Skocz do zawartości

Okno na klatce schodowej


Recommended Posts

Napisano
Piszę ponieważ wpadłem na pomysł żeby zrobić u siebie okno na klatce schodowej do piwnicy. A dlatego o tym pomyślałem ponieważ ta klatka schodowa jest tak usytuowana że nawet w dzień jest na tych schodach ciemno jeśli nie zapli się światła.
Jednak jest w tym pewien problem. A mianowicie- schody zwykle ciagną się w taki sposób że wpierw do półpiętra, gdzie jest podest, następnie drugi ciąg schodów w przeciwnym kierunku. Tak jest też na klatce schodowej będącej tematem tego wątku. Wiadomo, jeśli podest znajduje się na półpiętrze to poniżej lini pięter. I okno zwykle robi się na ścianie nad podestem naprzeciwko schodów. Problem jednak w tym że parter mam ocieplony styropianem tak więc jesli okno chciałbym zrobić powyżej lini pięter (czyli na wysokości parteru) musiałbym uszkodzić tę izolację. Z kolei okno poniżej lini pięter (na wysokości piwnicy) to, wydaje mi się, trochę dziwnie wygląda i chyba nie będzie dawać tyle światła z zewnątrz co w przypadku umieszczenia go wyżej.
Tak więc co mi radzicie w takim przypadku? Zrobić okno poniżej lini pietęr czy też lepiej przebić się przez izolację i zrobić je powyżej tej linii?

Pozdrawiam icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oni chyba juz sa na emeryturze...
    • Muldera i Scully trzeba wezwać. Oni kiedyś Wielką Stopę próbowali wytropić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...