Skocz do zawartości

rondo plus a kocioł kondensacyjny


Recommended Posts

witam serdecznie,

błagam o pomoc,

posiadam komin Schiedel Rondo Plus fi20 o długości 8 mb, a chciałbym zamontować kocioł kondensacyjny viessmann vitodens 333-f.

Pytanie brzmi: czy jest to w ogóle możliwe, a jeżeli tak to jak to zrobić?

Czy wsadzeni do środka takiego komina rury kwasówki jest możliwe i czy nie wpłynie to negatywnie na prace pieca kondensacyjnego. Spotkałem się bowiem z opinią, że rury odprowadzające powinny mieć stosunkowo niewielką średnicę. Tutaj rurę kwasową wprowadziłbym o dobrej wielkości, ale pozostałaby duża średnica ceramicznego kanału rondo plus, która doprowadzałaby powietrze do komina.

Dziękuje za wszelkie sugestie i rady. Być może ktoś się zetknął z podobnym problemem? Edytowano przez yavaine (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Najprostsze i najtańsze rozwiązanie to rozdzielenie kanałów powietrznego i spalinowego bezpośrednio za kotłem.

Przewód spalinowy wprowadza się wtedy do komina, a dopływ powietrza zapewnia kanał wyprowadzony przez ścianę domu. Większa średnica komina nie ma znaczenia, gdyż ciąg wytwarza wentylator w kotle.

Oczywiście możliwy jest też wariant z dodatkowym wkładem w kominie i nasadą umożliwiającą zasysanie powietrza do
przestrzeni międzyściennej.
Link do komentarza
Cytat

witam serdecznie,

błagam o pomoc,

posiadam komin Schiedel Rondo Plus fi20 o długości 8 mb, a chciałbym zamontować kocioł kondensacyjny viessmann vitodens 333-f.

Pytanie brzmi: czy jest to w ogóle możliwe, a jeżeli tak to jak to zrobić?

Czy wsadzeni do środka takiego komina rury kwasówki jest możliwe i czy nie wpłynie to negatywnie na prace pieca kondensacyjnego. Spotkałem się bowiem z opinią, że rury odprowadzające powinny mieć stosunkowo niewielką średnicę. Tutaj rurę kwasową wprowadziłbym o dobrej wielkości, ale pozostałaby duża średnica ceramicznego kanału rondo plus, która doprowadzałaby powietrze do komina.

Dziękuje za wszelkie sugestie i rady. Być może ktoś się zetknął z podobnym problemem?


Niestety w zapytaniu nie podano jakiej mocy miałby być kocioł, ale:
Jak najbardziej można wykorzystać istniejący przewód jako przewód do zasysania powietrza z zewnątrz. W środek należałoby wstawić wkład spalinowy o średnicy 60mm.
Dla kotłów o mocy do 26kW włącznie max długość przewodu wynosi do 15m, kotły o mocy 35kW - do 8m
W przypadku zastosowania wkładu spalinowego o średnicy 80mm maksymalna długość przewodu dla kotłów
o mocy do 19kW wynosi 17m, dla kotła o mocy 26kW do 20m i dla kotła o mocy 35kW - 15m.

Podane wymiary uwzględniają zastosowania dwóch kolan 90st na przewodzie.
Jeśli pytająca ma faktycznie przewód o łącznej długości 8m to wystarczy zatem wkład spalinowy o średnicy 60mm
niezależnie od mocy zastosowanego kotła Vitodens 333-F

Warto dodać że zastosowanie koncentrycznego systemu spalinowo-powietrznego podnosi sprawność średnioroczną systemu o ok 0,5-1%. Uzyskuje się to dzięki temu iż powietrze dolotowe ogrzewa się od przewodu spalinowego.

Z poważaniem
Paweł Kowalski
Link do komentarza
Potwierdzam słowa przedmówcy, specjalisty Viessmann. Nie jest to wprawdzie ekonomiczne, ale będzie to rozwiązanie poprawne technicznie. Nastąpił błąd projektowy lub po wybudowaniu komina podjęto decyzję o zakupie innego kotła niż przewidziany w projekcie, gdyż ostatecznie Użytkownik będzie miał: kocioł kondensacyjny + komin stalowy firmy Viessmann w .... obudowie o nazwie Schiedel Rondo Plus (obudowie pełniącej dodatkowo funkcję kanału "zasilającego" kocioł w powietrze).
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...