Skocz do zawartości

bloczki betonowe czy wylewane fundamenty ?


Recommended Posts

Napisano
Witam wszystkich !

Chciałem zapytać czy lepiej wylewać fundamenty metodą tradycyjną czy bawić się w układanie bloczków betonowych??
Dodam że podłoże jest wilgotne i mogą nawet wystąpić wody gruntowe. Część domu jest podpiwniczona i chciałbym w piwnicy zrobić kino więc fundamenty muszą być bardzo dobrze uszczelnione. proszę o plusy i minusy takich technologii.

dziękuję i pozdrawiam

rentgen
Napisano
Witam
Jeśli chcesz murować z bloczków to od razu można zrobić izolację pionową i odrazu można zrobić drenaż na ewentualne wody gruntowe wylewane ławy trzeba też odizolować .
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Ja mam tak. Ława lana, na to ściana fundamentowa z bloczków betonowych, zaizolowana dysperbitem, ocieplona styrodurem, klej sietka klej i folai kubełkowa.

Ściany fund. z bloczków muruje się znacznie szybciej i taniej. Są słabsze od lanych ale z zwykłych warunkach wyystarczające. Jeśli masz wilgotno, to lepiej zrezygnuj z piwnicy i dobuduj piętro. De facto wyjdzie finansowo tak samo lub taniej i nie będziesz musiał się martwić, że za X lat izolacja ścian fund. okarze się za słaba i bedziesz musiał piwnicę zasypać lub płacić b. dużo za powturną izolację.

Pozdrawiam,

Jarek
  • 2 miesiące temu...
Napisano
A co powiecie o ścianach fundamentowych lub piwnicznych wykonanych z bloczków szalunkowych.
Przeliczałem koszty i są porównywalne z murowaniem z bloków betonowych.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...