Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

W związku z kolizją budowy naszego domu z linią napowietrzną średniego napięcia złożyliżmy w energetyce wniosek o wydanie warunków wykonania obostrzenia. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się że będziemy musieli nie tylko wykonać obostrzenie na własny koszt, ale także zdemontować istniejący słup i zastapić go nowym skrzyżowaniowym (żadnego skrzyżowania nie ma) także na własny koszt. Poza tym, gdy zaczeliśmy pytać dowiedzieliśmy się że słup który jest teraz jest "niewyraźny"! Czy jest jakiś sposób żeby jednak ten słup wymieniła energetyka?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 6 miesiące temu...
  • 3 miesiące temu...
Trochę się nam dach przeciągnął i obecnie jest kładziona dachówka i jednocześnie robione instalacje. W połowie wrześnie okna i tynk, mamy zamiar w grudniu się wprowadzićicon_smile.gif
Czy zostawiliście komin na zewnętrznej ścianie? Długo się zastanawialiśmy, ale zostawiliśmy tak jak w projekcie i dajemy kominek z płaszczem wodnym. Połączyliśmy także WC na parterze z CO by uzyskać większą łazienkę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Mamy projekt oryginalny, pasował nam idealnie, to jedyny projekt jaki znaleźliśmy, który nam pasował...
Schody robimy drewniane, pod schodami mamy wejście do małej piwniczki. To dobrze, że ten komin się jeszcze komuś podoba icon_smile.gif bo my słyszeliśmy tylko od wszystkich, że ten "przemysłowy komin" szpeci cały dom, a dla nas jest ozdobą...U nas będzie cały wyłożony w naturalnym kamieniu.
Mamy już skończony dach i wszystkie okna, nie robiliśmy lukarny tylko daliśmy w łazience okno dachowe i dodatkowo w każdym pokoju także po jednym oknie dachowym
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prąd ok. 5 tyś,
ogrzewanie to kominek z płaszczem wodnym + kocioł elektryczny, na dole wodne ogrzewanie podłogowe a na górze kaloryfery, jeśli chodzi o koszt to całego jeszcze nie znamy bo na razie mamy wyprowadzoną instalację pod tynki ( razem z wodną), ale ponad 20 tyś icon_sad.gif
Do tego dodatkowe rzeczy jak RTV i alarm.
To wszystko to i tak nic, budujemy się w miejscu gdzie nie ma wodociągu i kanalizacji, trzeba wiercić studnię głębinową z 50 % szans że wogóle będzie tam woda...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas woda jest podobno na 40 m icon_sad.gif
A poza tym wszyscy sąsiedzi mają nieszczelne szamba icon_sad.gif

A najgorsze jest to, że wodociąg kończy się 80m poniżej ( budujemy się na stoku), ale kazali nam spadać bo ciśnienia nie ma, a im nie opłaca się na razie kupować pompy tylko dla nas... Powyżej też są domy, z jakimś ujęciem ze źródełka, ale nikomu juz nie pozwalają się do siebie podłączyć... więc zostaliśmy my i nasz sąsiad...bez wody...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Mamy profil Rehau z dwustronną okleiną. Okna przyjechały z uszkodzoną okleiną, ale zauważyliśmy to dopiero jak ściągneliśmy taśmę ochronną po założeniu. Zgłośliśmy natychmiast reklamację, ale niestety Pan który nam te okna sprzedawał miał czas....i zgłosił to po dwóch tygodniach,w momencie gdy przyjechał serwis były już tynki i zaczęte ocieplenie. Powidzeli nam, że to teraz bez sensu i zatuszowali takim mazakiem. Na te największe uszkodzenia niestety nie pomogło bo są nawet wgniecenia:(
Poza tym drzwi balkonowe nam się nie zamykają do końca bo skrzydło krzywe i czekamy na wymianę.
Za tą okleinę będziemy się starać o rekompensatę finansową, zobaczymy...

Teraz poczekałabym na okna drewniane, spieszyliśmy się a na drewniane były dłuższe terminy oczekiwania
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ocieplenie jest jeszcze nie skończone, więc nie wiem dokładnie. Okna 16 tyś. (bez okien dachowych). U nas jakoś wyglądać też będzie dopiero w przyszłym roku bo nie zdążymy wykończyć, niestety icon_sad.gif
Zagruntujemy klej i niestety elewację będziemy robić w przyszłym roku icon_sad.gif
I mamy kupę błota wokół domu...
A Dachówka to braas celtycka czarna

Przydałyby się jeszcze dwa miesiące...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Trochę mnie nie było, pojechaliśmy odreagować stresy do tunezji icon_smile.gif
Niestety po powrocie odechciało się całego wyjazdu, bo podczas naszej nieobecności wichura narobiła szkód na budowie icon_cry.gif
Co z wodą będę wiedzieć jutro, podjeliśmy decyzje, że nie wiercimy studni tylko ciągniemy wodę od ostatniego domu, który ma wodociąg. Ponieważ to 10m. różnicy do góry jutro dowiemy się czy ciśnienie i hydrofor wystarczy by dociągnąć wodę do nas
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogodę w Tunezji mieliśmy idealną, w południe ok. 30 st. więc powrót był straszny bo w śniegu, brr.
Podczas naszej nieobecności wiał halny i np. wywiał nam materiał z budowy, poważnie...całych kilku paczek steropianu robotnicy nie odnaleźli, nawet blaszany garaż podobno podniósł do góry. Poza tym przeszło jakieś urwanie chmury i mamy małe pobojowisko...

A jeśli chodzi o koszty to my nie wiemy dokładnie bo podjeliśmy w pewnym momencie decyzje, że nie chcemy tego liczyć dokładnie. Dużo, dużo więcej niż zo26. Nie wiem dlaczego ta budowa kosztowała nas tak dużo, nie mamy przecież drogich materiałów. Ze względu na zmianę wykonawcy podczas największego sezonu musieliśmy zgodzić się na trochę wysokie ceny za robociznę, a poza tym naprawdę nie wiem icon_sad.gif
Jedno co mogę powiedzieć na pewno, dysponowaliśmy kwotą 260tyś. i już wiemy że na wszystkie wykończenia i np. meble nie wystarczy, braknie nam jeszcze ok. 20tyś. conajmniej

a i zapomniałam o wodzie, jest małe ciśnienie, więc po założeniu hydroforu powinno być dobrze icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kosztorys jaki otrzymaliśmy wynosi 165 tyś. icon_surprised.gif



My też otrzymaliśmy ten kosztorys, tylko w prawie żadnej kwocie za kolejne etapy się nie zmieściliśmy:(
No i ta roboczogodzina, u nas żaden wykonawca nie przyszedłby do pracy za takie śmieszne pieniądze.
Poza tym przecież w kosztorysie nie ma wielu rzeczy, np. instalacje: prąd 5tyś, centralne + kominek, kanalizacja woda - ok. 22tyś, obudowa kominka + kominek na zewnątrz (zrobienie kominka z rusztem) - ok. 6tyś, biały montaż min. 5 tyś, szambo 5 tyś, przyłącza (prąd, woda) - 11tyś, i wyposażenie gdzie sama kuchnia to przynajmniej 5tyś. I tak mamy już dodatkowe 60 tyś....a przecież to nie wszystko o wybudowaniu garażu wolnostojącego nie wspomnę...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Parapetówa dopiero w marcu jak pomalujemy do końca i dokończymy najważniejsze rzeczy, ale zdjęcia oczywiście zamieszczę icon_smile.gif
Na razie masakra, prawie wszystkie meble nowe, w kartonach do skręcenia więc wszystkie nasze rzeczy też w kartonach. Dobrze, że córka od poniedziałku ma ferie bo zeszytów do szkoły by nie znalazła na razie w tym bałaganie icon_mad.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...

Co prawda kuchnia niezupelnie skończona, ale załączam zdjęcia, brakuje nam jeszcze kafelek w jednym miejscu i w paru miejscach nie ma jeszcze fugi.
I ta jedna zazdroska oczywiście bedzie tylko krzywo mi sie przykleiło
Dla lepszego wykorzystania tych naszych 5 m2, będzie jeszcze założony kiedyś reling i obok tej wysuniętej półeczki dołożymy zabudowaną zmywarkę ( myśleliśmy, że sie nie zmieści, a w sumie jest na to miejsce). Ponieważ mamy starą lodówkę zostawiliśmy miejsce na wyższą.
Nie jest to kuchnia moich marzeń, ale no cóż trzeba było zrobić ją jak najtaniej. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wymienić fronty na drewniane icon_smile.gif

4268537a883ed025.jpg

be4bbc51aaf12017.jpg

ffc7a0ff14e9d016.jpg

e9d0f0518a2b14a6.jpg

0a56be8b3a8620dc.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ponieważ budowaliśmy z cieńszego materiału niż w projecie, to pokoje wyszły nam nieco większe.
Jeśli chodzi o poddasze to pokoje są bardzo duże, też chyba w przyszłości jeden podzielimy icon_wink.gif
Na razie mamy jedno dziecko i zajmuje ono jeden pokój na poddaszu, w drugim jest nasza sypialnia. Miał to być w przyszłości pokój dla drugiego potomka, a my mieliśmy wynieść się do tego małego pokoiku na dół. Ale doszliśmy do wniosku, że to duży pokój dla małego dziecka, a jak podrośnie to nie wiadomo czy obecnie 11 letnia córka będzie jeszcze z nami mieszkać icon_lol.gif No i tak pokój na parterze jest teraz garderobą i pokojem do pracy, nauki...
Łazienka na poddaszu też jest większa niż się spodziewaliśmy.
Na parterze mały pokój po zrobieniu szafy wnękowej ( bo w sumie w tym domu nie można jej chyba gdzie indziej zrobić) jest trochę za mały icon_neutral.gif
Myśleliśmy nad przeniesieniem kominka, ale w sumie cieszę się że go zostawiliśmy na swoim miejscu.
Za to zrobiliśmy parę zmian, z których jestem bardzo niezadowolona. To że zlikwidowaliśmy pomieszczenie gospodarcze na korzyść drugiej łazienki, a pod schodami zrobiliśmy piwniczkę z kotłownią, no nie wiem czy to było mądre icon_rolleyes.gif
Ewentualnie można było powiększyć trochę WC, żeby zmieścić prysznic...
Przy zrobieniu spiżarki tak jak w projekcie, wielkość kuchni jest idealna, salon jak dla mnie w sam raz, wszystko się zmieściło icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż poniższe zdjęcia przedstawiają naszą największą pomyłkę icon_evil.gif koszt zrobienia tej piwniczki tylko wydawał się niski, niestety została źle wykonana przez "wykonawcę" izolacja i tak zaczął się początek naszego koszmarku. Zamiast od razu odkopać, wszyscy mówili nie kopcie poniżej fundamentów, zróbcie sobie drenaż w odległości 1 metra od domu poniżej głębokości piwniczki i będzie ok. no i zrobiliśmy drenaż za " małą kwotę 10 tyś" który gó.... daje icon_evil.gif
Nie znaczy to że takie rozwiązanie jest złe, tylko nam wykonywał to partacz icon_mad.gif

58e8cd973e646022.jpg

na razie pod schodami mamy graciarnię, kiedyś chcemy wykorzystać to miejsce i zrobić zamykane półeczki na ścianie żeby mieć taką mini spiżarnię

wejście do naszej kotłowni
715d8d2278507fe5.jpg

oczywiście kiedyś będą tutaj takie strome schodki icon_cool.gif
e2f050af7c9e560d.jpg

to wszystko potrzebne było do kominka z płaszczem wodnym żeby było komfortowo...
17383d03be5b5f2d.jpg

współpracujący z kominkiem kocioł elektryczny

6a57b3b977dc8c30.jpg

To białe to zbiornik na wodę 200l. stoi na ziemi i sięga prawie do sufitu icon_eek.gif

a908d3b7e1b4ab90.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Denerwują mnie ludzie którzy zaniżają ceny, ja już budowę domu prawie ukończyłam, mieszkam od dwóch miesięcy icon_wink.gif
Zaczęłam w czerwcu ubiegłego roku, też słuchałam takich optymistów, skończyło się to powyższaniem kwoty kredytu a i tak niestety zabrakło nam pieniędzy ( i to dużo)
Podane kwoty są niestety nieaktualne, na dzień dzisiejszy na wszystko co jest tam opisane wydaliśmy 300tyś. (bez działki), a chcemy jeszcze zrobić: elewację, ogrodzenie, podjazd, taras, jakąś drewutnię i wiatę garażową przynajmniej bo o garażu wolnostojącym już możemy zapomnieć więc jeszcze bardzo dużo. O ile budowa stanu surowego to materiały dobre to na wykończenie juz brakowało, więc raczej materiały z niskiej półki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Stan surowy to materiały lepsze, później coraz gorzej...
U nas kominy schiedla to juz ok. 10 tyś, tak samo strop - gęstożebrowy wienerbergera też ok 10 tyś, okna (szyba P2 +okucia antywłamaniowe) + 3 dachowe 19 tyś, dach (dachówka celtycka braas) 20 tyś. te ceny to materiał + robocizna.
Więc juz mamy 59tyś. a gdzie fundamenty, izolacje, ściany zewn. i wewn.
Nawet jeśli coś przepłaciliśmy to nie sądzę, że w trakcie całej budowy wyjdzie więcej niż 20 tyś :!:

Poza tym dodatkowo u nas ukształtowanie terenu i zrobienie 50 m drogi to także ok. 5 tyś, drenaż opaskowy 10 tyś, szambo 5 tyś, przyłącze wody ok. 7 tyś, prąd 2,5tyś to juz znowu prawie 30 tyś.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Spodziewam sie dziecka i taka zakręcona od jakiegoś czasu jestem icon_rolleyes.gif

Jeśli chodzi o użytkowanie to juz pisałam wcześniej, że nie zrobiłabym tych zmian które zrobiłam, powiększyłabym tylko WC o miejsce na mały prysznic.
Tak poza tym jeśli chodzi o wymiary to brakuje nam tylko kilku metrów w pokoiku na dole, teraz jest dobrze, ale za niedługo będzie drugie dziecko, a ten pokój po zrobieniu szafy wnękowej na naszą sypialenkę jest trochę za mały, więc raczej podzielimy jeden pokój na poddaszu ( naszą sypialnię) icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...

Niestety nie wiem jak zrobić zdjęcie żeby ten pokoik był widoczny. On nie jest taki mały, ale my mamy dużą część zabudowaną szafą wnękową i ciężko zrobić zdjęcie icon_rolleyes.gif Tylko prosze nie patrzyć na wystrój tego wnętrza bo to nasza graciarnia, garderoba, pokój do pracy i pokoik dla kota icon_eek.gif

0821045cc64e1e63.jpg

e4a108e399d2d1c9.jpg

b881acd98ef37c57.jpg

Nie likwidowałabym tego pokoju, jesli chcesz większą spiżarkę to może wkop sie troszeczkę do ziemi, tak żeby schodziło się po kilku schodkach i można było zrobić półki pod schodami

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety nie i nie wiem czy będzie w tym roku całość robiona, ewentualnie na jesień, większość materiału mamy - drewno i kamień, ale na wykonanie kasy brak icon_mad.gif ekipę do tynku mamy zamówioną na jesień, więc tylko z ułożeniem kamienia na kominie i podmurówce będzie problem icon_rolleyes.gif

Nikomu nie życzę takiego problemu z piwnicą jak my mamy. My mamy wysoką podmurówkę, więc przy takiej nie widzę problemu, żeby sie trochę wkopać ( minimalnie poniżej gruntu)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 rok temu...
  • 10 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...