są w okolicy podobne domy także myślę że nie będzie z tym problemu, no i małe miasteczko to też łatwiej załatwić coś w razie problemów
z tego się orientowałem to jedyny wyznacznik to linia zabudowy 14 m od drogi i tyle.
z antresolą jeszcze rozmyślam ale narazie stanęło na takim planie :
są w okolicy podobne domy także myślę że nie będzie z tym problemu, no i małe miasteczko to też łatwiej załatwić coś w razie problemów
z tego się orientowałem to jedyny wyznacznik to linia zabudowy 14 m od drogi i tyle.
z antresolą jeszcze rozmyślam ale narazie stanęło na takim planie :
Kto przegląda
0 użytkowników
Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail
Instalacja jest wykonana z rur PP.
Niestety dom wykonany przez pseudo dewelopera. Instalacja jest zrobiona bez rozdzielaczy i jest tylko jeden zawór bez możliwości odcięcia poszczególnych części instalacji.
Przepłukałem całą instalację z obejściem odkamieniacza i z wyciągniętymi filtrami wodą bezpośrednio z wodociągu. Odkamieniacz wyczyszczony i zrobiona regeneracja złoża. Wymienione wszystkie filtry. Wykonane termiczne odkażenie instalacji z odkręconymi delikatnie kranami.
Było dobrze. Woda przestała śmierdzieć, ale po 2 dniach nieobecności w domu przy pierwszym użyciu wody znowu delikatnie nieprzyjemny zapach. Po chwili już leci normalna, ale nadal pierwsze odkręcenie kranu i woda ma nieprzyjemny zapach.
Dodam, że w łazience która została garderobą instalacja została zaślepiona w ścianie ale bez naruszania obiegu ciepłej wody więc teoretycznie przy termicznym odkażaniu też ta część instalacji powinna się odkazić.
Pozostaje chyba tylko chemiczne czyszczenie instalacji tylko pytanie czy to też nie będzie działanie krótkotrwałe jak nie znajdę przyczyny?
Przepraszam, źle spojrzałem, a potem się już jakoś zafiksowałem na rozdzielacze.
W takim razie, czy w tej instalacji są jakieś zawory umożliwiające odcięcie dopływu wody do nieużywanej łazienki na górze? Jeżeli ich nie ma to pozostaje chyba już tylko zastąpić zaślepki na końcach rur w nieużywanej łazience na zawory. Nie jest to specjalnie trudne, wymaga tylko chwilowego zamknięcia dopływu wody do instalacji. Zresztą i tak się przyda, bo ostatecznie zawory będą przecież potrzebne do spłuczki, bidetu itd. Mając zawory będzie można spuścić zalegającą wodę z tych rur i zrobić dezynfekcję termiczną.