Skocz do zawartości

filtry w studni


remik1911

Recommended Posts

Napisano
Witam mam studnie wierconą do 18 metra i tej wody jest bardzo mało dlatego studniarz założył mi trzy filtry na 6 m, na 13m i 17m żeby napływało wiecej wody i teraz moje pytanie brzmi czy tak może byc i czy ten filtr na 6m nie jest troche za wysoko, ponieważ badałem ta wode i mam bakterie!!
Napisano
Jakie bakterie?Jak coli to bardzo niedobrze icon_biggrin.gif
Robiłeś badania i nic ci ni powiedzieli!? ,chyba że te badania zleciłeś komuś z pod budki z pifem.


Dla uspokojenia dodam,że wszędzie występują bakterie,które są mniej lub bardziej szkodliwe dla człowieka a niektóre są wręcz potrzebne.
Napisano (edytowany)
Cytat

Witam mam studnie wierconą do 18 metra i tej wody jest bardzo mało dlatego studniarz założył mi trzy filtry na 6 m, na 13m i 17m żeby napływało wiecej wody




Jak wody mało to po jaką cholerę masz te filtry na tych wysokościach? Edytowano przez gry-darek (zobacz historię edycji)
Napisano
Ewidentnie studniarz zawalił robotę i nie dotarł do właściwej warstwy wodonośnej. Zmiksowanie wody napływającej z różnych poziomów to rozwiązanie raczej tymczasowe i nie gwarantuje dobrej jej jakości jak i wydajności. Oczywiście w niekorzystnych warunkach hydrogeologicznych może to być jakiś sposób na pozyskanie wody, ale prawdopodobnie trzeba będzie sięgnąć do głębszych warstw wodonośnych.
Napisano
Cytat

Ewidentnie studniarz zawalił robotę i nie dotarł do właściwej warstwy wodonośnej. Zmiksowanie wody napływającej z różnych poziomów to rozwiązanie raczej tymczasowe i nie gwarantuje dobrej jej jakości jak i wydajności. Oczywiście w niekorzystnych warunkach hydrogeologicznych może to być jakiś sposób na pozyskanie wody, ale prawdopodobnie trzeba będzie sięgnąć do głębszych warstw wodonośnych.


Nie może tak być jak ten studniarz zrobił. Jeszcze pytanie jaka pompę remik1911 ma tam zamontowaną.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Studniarz zamontował mi te filtry w rurze dlatego że stwierdził ze tej wody bedzie wiecej jak bedzie napływać z kilku warstw wodonośnych, a głębiej nie wiercil, bo zaczął sie ił a ta warstwa ma różne grubości i pewności nie daje, a sąsiad dowiercił sie do 40 metra a wode miał tylko na 17 m. Bakterie mam coli a badania dawałem do wodociągów. Pompke mam zwykłą z castoramy, ale próbke pobierałem bezpośrednio ze studni. teraz sie zastanawiam czy szukać dalej (choć miałem już trzy firmy i tylko jedna znalazła wode) czy próbować przeczyścić wode jakimiś filtrami czy lampami uv.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...