Skocz do zawartości

Garderoba


kubajs

Recommended Posts

Witam !

Urzadzamy dom, problemu by nie bylo gdyby nie fakt ze w sypialni planujemy zamiast szafy ... garderobe, oddzielona od czesci sypialnianej ZASLONA. Szyny sufitowe beda prowadzone od okna przez cala garderobe.

Sypialnia ma 3,10 na 4,50 + -
Garderoba bedzie narozna.

Moj problem znajduje sie tu gdzie systemy ''garderobiane''
w miejscu garderoby nie mam za wiele miejsca, chce rozpozadzic to jak najlepiej, by bylo duzo miejsca, a co za tym idzie polki po sufit.

Zdecydowalismy sie na takie rozwiazanie tylko i wylacznie z jednego powodu, malo miejsca na postawienie wolno stojacej 2 drzwiowej szafy, a garderoba zaslonieta zaslona nie sprawia tego problemu i optycznie miejsca jest wiecej (zawsze mozna zmienic zaslone wraz ze zmiana dekoracji w sypialni). Wrazie gdyby trzeba bylo wiecej przestrzeni zawsze mozna rozsunac zaslony (lub je sciagnac, zalezy od potrzeb) a z szafa nic nie zrobie.

Teraz podstawowe pytanie, czy ktos z Was tworzym mala garderobe? Nie koniecznie z kompletnych systemow, ale z roznych komponentow?


Chce by garderoba sprawiala wrazenie''lekkiej'' ale tez nie byla z drazkow ktore sa plastikowo-metalowe na kolkach.

Prosze o porade i podzielenie sie swoimi doswiadczeniami.


Ps.

Potrzebuej rowniez zaslon, szarych zaciemniajacych , prostych z tasma. Ktore sprawiaja wrazenie ciezkich.
Pozdrawiam
Kuba Edytowano przez kubajs (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

Zwróć uwagę czy taka garderoba zasłonięta zasłoną bedzie się ładnie i estetycznie prezentować. Moim zdaniem nie. Warto natomiast pomyśleć o drzwiach przesuwanych plus w środku półki na ubrania. To bardziej kosztowne rozwiązanie,ale zdecydowanie praktyczniejsze.




Tak jak napisalem, brak miejsca na wolno stojaca szafe, a jesli chodzi o wyglad to zdecydowanie jestem na TAK, sypialniajest zielona do tego gojda odcienie szarosci. Nie lubie gdy meble mnie przytlaczaja, a taka szafa sprawiala by takie wrazenie w malym pomieszczeniu.

Dzieki za wypowiedz, pozdrawiam
Link do komentarza
  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
Witam,
mam pytanie odnośnie zasuwanych drzwi do garderoby. Niedawno się przeprowadziłem i poszukuję czegoś co będzie ładnie wyglądało, było w miarę przystępnej cenie i aby nie ruszał tego mój kot - ma nawyk otwierania wszystkiego co się da, więc najlepiej, jakby otwieranie tego nie było takie lekkie, żeby to łapką robił i spał na moich ubraniach.
Znalazłem taką dość ciekawą ofertę (i do tego w promocji) w Leroy Merlin. W tym tygodniu postaram się do nich przejechać i zobaczyć, jak to wygląda - miał ktoś jakieś doświadczenia z takim rozwiązaniem? Wydaje mi się, że mój kot raczej tego skrzydła nie podważy, ale kto go tam wie. A może polecacie coś zupełnie innego? Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...