Skocz do zawartości

Jak obłożyć betonowe schody drewnem?


ManfredBee

Recommended Posts

Napisano
Chcę pokryć żelbetowe schody drewnem, ale o ile wiele innych prac budowlanych i wykończeniowych jest opisanych a nawet zilustrowanych zdjęciami i filmami w Internecie, to tutaj cisza... Szukałem informacji na temat obkładania schodów drewnem - i albo źle szukam, albo jest ich mniej niż mało, głównie oferty firm usługowych.

Generalnie dowiedziałem się, że są specjalistyczne kołki, na które montuje się poziomą część obudowy stopnia i wstrzykuje pianę niskoprężną (rozumiem, że poliuretanową) w szczelinę (rozumiem, że pomiędzy stopniem i drewnem). Znalazłem także szkic, jak powinna być ułożona deska pionowa w stosunku do poziomej, ale nawet śladu informacji o tym, jak i do czego się ją mocuje. Wiadomo, że coś bym wymyślił, ale nie koniecznie dobrego.

Znalazłem także informację (którą zamierzam zignorować), żeby samemu się za to nie brać. icon_rolleyes.gif

Mam już gotowe elementy drewniane z obietnicą korekty o ile podczas montażu wyjdzie taka potrzeba. Mam kontakt do "solidnego fachowca", którego oferta cenowa (chyba rozsądna - patrząc na inne ceny) jest dla mnie nie do przyjęcia (abstrahując od tego, że lubię różne rzeczy samodzielnie robić).

No więc: Jak to się robi?
Napisano
Cytat

podpatrywałem jak u mnie stolarz mocował trepy (to poziome), żadnych kołków, tylko na piankę niskoprężną

pozdrawiam



Ja również tak samo miałem montowane jak TINEK wyżej napisał.
Napisano

A u mnie fachowcy mieli w poziomych elementach czyli trepach wcięcia na końcu stopnia na podstopień, natomiast od dołu są wcięcia na początku stopnia. Same stopnie montowali dwoma kołkami które są schowane w tym wcięciu na końcu stopnia, a resztę załatwiali piana montażową.
Należy zaznaczyć, że schody mieli bardzo dokładnie pomierzone i każdy stopień miał swoje miejsce w związku z tym wszystko im bardzo dobrze pasowało.



Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...