Skocz do zawartości

wynajem agregatów malarskich


Recommended Posts

Napisano
Witam,
Czeka nas malowanie domu. Cały ma powierzchnię ok 200m2. Nie chciałbym wynajmować ekipy do malowania bo są to obecnie dla mnie za duże koszta. Zastanawiałem się nad zakupem sprzętu ale okazało się, że wystarczy taki sprzęt wynająć.
Czy ktoś z was korzystał z takiego rozwiązania? Jakie są koszty?
Napisano
Cytat

Witam,
Czeka nas malowanie domu. Cały ma powierzchnię ok 200m2. Nie chciałbym wynajmować ekipy do malowania bo są to obecnie dla mnie za duże koszta. Zastanawiałem się nad zakupem sprzętu ale okazało się, że wystarczy taki sprzęt wynająć.
Czy ktoś z was korzystał z takiego rozwiązania? Jakie są koszty?



Niestety nie pomogę Ci.Nie wynajmowałem agregatu bo to za duże koszta.Wynająłem sam pędzel a wiaderko wziąłem od śmieci.
Napisano
Cytat

Niestety nie pomogę Ci.Nie wynajmowałem agregatu bo to za duże koszta.Wynająłem sam pędzel a wiaderko wziąłem od śmieci.



Boję się, że nie zdążę do końca zimy z samym pędzelkiem i taką powierzchnią ;)
Napisano
Cytat

Witam,
Czeka nas malowanie domu. Cały ma powierzchnię ok 200m2. Nie chciałbym wynajmować ekipy do malowania bo są to obecnie dla mnie za duże koszta. Zastanawiałem się nad zakupem sprzętu ale okazało się, że wystarczy taki sprzęt wynająć.
Czy ktoś z was korzystał z takiego rozwiązania? Jakie są koszty?


Jaki masz dom jak piszesz, że ma 200 m2 do pomalowania? Ja swój dom o p.u. 135 m2 miałem do pomalowania prawie 600 m2 i wszystko pomalowałem za pomocą wałka.
Do farb lateksowych nie używa się pędzla bo wychodzą smugi.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oni chyba juz sa na emeryturze...
    • Muldera i Scully trzeba wezwać. Oni kiedyś Wielką Stopę próbowali wytropić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...