcem.Odpadnie razem " z tynkiem" a Kowalski będzie wołał :
" co za szajs ta farba" bo za nia dal 200 zł. A nie pomyśli ,że kupił szajs grunt i przez niego robota na marne pomimo ,że farba była OK.

Myśle,że dla przeciętnego Kowalskiego markety są dobrym rozwiązaniem jęsli chce coś na własną rękę robić.Można powiedzieć są punktem od którego powinni zacząc.
Polecam Castoramę jeśli ktoś próbuje coś na własną rękę robić.
Faktycznie coś doradza pokaża co ma kupić klient.Nie wciskają niczego na siłę. Można czasem ttrafić na szajbusa z prawdziwego zdarzenia ,który dobrze doradzi w asortymencie który sprzedaje.
WQprzeciwnieństwie do innych marketów mają dość duży wybór i rozsądne ceny.

Po bardziej specjalistyczne produkty polecam zaglądać do sklepów tym się zajmujących.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Adamie....

Powiedz mi dlaczego odradzasz farby z marketów.
Nie mówie tutaj o taniochach...Śnieżkach Jedynkach i innych badziewiach.

Ale np. tych ,ktore sam napisałeś Backers to dobra marka i jedna z droższych.
A to ,że się reklamują w TV to inna bajka.Niby reklamuje sie to co sie nie sprzedaje.Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać.


Hehe Pomyśl.
Jeśli jest ktoś ,kto uzywa lichych gruntów ( te po 10 zł i mniej za 5 l)bo też je kupuje w markecie i położy na to farbę wycenianą na kilkaset złotych to będzie szaleńcem.Odpadnie razem " z tynkiem" a Kowalski będzie wołał :
" co za szajs ta farba" bo za nia dal 200 zł. A nie pomyśli ,że kupił szajs grunt i przez niego robota na marne pomimo ,że farba była OK.

Myśle,że dla przeciętnego Kowalskiego markety są dobrym rozwiązaniem jęsli chce coś na własną rękę robić.Można powiedzieć są punktem od którego powinni zacząc.
Polecam Castoramę jeśli ktoś próbuje coś na własną rękę robić.
Faktycznie coś doradza pokaża co ma kupić klient.Nie wciskają niczego na siłę. Można czasem ttrafić na szajbusa z prawdziwego zdarzenia ,który dobrze doradzi w asortymencie który sprzedaje.
WQprzeciwnieństwie do innych marketów mają dość duży wybór i rozsądne ceny.

Po bardziej specjalistyczne produkty polecam zaglądać do sklepów tym się zajmujących.




Powiedz mi dlaczego odradzasz farby z marketów.
Nie mówie tutaj o taniochach...Śnieżkach Jedynkach i innych badziewiach.

Ale np. tych ,ktore sam napisałeś Backers to dobra marka i jedna z droższych.
A to ,że się reklamują w TV to inna bajka.Niby reklamuje sie to co sie nie sprzedaje.Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać.


Niestety prawda jest smutna jeżeli chodzi o Beckersy, Duluxy, Tikurille kiedyś to były naprawdę dobre produkty rewelacyjne farby i fakt były drogie, ta cena wynikała z surowców które w nich były. Od pewnego momentu te produkty zostały robione w naszym kraju gdzie stosują już inne surowce (jakościowo) ceny zostały jakość spadła. To jest porównywalne do proszków do prania za granicą. Smutna prawda.

"Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać."
Kiedyś się tak patrzyło, że jak gęsta farba to dobra -> do momentu kiedy nie zaczęli dawać wypełniaczy które nie miały żadnego celu w farbie tylko gęstość. To na co powinieneś patrzeć w farbie to przede wszystkim wydajność, grubość powłoki , lepkość , zastosowane żywice , jakość żywicy <- wiem to się sprawdza jak się już kupi icon_razz.gif (oczywiście to nie wszystko na co patrzeć trzeba).

"Myśle,że dla przeciętnego Kowalskiego markety są dobrym rozwiązaniem jęsli chce coś na własną rękę robić.Można powiedzieć są punktem od którego powinni zacząc.
Polecam Castoramę jeśli ktoś próbuje coś na własną rękę robić.
Faktycznie coś doradza pokaża co ma kupić klient.Nie wciskają niczego na siłę. Można czasem ttrafić na szajbusa z prawdziwego zdarzenia ,który dobrze doradzi w asortymencie który sprzedaje.
WQprzeciwnieństwie do innych marketów mają dość duży wybór i rozsądne ceny."
Tu się jak najbardziej zgodzę Castorama to chyba najlepszy sklep budowlany dla przeciętnego kowalskiego. Doradzą pomogą ceny ok.
Ale to co mówię dobre farby nie są wcale droższe niż te w supermarketach! szczególnie te z mieszalników!!! sam nie raz porównywałem i naprawdę tak jest.

rebel82 jak będziesz chciał to napisz mi na PRV to powiem tobie co kupić gdzie kupić i jak aplikować i zobaczysz, że malowanie może być faktycznie przyjemnością.

Pozdrawiam Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiedz mi dlaczego odradzasz farby z marketów.
Nie mówie tutaj o taniochach...Śnieżkach Jedynkach i innych badziewiach.

Ale np. tych ,ktore sam napisałeś Backers to dobra marka i jedna z droższych.
A to ,że się reklamują w TV to inna bajka.Niby reklamuje sie to co sie nie sprzedaje.Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać.


Niestety prawda jest smutna jeżeli chodzi o Beckersy, Duluxy, Tikurille kiedyś to były naprawdę dobre produkty rewelacyjne farby i fakt były drogie, ta cena wynikała z surowców które w nich były. Od pewnego momentu te produkty zostały robione w naszym kraju gdzie stosują już inne surowce (jakościowo) ceny zostały jakość spadła. To jest porównywalne do proszków do prania za granicą. Smutna prawda.

"Moze i racja ale osobiście używam Duluxa i Nobilesa.Farby gęste i można tym coś podziałać."
Kiedyś się tak patrzyło, że jak gęsta farba to dobra -> do momentu kiedy nie zaczęli dawać wypełniaczy które nie miały żadnego celu w farbie tylko gęstość. To na co powinieneś patrzeć w farbie to przede wszystkim wydajność, grubość powłoki , lepkość , zastosowane żywice , jakość żywicy <- wiem to się sprawdza jak się już kupi icon_razz.gif (oczywiście to nie wszystko na co patrzeć trzeba).

"Myśle,że dla przeciętnego Kowalskiego markety są dobrym rozwiązaniem jęsli chce coś na własną rękę robić.Można powiedzieć są punktem od którego powinni zacząc.
Polecam Castoramę jeśli ktoś próbuje coś na własną rękę robić.
Faktycznie coś doradza pokaża co ma kupić klient.Nie wciskają niczego na siłę. Można czasem ttrafić na szajbusa z prawdziwego zdarzenia ,który dobrze doradzi w asortymencie który sprzedaje.
WQprzeciwnieństwie do innych marketów mają dość duży wybór i rozsądne ceny."
Tu się jak najbardziej zgodzę Castorama to chyba najlepszy sklep budowlany dla przeciętnego kowalskiego. Doradzą pomogą ceny ok.
Ale to co mówię dobre farby nie są wcale droższe niż te w supermarketach! szczególnie te z mieszalników!!! sam nie raz porównywałem i naprawdę tak jest.

rebel82 jak będziesz chciał to napisz mi na PRV to powiem tobie co kupić gdzie kupić i jak aplikować i zobaczysz, że malowanie może być faktycznie przyjemnością.

Pozdrawiam Adam




To prawda farba z hipermarketu to nie to samo co farba ze sklepu firmowego.
Miałem przygodę z Caparolem.Klientka kupiła w brew zaleceniu.To co się działo póżniej to była masakra!!!
Oczywiście producent był bez winy.
Absolwent Akademii Technik Malarskich
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego? A kto tak w ogóle robi? po to to robiłeś? przecież farba to farba grunt to grunt po co je łączyć?

A tak na serio dlaczego się zważyła ? może dlatego że żywice zaczęły się gryźć? przecież w farbie masz kilka różnych żywic kilka substancji które mają różne działania no i biel , normalnie dobierają i mieszają to chemicy w odpowiednich proporcjach żeby uzyskać jak najlepszy efekt , TY chciałeś być od nich mądrzejszy (pewnie masz własne laboratorium) i zmieszałeś sobie coś co niestety się nie łączy albo wręcz przeciwnie nastąpiła reakcja i żywice zaczęły się sklejać icon_smile.gif

Lubie takich Fachowców!!!! podobny do Awaria icon_smile.gif hehe

Deggial rada na przyszłość czytaj to co pisze producent a nie słuchasz świetnych fachowców.
druga rada nie kupujcie farb w supermarketach nie ważne że mają niby dobra markę np. Dulux made in poland albo tikkurilla made in poland albo beckers to samo .

Pozdrawiam Adam


Wkurza mnie twoje nachalne reklamowanie amerykańskiego shitu , ale jestem w stanie zrozumieć twoją sytuację - taką masz pracę.... Jednak sugerowanie , że ja mieszam farby z gruntem jest chamskim pociągnięciem. Chłopie!!! Co ty robisz na tym forum , gdzie większość stara się przejść przez budowę lub remont możliwie tanio i bezboleśnie? Jeżeli cierpisz na manię wielkości , to się lecz a nie pouczaj z wyżyn swego podręcznika sprzedawcy o wyższości F-16 nad MIG-29! icon_evil.gif Człowiek ma prosty do rozwiązania problem z pomalowaniem ściany , a ty rozjeżdżasz go żywicami podkładami itp. A propos tych twoich słynnych podkładów... , może trudno ci sobie wyobrazić , ale są na tym świecie ludzie , którzy potrafią przygotować ścianę tak , że można się obejść bez tej protezy dla paproków. I jeszcze jedno... . Czy to się tobie , a może firmie dla której pracujesz , podoba czy nie , większość i tak zaopatruje się w supermarketach i tego nie zmienisz ty , ani firma Majic...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wkurza mnie twoje nachalne reklamowanie amerykańskiego shitu , ale jestem w stanie zrozumieć twoją sytuację - taką masz pracę.... Jednak sugerowanie , że ja mieszam farby z gruntem jest chamskim pociągnięciem. Chłopie!!! Co ty robisz na tym forum , gdzie większość stara się przejść przez budowę lub remont możliwie tanio i bezboleśnie? Jeżeli cierpisz na manię wielkości , to się lecz a nie pouczaj z wyżyn swego podręcznika sprzedawcy o wyższości F-16 nad MIG-29! icon_evil.gif Człowiek ma prosty do rozwiązania problem z pomalowaniem ściany , a ty rozjeżdżasz go żywicami podkładami itp. A propos tych twoich słynnych podkładów... , może trudno ci sobie wyobrazić , ale są na tym świecie ludzie , którzy potrafią przygotować ścianę tak , że można się obejść bez tej protezy dla paproków. I jeszcze jedno... . Czy to się tobie , a może firmie dla której pracujesz , podoba czy nie , większość i tak zaopatruje się w supermarketach i tego nie zmienisz ty , ani firma Majic...



Zostawię to bez komentarza bo nie znasz się ani mnie i piszesz głupoty.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zostawię to bez komentarza bo nie znasz się ani mnie i piszesz głupoty.


Łał!! Cóż za celna i merytoryczna riposta!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Łał!! Cóż za celna i merytoryczna riposta!



słuchaj jak coś chcesz odemnie to napisz na PRV a nie zaśmiecasz forum swoimi mądrymi postami.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprawa jest bardzo prosta- tak jak wielu wcześniej powtórzę - grunt służy do gruntowania bardzo chłonnych podłoży, a farba podkładowa do poprawienia efektu malowania, czyli zwiększenia nasycenia barwy i zmniejszenia zużycia tejże farby

pozdrawiam i życzę trafnych decyzji,
a tak swoją drogą polecam amigrunt do gruntowania i farbę akrylową podkładową 4m do wykonania podkładu przed malowaniem.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do gruntu to się zgadzam. Pod malowanie stosujemy grunt "pod malowanie" i nie jest to Unigrunt. To jest grunt uniwersalny i można go stosować np. pod płytki. Pod powierzchnie malowane się nie nadaje.



Wiem, że nie polecane jest rozcieńczanie czegokolwiek, ale ja często przed malowaniem i to nie tylko na chłonnych nawierzchniach, ale rownież na starych farbach, które niestety oparły się wodzie i szpachelce - stosuję rozcienczony Unigrunt.

We wcześniejszych posatch wiele osób pisało, ze ślizga im się wałek - to jest ewidentnie przegruntowana ściana.

Wszystko z głową, a będzie dobrze. icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0