Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
roki1991

klimatyzacja w mieszkaniu.

Recommended Posts

Witam,

Jestem nowy na forum, nie wiem czy wybrałem dobry dział oraz czy zadaje to pytanie w ogóle w odpowiednim miejscu.
Kupiłem mieszkanie w stanie deweloperskim i chciałbym przygotować wszystko pod montaż klimatyzacji. Chodzi mi głównie o montaż jednostki zewnętrznej, która zamontowana będzie na ścianie zewnętrznej.
Tutaj rodzi się moje pytanie, gdyż z tego co się orientuję pierwszym krokiem jest zapytanie o zgodę spółdzielni, ponieważ jest to ingerencja w elewację budynku, sprawy estetyczne itp. Jak sprawa ma się w momencie gdy spółdzielnia jeszcze nie powstała? Kierownik budowy powiedział, że mogą mi tylko wyprowadzić przewody na zewnątrz i tyle, resztę będę mógł dokończyć po odbiorze mieszkania. Ale co ze spółdzielnią gdy się już taką zwiążę, czy mogą mi kazać zdemontować klimatyzację?
Proszę o rady lub podpowiedź gdzie lub u kogo mógłbym otrzymać konkretne informację w tej sprawie. Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na Twoim miejscu to bym zamontował jak najszybciej i już. Spółdzielnia to również Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, retrofood napisał:

Na Twoim miejscu to bym zamontował jak najszybciej i już. Spółdzielnia to również Ty.

Bardzo trafna odpowiedź i też wychodzę z takie założenia, no ale z ludźmi jak to z ludźmi różnie bywa. Deweloper powiedział, że będę mógł zamontować, ale dopiero po odebraniu mieszkania, a więc rozumiem to jako na własne ryzyko. A wolałbym nie wyrzucać kasy w błoto bo komuś się nie spodoba wiszący agregat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjąć to co już zamontowane, jest tak samo trudno jak rozebrać samowolę budowlaną w Zakopanem. Odkąd w 1994 roku uchwalono Prawo Budowlane, powiatowemu inspektorowi nadzoru budowlanego nie udało się doprowadzić do zlikwidowania chociażby jednego budynku postawionego nielegalnie, albo rozbudowanego wbrew warunkom pozwolenia. Tam prawo budowlane nie działa i już!

Spółdzielnia jak powstanie to będzie się zajmować sobą, a nie Twoją klimatyzacją. Poza tym, spółdzielnia nie ma żadnego władztwa nad elewacjami, może jedynie apelować i prosić. A Ty albo posłuchasz, albo nie. Jedynie prawo miejscowe (samorządowe) mogłoby te kwestie regulować.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, retrofood napisał:

Spółdzielnia jak powstanie to będzie się zajmować sobą, a nie Twoją klimatyzacją. Poza tym, spółdzielnia nie ma żadnego władztwa nad elewacjami, może jedynie apelować i prosić. A Ty albo posłuchasz, albo nie. Jedynie prawo miejscowe (samorządowe) mogłoby te kwestie regulować.

Mam nadzieję, ze faktycznie jest tak jak piszesz i nie ukrywam, że czekałem na taką odpowiedź ^_^ tylko w takim razie po co ludzie występują najpierw o zgodę do wspólnoty? Zanim napisałem na forum poszperałem trochę w internecie i wszędzie o tym pisali, że najpierw musi być zgoda bo to hałas, szpeci budynek itp itd. a przecież to nie zabytek :icon_confused: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak jest w nowych wspólnotach, ja jestem członkiem starej i w podobnej sytuacji pewnie bym z administratorem rozmawiał, bo mamy elewację odnowioną, więc żeby nie jej uszkodzić itp., itd. Ale nie wyobrażam sobie żebym musiał na coś naciskać, to byłoby zwykłe powiadomienie i tyle. Tak samo jak powiadomiłem administrację (kiedy kupiłem tu mieszkanie) że będę czasami śmiecił na klatce, kiedy przeprowadzałem remont, że będę prowadził po ścianach klatki różne kable... i tyle! Nie miałem zamiaru o nic prosić, bo wydało mi się normalnym, że będę się starał być jak najmniej uciążliwym dla sąsiadów, a jednocześnie zaplanowane prace wykonać muszę i to wszystko! Tak też było i nie mam żadnych problemów ani z sąsiadami, ani z zarządcą. 

A Ty masz dodatkowy argument, że całość nie jest jeszcze zorganizowana i nie masz z kim rozmawiać, a roboty wykonać trzeba, bo blokują postęp innych prac.

 

Nie piszesz skąd jesteś, ale czy to jest jakaś miejscowość zabytkowa, gdzie fasadami zajmuje się np. konserwator zabytków? Bo wiem, że w niektórych miejscowościach wydział budownictwa ingerował na przykład w kolory fasad, albo nie zezwalał na plastykowe okna... ale to były nieliczne wyjątki, związane najczęściej z zabytkowym charakterem ulicy czy jakiegoś obszaru. Poza tym to wszystko jest kwestią estetyki, nie prawa.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No nie wiem jakie prawo jest bo ja bym nie chciał żeby tak się dostawił do mnie 
    • Dzień dobry, Chciałbym podpiąć się pod ten stary już temat, żeby nie tworzyć nowego. Chodzi mi o informację czy i co jestem w stanie zrobić aby odczuwalnie zredukować hałasy zza płotu od pobliskich sąsiadów, a raczej ich psów.  Posiadam płot jak w załączniku, ale niestety za tym płotem, po drugiej stronie działki jest jakiś pies, który szczeka na każdego przechodnia. Co gorsza jak ten zacznie szczekać to potrafi się odezwać kolejne 3 psy. Czasami idzie oszaleć bo szczekanie potrafi być słychać w mieszkaniu przy zamkniętym oknie, jak nie leci żadna muzyka itp czyli jak jest cisza. Dodam, że te psy znajdują się w odległości 20-40 metrów od płotu.  Teraz pytanie:   1. Czy uzyskam cokolwiek tworząc drugą warstwę płotu naprzemiennie czyli zasłaniając szpary między deskami, kolejnymi deskami? Czy będzie to miało jakiekolwiek znaczenie? Oczywiście wiem, że to absolutnie nie wyeliminuje hałasu (szczekania) ale czy cokolwiek zmniejszy jego głośność? Np na tyle, że przy zamkniętych oknach już nie będzie go słuchać w absolutnej ciszy w mieszkaniu, a przy otwartym oknie nie będzie już takie donośne?   2. Czy macie jakiś inny pomysł co mógłbym zrobić niedużym kosztem oraz przede wszystkim nie dużym kosztem pracy? Szukałem jakichś mat akustycznych które by się sprawdziły na zewnątrz ale nie znalazłem nic takiego. Wszyscy odpisują, że nie mają mat/wełny przeznaczonej do warunków atmosferycznych.  Chciałem ją włożyć między starą a nową warstwę płotu.    3. Tak wiem, roślinność i ona będzie zdecydowanie większa niż na zdjęciu poniższym, ale nie wydaje mi się, żeby w dużym stopniu zniwelowała efekt, szczególnie w zimę kiedy nie będzie liści i drzewka/rośliny będą "gołe". Żywopłotu z choinek raczej tam posadzić nie mogę, chyba, że jakiś z pnączy, dosyć płytki oraz musiałbym faktycznie dobrze wpłynąć na wytłumienie dźwięku.    Byłbym wdzięczny za jakieś podpowiedzi.   
    • Jak w temacie... ile trzeba wydać na drzwi wejściowe do domu? Bo przy wyborze okien padło hasło "drzwi" i sprzedawca rzucił ceną od 8tys... znająć życie skończy się co najmniej na 12tys   Nie stać mnie w tej chwili na takie luksusy bo się z całej kasy wystrzelałem...   Co jest z tymi drzwiami nie tak? Z czym muszę się liczyć kupując takie drzwi? Bo taka cena to mi pasuje https://allegro.pl/oferta/drzwi-zewnetrzne-dwuskrzydlowe-120-130-140-cm-8327869699   Nie potrzebuję super antywłamaniowych, super ciepłych itd...
    • a po co miałby robić?
    • Masz lakier alkidowo - uretanowy, to kaponu nie da radę dawać.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...