Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jaki kocioł na pellet - proszę o pomoc


Recommended Posts

Zgłoś

 

Witam serdecznie

 

Bardzo proszę o pomoc w doborze kotła na pellet.

Chciałbym skorzystać z dotacji na piec na pellet o podwyższonym standardzie. Wyczytałem, że ma być 5 klasy i emisja pyłu ma być mniej niz 20 mg/m3.

Niestety dom jest stary i jeszcze nie ocieplony ( tu też chce skorzystać z dotacji - lecz zaczynam od wyboru pieca)

Dom jest rozbudowany z domku z lat 50-tych i dobudowany garaż oraz piętro.

Poniżej przedstawiam powierzchnie do ogrzania.

Bardzo proszę o konkretne modele pieców, które Państwo używacie i nie ma z nimi problemów.

 

Niestety jestem laikiem i informacje, które zamieściłem mogą nie wystarczyć, więc jeżeli będzie potrzeba o więcej proszę piszcie.

piec.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie używam takiego, ale ja bym celował w kondensacyjny (tak są kotły kondensacyjne na pellet chociaż pewno kondensacja zachodzi w niskich temperaturach medium) z podajnikiem dla zapewnienia jak najwyższej sprawności z uwagi na zjawisko kondensacji i stałopalność. Bez podajnika tego raczej nie osiągniesz. Załóżmy, że dom ocieplisz i wtedy zużycie na m2 spadnie do 80-60 W. I wokół tych założeń bym krążył. Czyli kocioł 12kW prawdopodobnie ogrzeje taki dom komfortowo.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro budynek docelowo ma być docieplony to proponuję zacząć od tego. A przynajmniej od audytu energetycznego, który pozwoli określić zapotrzebowanie na ciepło teraz oraz po dociepleniu. Kocioł trzeba dobrać do zapotrzebowania po dociepleniu. Inaczej będzie bardzo grubo zawyżona, a w takich warunkach żaden kocioł nie będzie pracował dobrze.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co racja to racja. Moje zgadywanki mogą okazać się prawdziwe - załóżmy, że dom ocieplimy 12-15 cm styropianu i wtedy będzie już inna rozmowa. Kocioł będzie pracował "jako tako" ale przez ten "moment" do termomodernizacji najwyżej w mroźne dni będzie grzał na granicy max wydajności a potem już po dociepleniu - zmniejszy się zużycie opału. Na szczęście mamy lekką zimę :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam serdecznie forumowiczów. Borykam się z problemem dobudowania małej części ścianki działowej. Jest to ścianka w której docelowo mają być drzwi (lekkie), na futrynie regulowanej. Muszę dobudować około 30 cm ścianki działowej, która musi być odporna na pracę drzwi. Scianka moze mieć (poza tynkiem) max 8 cm. Osobiście wpadłem na pomysł postawienia bloczków gazobeton 8 cm grubości i 24 wysokości, co każdą warstwę zaprawy pręt dla wzmocnienia który wchodzi 10 cm w ścianę właściwą. Planuję jeszcze połączyć bloczki od strony futryny za pomocą płaskowników by bloczki były ze sobą złączone.    Dostałem informację, że to zły pomysł i ściana popęka. Póki dużo nie zrobiłem prosiłbym o rady, jaki sposób byłby tu najlepszy, czym dorobić ścianę czy ewentualnie robić jak jest i wytrzyma?   W załączniku, jak wygląda sytuacja.   Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc. Pozdrawiam.
    • Joksiu no jaki tam z Ciebie prywaciarz, jak sam piszesz że robisz na siebie. Prywaciarz to zaczyna się od takiego co na niego ludzie zapierdalają, no czy jakoś tak. Nawet jak tam trochę przychachmęcisz to Twoja ciężko zapracowana kasa, za konkretną robotę.  
    • oczywiście, że warto. Byle na jakimś sensownym poziomie i bez urazy. Idea jest jak najbardziej ważna - a dyskusja to troche taka rozgrywka i łamigłówka. Czyli powinna być jednak rozrywką i tak to sie powinno odbierać.  Wniosek - jak w sporcie - gra bez faulowania jest fajna.  Ciężkie faule ranią, zabijają sport. Tu też ciężkie faule zabijały dyskusję. Szkoda.
    • Tu trzeba rozrożnić przedsiębiorców (rozumiem wlaścicieli przedsiębiorstwa, czyli dużej firmy - i właściciela małej firmy, czy jednoosobowej. No i zyski - które są różne. A trzeba brać to pod uwagę - że to jednak prywaciarz ponosi ryzyko funkcjonowania firmy - a nie jego pracownik. No i obciązenia tych małych firm wzrosły niepomiernie, w stosunku do tego, co było dawniej. Jeśli ktoś zarabia kilka tysięcy - a obciążenia podatkowe ma 50% - no to to jest paranoja.   Czyms innym zupełnie jest fakt, że płacą mało lub w ogóle krezusi.  No i oczywiście człowiekiem pracy są ci, co pracują - niekoniecznie tylko pracownicy. W biurach też są ludzie pracy - i pierdzący w stołek. Jak w różnych innych okazjach do zarobkow  Ustalmy może - że są różne formy pracy. Można cięzko pracować i na budowie, i w teatrze, i np śpiewając, a nawet gadając przy okazji myślenia (politycy). I wszędzie tam można znaleźć palantów - tyle że pewnie np. z budowy szybko taki wylatuje, chyba że jest z układu i w nadzorze  Natomiast wszędzie układy i kliki zapewniają wysokie apanaże i nawet pierdzenie w stołek równolegle, a potem wysokie emerytury 
    • Jakby nie patrzeć to jestem złodziej i kombinator ...Bom prywaciarz , robię na siebie ....a kim są według Ciebie ci ,,zwykli podatnicy ''? To ci co siędzą w biurach wszelkiej maści i pierdzą w stołki?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...