Skocz do zawartości

Problem z uzyskaniem pozwolenia na warunki zabudowy - PILNE


Recommended Posts

Napisano
Witam, posiadam działkę rolna o powierzchni 1,5h. Działka ma dostęp do drogi publicznej ale żadna z przyległych działek nie jest zabudowana. A moje pytanie brzmi: Czy na takiej działce jest możliwość postawienia domu jednorodzinnego? Działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania.
Z góry dziekuję za odpowiedż
Napisano
Do najbliższej działki zabudowanej jest ok 100m i te działki mają dostęp do tej samej drogi publicznej co moja działka.
W Gminie powiedzieli że nie wydadzą mi pozytywnej decyzji ponieważ żadna sąsiadująca działka nie jest zabudowana.

Napisano
Określa to, Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dn. 26. sierpnia 2003r. (Dz. U. z dnia 19 września 2003 r.)

Cytat

§ 3. 1. W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy.
2. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów.

§ 4. 1. Obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich.
2. W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami.
3. Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego.
4. Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1.

Napisano
icon_redface.gif Sory ,kurde nie doczytałem tego NIE wtedy to jak najbardziej sąsiednia działka musi być zabudowana ale może być i tak,że w gminie znajdzie się jakaś życzliwa dusza i zezwoli.
Napisano
czyli z tego co zrozumialem to moga się zgodzić albo i nie, tak?
bajbaga: przytoczyles fragment ustawy, ale czy według Ciebie jest jakaś szansa że będę mógł postawić na tej działce dom?
Napisano
Wszytko w gestii gminy a raczej urzędnika .
Napisano
Najlepszym rozwiązaniem będzie jak pojeździsz po okolicy i wypatrzysz budowę domu na działce podobnej do Twojej. Ja niejeden dom taki widziałem wybudowany ,że tak powiem w "szczerym polu" ale jak to załatwili nie pytałem icon_smile.gif i to na terenie gdzie nie ma planu. Tak więc jest jakiś sposób icon_smile.gif Ewentualnie pozostaje jeszcze rozmowa z urzędnikiem od tych spraw w gminie ,ewentualnie z wójtem czy burmistrzem i dobrze abyś żonę tam wysłał bo jak to mówią gdzie diabeł nie może tam babę wyśle icon_biggrin.gif
Napisano
Rozumiem, że skoro moja działka nie ma MPZP to można określić warunki zabudowy na podstawie zabudowy znajdującej się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki.
Front mojej działki ma ok 50m, czyli analizowany obszar to 150m
Czy dobrze to zrozumiałem?
Napisano
Cytat

Rozumiem, że skoro moja działka nie ma MPZP to można określić warunki zabudowy na podstawie zabudowy znajdującej się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki.
Front mojej działki ma ok 50m, czyli analizowany obszar to 150m
Czy dobrze to zrozumiałem?



Dobrze zrozumiałeś icon_biggrin.gif
W skrócie przy WZ chodzi o spełnienie:
- występowanie zabudowy 3x szer. działki,
- dostęp do mediów,
- dostęp do drogi
tak ogólnie, przy czym te warunki muszą być spełnione jednocześnie.
Napisano
Cytat

- występowanie zabudowy 3x szer. działki,




Nie mniejszej niż - co jest istotne, bo to oznacza, ze wymóg 3 krotnej szerokości jest wymogiem minimalnym i może być to odległość większa (w tym zakresie uznaniowość urzędnika).

Istnieje dodatkowe "niebezpieczeństwo". Ustawodawca wymaga aby nowa zabudowa była o takiej samej funkcji jak w obszarze analizowanym. A to oznacza, ze jeśli zabudowa w analizowanym obszarze jest zagrodowa (rolnicza), to może się pojawić taki wymóg w stosunku do planowanej zabudowy.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...