Skocz do zawartości

Nowe wymagania dla okien od 2017 roku


Recommended Posts

Napisano

Przed nami jeszcze cały 2016 rok, ale już teraz warto się zainteresować, czy zmienią się normy dla okien w najbliższej przyszłości. Wybierając dziś okna do swojego domu, powinniśmy kupować produkty jak najnowocześniejsze, spełniające najwyższe wymagania. Od stycznia 2017 roku, wymagany w pomieszczeniach dla ludzi, współczynnik przenikania ciepła będzie jeszcze niższy o około 10%.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/okna-i-drzwi/aktualnosci/21258-nowe-wymagania-dla-okien-od-2017-roku

Gość Katarzyna
Napisano
Po przeczytaniu artykułu nasuwa mi się pytanie.
Jesteśmy zainteresowani kupnem mieszkania od dewelopera, który planuje ukończyć prace w lutym 2017 r, natomiast przeniesienie własności na nabywcę ma nastąpić w kwietniu 2017 r. Czy w związku z nowymi wytycznymi na rok 2017 i faktem, że mieszkanie nabędziemy w właśnie w tym roku, deweloper nie powinien dostosować się do wymienionych w artykule parametrów okien i zamontować okna z Uw 1,1?
Od kierownika budowy dowiedzieliśmy się, że okna, które będą montowane mają Uw 1,45. Biorąc pod uwagę, że w mieszkaniu są same okna balkonowe, ten współczynnik nie wydaje się zachwycający...
Napisano
Biorąc pod uwagę dostępne aktualnie rozwiązania techniczne rzeczywiście współczynnik przenikania ciepła okien powyżej Uw =1,4 W/m2*K nie wygląda najlepiej (szczególnie w przypadku balkonów) i nie świadczy o najlepszych komponentach zastosowanych w tych oknach.

Co do "obowiązku" dewelopera polegającego na dopasowaniu okien do aktualnych wymagań, to niestety nie jest on do tego zobowiązany, gdyż w inwestycji może zastosować okna spełniające wymagania stawiane stolarce w okresie, gdy otrzymał pozwolenie na budowę.

Przytoczony współczynnik "Uw 1,45" świadczyłby, że pozwolenie na budowę tego bloku było wydane jeszcze przed 1 stycznia 2014 r., gdyż w chwili obecnej każde okno wprowadzane do obrotu powinno mieć współczynnik przenikania ciepła nie wyższy niż Uw=1,3 W/m2*K. Niestety szczególnie w przypadku inwestycji deweloperskich bardzo często stosowane są wyroby spełniające wyłącznie minimalne wymagania stawiane materiałom budowlanym w momencie rozpoczęcia budowy, aczkolwiek zauważyć już można, że niektórzy deweloperzy właśnie poprzez inwestycję w bardziej zaawansowane i energooszczędne technologie próbują podnieść atrakcyjność swoich inwestycji. Może takie uwagi zgłaszane przez Państwa również wpłyną na nieco bardziej przyszłościowe planowanie prowadzonych przez nich inwestycji.

Pozdrawiam
Marcin Szewczuk
Gość Katarzyna
Napisano
Pięknie dziękuję za obszerną odpowiedź.

Z tego, co widziałam w dokumentach to rzeczywiście pozwolenie zostało wydane w 2013 r., ale na budowę domów szeregowych, które deweloperowi nie szły(zaczął budowę jednak chętnych na ich kupno nie było wielu). W 2016 r. pozwolenie zostało zmienione - zapewne ze względu na fakt, iż deweloper przerobił szeregówki na mieszkania - zmiana projektu zapewne skutkowała zmianami w pozwoleniu. Rozumiem, że to nie ma wpływu na dostosowanie się dewelopera do panujących norm z 2016 r., a więc zastosowania komponentów budowlanych o lepszych parametrach, liczy się to, że pozwolenie pierwotne wydano w 2013 r.?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Najwyraźniej drapnięte jest gniazdo od strony zimnej wody Zadzwoń, czy da się to zregenerować:
    • Jest jeszcze jeden haczyk, o którym zapomniałem, a może być kluczowy. Nawet jeśli zrobisz wszystko zgodnie ze sztuką, zgłosisz działalność i zaprojektujesz wydzielone pomieszczenie, to sąsiedzi mogą ci pokrzyżować plany. Jeśli twoja działalność będzie uciążliwa - hałas, ruch samochodów, magazynowanie towaru - mają prawo zgłosić to do gminy. A wtedy urząd może wszcząć postępowanie w sprawie uciążliwości dla otoczenia. I nawet jeśli prawo budowlane będziesz miał po swojej stronie, to kwestie społeczne mogą cię zniszczyć. Druga sprawa to kwestia mediów. Jeśli projektujesz dom z funkcją usługową, upewnij się, że przyłącza prądu i wody są na tyle wydajne, żeby udźwignąć ewentualną działalność. Nikt nie sprawdzi tego na etapie pozwolenia na budowę, ale jak później okaże się, że potrzebujesz trzy razy więcej mocy, to będą dodatkowe koszty i formalności. I jeszcze jedno. Jeśli wybierzesz usługi, które wymagają specjalnych pozwoleń, na przykład żywność albo opieka nad dziećmi, to czeka cię wizyta sanepidu i innych kontrolerów. Więc wybierz coś prostego i nieinwazyjnego.
    • Może ma ktoś większe doświadczenie w naprawach tych armatur. Zaczął skurczybyk przeciekać ale tylko zimna woda. Wymieniłem głowicę i nic to nie dało, jak ciekł tak dalej cieknie z wylewki małą strużką. Armatura to Franke z wyciąganą wylewką. Czy coś jeszcze może być przyczyną takiego stanu rzeczy ukrytą w bebechach tego kranu?.  
    • Cześć, rozumiem twój tok myślenia. Zapis "3P,U,MN" to typowa mieszanka, która na papierze wygląda nieźle, ale w praktyce potrafi napsuć krwi. Kluczowe jest jedno – musisz udowodnić, że ten dom nie będzie służył wyłącznie do mieszkania. Gmina podpowiedziała ci dobrze, ale to starostwo będzie ostatecznie interpretować przepisy i zatwierdzać projekt. Więc pierwszy krok to faktycznie iść do starostwa i zapytać wprost: jaki zakres usług oni uznają za dopuszczalny przy zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej. Bo jak zaprojektujesz sobie punkt skupu złomu, to mogą cię wyśmiać. Jeśli chodzi o sam projekt, najbezpieczniej będzie zaprojektować dom z wydzieloną funkcją usługową. To znaczy takie pomieszczenie, które ma osobne wejście z zewnątrz, osobne media, daje się fizycznie zamknąć i oddzielić od reszty domu. Może to być gabinet, pracownia, biuro rachunkowe, jakiś drobny handel albo usługi typu krawiectwo, doradztwo. I tu pojawia się najważniejsze pytanie. Czy faktycznie masz zamiar tam prowadzić jakąś działalność? Bo jeśli nie, to ryzykujesz. Po pierwsze, i tak będziesz musiał zgłosić działalność do CEIDG i płacić ZUS. Po drugie, urzędy mają prawo później sprawdzić, czy ta działalność faktycznie jest prowadzona. Mogą poprosić o faktury, dokumenty, zeznania podatkowe. Jak się okaże, że symulowałeś, to mogą ci wlepić karę za użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem. I to niemałą.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...