Skocz do zawartości

Ocieplenie styropianem


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Ile trzeba zapłacić za ocieplenie 200m2 powierzchni styropianem?

Styropian 20cm, bryła niezbyt skomplikowana.

Ile z materiałem, a ile bez?

 

Chcę porównać ile zyskałem albo straciłem wykonując część robót samemu...

 

Bez tynkowania. Zaciągnięte siatką i zagruntowane..

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano

To bardzo dobre pytanie - bardzo duża część kosztów zależy od ceny styropianu. Poszukaj w miarę korzystnego źródła styropianu i zaoszczędzić kilkanaście procent.

Przykładowo - > Styropian TermoOrganika TERMONIUM PLUS 031 GR 20CM w cenie 54,93 zł/m2 - oferta na portalu aukcyjnym. Możesz zejść z lambdą na 0.33 - moze będzie taniej w tym samym punkcie.  ta oferta wydaje się być OK. I lambda niżej Styropian Grafitowy Pasywny FASADA PRO 0,033 20 cm Arsanit w cenie 39,73 zł/m2 - trzeba jeszcze sprawdzić sprzedawcę - okazja może okazać się oszustwem. W hurtowanich ceny są wyższe wg mojego rozeznania.

Teraz ceny w górę

Drugi przykład : Swisspor Lambda plus fasada 032 styropian grafitowy w cenie 73,27 zł/m2.

Trzeci przykład: Styropmin grafitowy Passive PRO 31 70 w cenie 78,67 zł/m2

I masz odpowiedź.

Napisano (edytowany)

8700zł zapłaciłem za styropian 20cm grafitowy. Załatwiany spod ziemi itd... :)

Za kleje, siatki, kołki, narożniki, listwy coś ok 3500zł chyba wyszło

 

Tyron... nowoczesny styropian pisze na nim.

Nie wiem czy można dać link https://tyron.pl/

 

ps. Ja materiał cały już mam... sam sobie kupiłem.

25 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

I masz odpowiedź.

Nie mam ceny za robotę... o głównie o to mi chodzi.

Wiem, że firmy inaczej liczą z materiałem i bez.... czasami bez materiału nie chcą przyjść :P

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano

Ja jestem dogadany z materiałem Swisspor 0.033 15cm grafit na 155zł/m2 brutto. Z tego co liczyłem, za robotę wyszło mi max 8tys. Styropian kupiony po 320zł/m3. Łacznie będzie 220-230m2. Oczywiście z tynkiem silikatowym.

Napisano

Ja nie dam rady wziąć sobie np miesiąc urlopu, bo nawet z jednym czy drugim synem tyle by mnie zeszło. Podejrzewam, że to nie filozofia, ale zwrotu z Czystego Powietrza napewno bym nie dostał. Tego jakoś boje się robić.

Napisano

Teraz to bardziej chęci niż umiejętności się liczą. Wczoraj znajomy, ostatni spawacz gazowy w okolicy 67lat dostał propozycję, że ile powie tyle dostanie. A ja wyznaje zasadę, że jak ktoś tylko chce, to się nauczy.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...