Skocz do zawartości

co z cenami ekogroszku?


Recommended Posts

Napisano

Ceny ekogroszków przerażają. Potrzebuję 0,5 t tak na przeczekanie, bo uważam ze niebawem ceny spadną. Gdzie kupować? Dobre parametry i wysoka jakość opałowa.

Napisano
47 minut temu, Adarkom napisał:

  Potrzebuję 0,5 t tak na przeczekanie, bo uważam ze niebawem ceny spadną.  

 

Chyba Tobie na nogi. I nam też. Cena ekogroszku nie spadnie, Dlaczego? Chodzi o planowane normy. 

Nowe normy jakościowe: wilgoć - nie więcej niż 11 proc., wartość opałowa w stanie suchym - powyżej 28 MJ/kg.

Takiego węgla w Polsce praktycznie nie ma - trzeba będzie go importować z zewnątrz, np. z Rosji i Kolumbii.

 

Dlatego o spadaniu cen zapomnij. Bo badania (na zlecenie ClientEarth) w wykonaniu profesora Artura Badydy, wykazały wielokrotnie przekroczone normy i emisję rakotwórczego benzo(a)pirenu - przy spalaniu ekogroszku w warunkach realnych, rzeczywistych, a nie laboratoryjnych jak w normie. O co jest zresztą potężna awantura w środowisku lobby węglowego.

Napisano

Trzeba polować na PGG, polować, bo rzucają trzy razy na dzień i w mniej niż w ciągu minuty się rozchodzi, także większość transakcji nie dochodzi do nawet do zapłaty i węgla już nie ma. Po 700 za tonę tam można kupić podobno + 140zł transport tylko Pocztexem. Ja kupiłem ostatnio w miarę dobry orzech za 1180zł.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Napisano
20 godzin temu, vlad1431 napisał:

Trzeba polować na PGG, polować, bo rzucają trzy razy na dzień 

 

Chciałeś napisać "rzucali". To wszystko czas przeszły dokonany.

2 godziny temu, Budujemy Dom - podstawa domu napisał:

Właśnie o tym jest w podlinkowanym już na forum artykule:  

 

Nie bierzesz pod uwagę, że zdecydowana większość piszących nie ma prenumeraty i tego nie przeczyta.

Napisano
2 minuty temu, Budujemy Dom - podstawa domu napisał:

Hmm, akurat to jest na ogólnodostępnym portalu next.gazeta.pl, a nie w płatnym serwisie wyborcza.pl.

 

Może i tak. Sorry. Ja wchodziłem na ten artykuł z głównej. Gazeta.pl. To nie to samo co wyborcza.pl. Bo ostatnio nie tylko się kłócą, ale idzie już na noże.

Napisano
 
Nie bierzesz pod uwagę, że zdecydowana większość piszących nie ma prenumeraty i tego nie przeczyta.
Poniżej jeden z szczęśliwców w loterii na PGG:a3338d05e791a0faac34d838744890ac.jpg

Wyżej jeszcze załączone spekulacje na OLX

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka


Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jednoosobową??? To już po szaleństwach, mówisz... No cóż...      
    • Mieliśmy dziś z Dragonem burzę mózgów   Pod samym sufitem wzdłuż całej jednej ściany biegną miedziane rury gazowe. Na wprost wejścia, nad szafką z lustrem. Dramat - bloki, co zrobić    Pomysłów było wiele. Może pomalować na czarno? Nie widziało mi się to do końca  Pozostaje zasłonić. Ale czym? Prawo zabrania zabudowy stałej, ponieważ osoba sprawdzająca 2 razy w roku szczelność instalacji musi mieć do rury dojście takim specjalnym urządzonkiem na długiej elastycznej rurce.  Stalowa zdejmowana zabudowa na hakach zbyt ciężka. Zabudowa g-k ryzykowna, bo jak stwierdzą nieszczelność to wszystko trzeba rozwalać. No i wymyśliliśmy Sufit będzie w czarnym macie. Naturalną kontynuacją wydaje się więc maskownica w tym samym kolorze. Dragon wymyślił, a ja znalazłam!!! Maskownica do karnisza  Proste rozwiązania czasem są najlepsze 😉     
    • Obiecane fotki       Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm.     Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza.       Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat.   Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze.       Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii.        Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.        
    • Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu.    Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić.   Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota...     Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość.     Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
    • Zadam szczegolow !     Z zycia dzialki.   Sa dwie nowiny, jedna dobra, i jedna raczej nie. Zaczne od dobrej - wszystkie rurki sa szczelne, nawet ta pod zlewem nie przecieka. Jesli w jakims momencie bylo slychac ogromny huk, to byl to odglos kamienia, ktory spadal mi z serca.     Strasznie sucho jest w mojej okolicy, i skape opady sniegu nie polepszyly sytuacji. Sosny sa oslabione, i wcake nie trzeba duzych wiatrow, zeby galezie sie lamaly. Dzisiaj odkrylam kolejna, bardzo duza, ktora po zlamaniu zawisla na drzewie. Sama nie wiem, czy ja sciagac, czy czekac, az sama spadnie. Chyba jednak sciagne...          A poza tym, podobniez mamy wiosne...        
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...