Skocz do zawartości

ocieplenie niskiego poddasza


Recommended Posts

Napisano
Proszę o pomoc i sugestie jw.
Dom (i konstrukcja dachu) z lat 80-tych,dach pokryty blachą trapezową niską w 2003 r.pod nią folia wysokoparoprzepuszczalna , potem pełne odeskowanie,niestety dach niski dość mocno,chciałabym zmienić na poddasze użytkowe.W związku z powyższym każdy cm na wagę złota.Czym ocieplić,żeby nie zabierało dużo miejsca,było skuteczne i w granicach przyzwoitości w kosztach.Pow.dachu to ok. 100.m.kw.Czytałam o piance PIR,PUR izobooserach itp. nowościach.Proszę jednak o sensowne propozycje i może solidnych wykonawców tychże?Z góry dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
Napisano
Cytat

Czym ocieplić,żeby nie zabierało dużo miejsca,było skuteczne i w granicach przyzwoitości w kosztach.


Te wymogi sumarycznie będą trudno, a właściwie niemożliwe do spełnienia.
Materiały o lepszych parametrach izolacyjnych niż standardowe, a przez to pozwalające na zastosowanie cieńszej warstwy izolacyjnej są niestety znacznie droższe.
Skoro toczysz walkę o każdy centymetr wysokości/grubości to najbardziej sensownym wydaje się natrysk piany PIR zamkniętokomórkowej (współczynnik przewodzenia ciepła λ < 0,02 W/mK).
Określenie grubości warstwy natrysku będzie wymagało obliczeń cieplno-wilgotnościowych, i będzie ona także zależeć od oczekiwanego przez Ciebie efektu, przy czym musi spełniać i tak wymogi normy odnośnie izolacyjności cieplnej dla dachu, która obecnie nakazuje aby współczynnik przenikania ciepła dachu wynosił U ≤ 0,25W/mK.
Ale opierając się na samym współczynniku przewodzenia ciepła możesz się zorientować że grubość izolacji będzie na poziomie 50-60% w stosunku do tradycyjnych materiałów izolacyjnych (wełna mineralna, styropian).
Rozwiązanie to niestety wiąże się ze wzrostem kosztów ocieplenia Twojego dachu w stosunku do metod powszechnie stosowanych.
A jaki to będzie koszt to poda Ci już firma wykonująca natrysk po zapoznaniu się z Twoimi wymaganiami.
  • 2 lata temu...
Napisano
Cześć,
Najlepiej by było wypełnić przestrzeń pomiędzy krokwiami płytami PIR oraz trochę dać płyty PIR pod krokwie

Tylko pytanie jakie grube masz krokwie jak mi podasz taką informacje to będę mogła zaproponować Ci fajny produkt a co ważne bardzo ciepły.

Czekam na informacje
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Sprzedajesz to? Bo wygląda mi to na chamską, nachalną reklamę.
Napisano
Cytat

Też proponuję wypełnienie PIR lub PUR, ale nie płyty,a bezpośrdnie wtryskiwanie, a na to zwykłą płytę K-G.





niestety ale to złe rozwiązani płyta PIR/PUR natryskowa nie jest dobrym rozwiązaniem na poddasza. Poczytaj inne wątki na forum. Ja się nie chce wypowiadać
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

Proszę o pomoc i sugestie jw.
Dom (i konstrukcja dachu) z lat 80-tych,dach pokryty blachą trapezową niską w 2003 r.pod nią folia wysokoparoprzepuszczalna , potem pełne odeskowanie,niestety dach niski dość mocno,chciałabym zmienić na poddasze użytkowe.W związku z powyższym każdy cm na wagę złota.Czym ocieplić,żeby nie zabierało dużo miejsca,było skuteczne i w granicach przyzwoitości w kosztach.Pow.dachu to ok. 100.m.kw.Czytałam o piance PIR,PUR izobooserach itp. nowościach.Proszę jednak o sensowne propozycje i może solidnych wykonawców tychże?Z góry dziękuję za zainteresowanie i pomoc.




Piana PIR nie jest zła, ale żeby nie wydawać kasy na marne, to znaczy nie na marne, ale jeżeli chcesz w miarę bez straty objętościowej dobrze ocieplić i żeby to nie zjadło całego portfela, to chyba tylko płyty PIR lub PUR pozostają.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...