Skocz do zawartości

Co dokładnie oznacza określenie "wysoki standard"?


Recommended Posts

Napisano
Witam
Przy wykańczaniu domu często słyszy się okreslenia: "normalny standard lub wysoki standard". Czy jest jakaś granica finansowa która odożni te dwie opcje wykończenia?
Np. płytki moge kupić za 15zł ale też za 100zł. Czy te za 15zł to niski standard, te za 40 to nomalny standard a te za 100 to wysoki? W jaki sposób sie to ustala?
Napisano
Widzisz punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Znam tez takich dla których 15zł/m2 to bardzo wysoki standard, ale i też takich, dla których 150zł/m2 to badziewie.

Sumując – są to określenia bez realnego pokrycia i słowo wytrych dla wykonawców.
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Widzisz punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Znam tez takich dla których 15zł/m2 to bardzo wysoki standard, ale i też takich, dla których 150zł/m2 to badziewie.

Sumując – są to określenia bez realnego pokrycia i słowo wytrych dla wykonawców.


Dla mnie wysoki standard oznacza uzycie naturalnych materiałów wykonczeniowych - naturalny kamień (granit, marmur), zamiast płytek gresowych, naturalne drewno na podłodze zamiast sztucznych paneli, naturalne fronty kuchenne (LIte drewno lub fornir) zamist mdf itd. Choć można na temat standardów się spierać (są np. płytki droższe od granitu), to jednak naturalny materiał wykończeniowy dobrej jakości nigdy nie będzie się mieścił w niskim standardzie.
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Według mnie wysoki standard to dobrej jakości materiały (np. płytki równe, trzymające wymiar i kolor, podłogi drewniane a nie laminowane, drzwi i parapety drewniane lub fornirowane itp.) + koniecznie staranne wykonanie. Tak więc z najtańszych materiałów nie uzyskamy wysokiego standardu, ale z kolei wysoka cena wcale go nie gwarantuje. Przy odrobinie rozeznania i pomysłowości można osiągnąć naprawdę fajny standard, nie wydając na to fortuny.

W ogóle dobierając materiały wykończeniowe, warto zwrócić uwagę, żeby były "z jednej półki". Często zdarza się, że w coś przeinwestujemy, np. w egzotyczny parkiet, a potem oszczędzamy np. dokupując okleinowane drzwi. I te drzwi psują cały efekt, bo przy takiej podłodze wyglądają tanio. A przy laminowanych panelach wyglądałyby ok.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano
mysle ze to okreslenie zalezy z jednej strony co sami przez neigo rozumiemy, a w przypadku producentow czy usugodawcow okreslenei to powinno byc okreslone w umowie lub opisie produktu / usugi

a najczesciej jest to okreslenie marketingowe bo czyz "wysoki standard" nie kojarzy nam sie z czyms lepszym, luksusowym, drozszym etc :-)
Napisano
Dokładnie, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Samo "wysoki standard" nic nie znaczy, ważna jest dokładna specyfikacja wykonanej usługi, użytych materiałów itp.
Napisano
Niski, wysoki standard to są ... tylko słowa. Ważne jest czy standard, który jest Ci oferowany odpowiada Twoim oczekiwaniom i czy jet wart swojej ceny. Można traktować różnice w standardach, jako punkt odniesienia. Widzimy wtedy jak na dłoni ile kosztuje ta odrobina luksusu i czy warto nam tyle, a tyle dopłacić.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...