Skocz do zawartości

wentylacja


Recommended Posts

Napisano
witam mam problem z wenylacją kratka w łazience ćiągnie a w pokoju wpycha zimne powietrze i tam jest wilgoć ,walcze z tym problemem już pare lat i nie wiem jak temu zaradzić ,pytam różnych ludzi i stoję w miejscu . myśle że to chyba jakis duży problem do danej sytuacji , jak by ktoś znał problem i mógł mi pomóc to bardzo proszę . Józef
Napisano
Cytat

witam mam problem z wenylacją kratka w łazience ćiągnie a w pokoju wpycha zimne powietrze i tam jest wilgoć ,walcze z tym problemem już pare lat i nie wiem jak temu zaradzić ,pytam różnych ludzi i stoję w miejscu . myśle że to chyba jakis duży problem do danej sytuacji , jak by ktoś znał problem i mógł mi pomóc to bardzo proszę . Józef


Po pierwsze zdanie zaczyna się z DUŻEJ litery.
Najprawdopodobniej masz za niski kanał wentylacyjny od pokoju albo ten kanał jest czymś zastawiony na dachu i to zakłóca ciąg. Najlepiej jakbyś zrobił fotkę tego kanału nad dachem wtedy można coś bardziej wygdybać icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Po pierwsze zdanie zaczyna się z DUŻEJ litery.
Najprawdopodobniej masz za niski kanał wentylacyjny od pokoju albo ten kanał jest czymś zastawiony na dachu i to zakłóca ciąg. Najlepiej jakbyś zrobił fotkę tego kanału nad dachem wtedy można coś bardziej wygdybać icon_biggrin.gif




Może trochę więcej informacji - czy w łazience jest wsteczny ciąg, jak dopływa powietrze do pokojów, czy sa inne kanały wentylacyjne itd.
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Cytat

witam mam problem z wenylacją kratka w łazience ćiągnie a w pokoju wpycha zimne powietrze i tam jest wilgoć ,walcze z tym problemem już pare lat i nie wiem jak temu zaradzić ,pytam różnych ludzi i stoję w miejscu . myśle że to chyba jakis duży problem do danej sytuacji , jak by ktoś znał problem i mógł mi pomóc to bardzo proszę . Józef




Dlaczego czasami dmucha zimne powietrze z kratek wentylacyjnych?
Zjawisko to najczęściej występuje w mieszkaniach z niedostatecznym nawiewem powietrza wyposażonych w co najmniej dwa kanały kominowe (czyli kuchnia i łazienka). Uruchomienie urządzenia spalającego paliwo powoduje wzrost strumienia powietrza w kanale dymowym oraz (wobec braku nawiewu) gwałtowny spadek ciśnienia w pomieszczeniach. Następuje "zasysanie" powietrza najłatwiejszą drogą - kanałem wentylacyjnym. Kanał ten ulega ochłodzeniu pogłębiając efekt "dmuchania" z kratki wentylacyjnej. Konieczne jest rozszczelnienie okien przy pomocy np. zamontowania nawiewników powietrza. Odwrócenie ciągu wentylacyjnego jest zjawiskiem nie tylko uciążliwym ale i niebezpiecznym. W przypadku bezpośredniego sąsiedztwa wylotów kanałów (dymowego i wentylacyjnego) istnieje niebezpieczeństwo zasysania spalin kanałem wentylacyjnym. Ponadto występuje drastyczne obniżenie temperatury w pomieszczeniach gdzie "dmucha" z kratki. Najczęstsza reakcja mieszkańców polega wtedy na zatkaniu kratek, czyli pozbawieniu wentylacji pomieszczeń gdzie następuje spalanie. Tu pojawia się groźba zatrucia lub nawet zgaszenia płomienia.

proponuje zamontować np. nawiewniki okienne

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...