Skocz do zawartości

kto domy buduje?


Recommended Posts

Napisano
Oglądając budowy domków, widziałem osobiście około tysiąca domków.... prawie do każdego można mniej lub bardziej się "czepiać"
Spartolić można tak naprawdę wszystko od projektu, a wykonanie... brakuje cenzuralnych określeń.

Rozmawiałem ostatnio z prawie budowlańcem tzn. chciał zapisać się do technikum budowlanego - szkoła ... się ostro reklamowała, prawie bez opłat, dotacje z uni i... znalazły się dwie osoby na rok szkolny 2010 / 11 Oczywiście zrezygnowali z utworzenia klasy.
Cofnijmy się w czasie do komuny .....większość na budowach "budowlańców" z łapanki przyuczona przez mniej budo....bardziej...wlańców.
25 lat temu brakowało chętnych aby otwierać klasy budowlane, a ci co skończyli w 99% staneli w miejscu lub pracują w innych zawodach.

Budownictwo się zmieniło, nowe materiały, technologie. Trzeba troszkę wiedzieć aby postawić sobie domek.....

ps. mam kilka... "fajnych" zdjęć, jak wykopię z kompa... cdn.
Napisano
an-bud a nie słyszałeś opinii typu "ja zrobię sam bo umiem" (tzn kiedyś pomagałem szwagrowi w remoncie mieszkania, no i na forum poczytałem icon_biggrin.gif ), "mnie zbuduje wujek bo budował sobie 20 lat temu" itp.
Dlaczego nikt nie leczy zębów u dentysty który sam się przyuczył żeby było taniej, tylko wysupła stówkę i pójdzie do takiego prawdziwego, wyuczonego icon_biggrin.gif ? A 100 czy 200 tys zaryzykuje biorąc byle jaką ekipę?
Ja się całkowicie z Tobą zgadzam i takie my mieliśmy założenie. NIE umiemy, bo nikt nas tego nie uczył, mamy inny zawód i o ile nie jest filozofią pomalować ścianę czy położyć panele to zbudować dobrze dom to już całkiem inna sprawa...Szef mojej firmy budowlanej ma inne nie budowlane wykształcenie, ale po pierwsze buduje już parę lat i ma dużą wiedzę na ten temat a po drugie to nie on buduje- on organizuje, załatwia, kupuje materiały itp a na budowie zatrudnia wykwalifikowanych ludzi. Prawdziwych budowlańców, z kierunkowym wykształceniem i tym się zajmujących całe życie.
Zgadzam się że bardzo potrzeba dobrych szkół budowlanych skąd absolwent wychodziłby z wiedzą o nowych technologiach, umiał nie tylko postawić mur ale też policzyć, doradzić, porównać różne materiały itp.
Napisano
Właśnie to jest bolesne, u mnie pracowali panowie zrzeszeni w cechu, nie wiem jakie szkoły pokończyli, ale mury stawiał murarz, dach kładli dekarze, instalacje hydrauliczne hydraulik, elektrykę elektrycy, pomagali pomocnicy o mniejszej czy większej wiedzy, nad wszystkim czuwał kier bud i nadzór w postaci architekta, pewnie, że im też zdarzyły się wpadki (które naprawiali na bieżąco). Bo chociaż ja już od 20 lat gotuję i nikogo nie otrułam to jednak restauracji bym nie otwierała zwłaszcza zatrudniając siebie w roli szefa kuchni.
Napisano

Podniosłyście mnie ciut na duchu icon_wink.gificon_biggrin.gif
Miał być cdn. icon_rolleyes.gif To tak na rozgrzewkę letnie zdjęcie, przyjechała "specjalistyczna firma ociepleniowa" i po pierwszym dniu przygotowawczym domek zmienili w


















ruinę

DSC01264.JPG

Napisano
an bud na samym początku naszej budowy mieliśmy przestój bo nasza ekipa była na gwałt błagana żeby naprawić nowo budowany dom gdzie "fachowcy".. zawalili komin. U kolegi też "fachowcy" (zero umowy, zero gwarancji, wszystko na gębę) skopali dach i uciekli.
Ja się z Tobą tu zgadzam na 100% naprawdę. Zgadzam się bo sama wybudowałam dom systemem firmowym i trudno mi uwierzyć ale wyszedł mi TANIEJ (i to 50 tys taniej) niż ten sam dom (wg tego samego projektu) który budował kolega systemem gospodarczym. Jakoś okazało się że materiały u nas były o tyle tańsze że zrobiły TAKĄ różnicę ( licząc prowizję firmy która w całości kosztów nie była duża). Mam umowę, mam gwarancję, miałam pełną wycenę która się sprawdziła, miałam na jeden telefon poprawione drobne usterki np przy kominie bezpłatnie.
Napisano
Cytat

wykopuj - czekam


Wykopuj, wykopuj, fajnie się zaczęło - od tego "ocieplania" icon_eek.gif
Już się boję co będzie dalej icon_eek.gif Toż to prawie Hitchcock...
Napisano
tylko z komentarzem proszę
Bo nie wiem, czy za głęboko odkopali, czy dom był tak zbudowany, że odsłonięcie fundamentu wystarczyło......

A co do firm - jakoś średnio mi się chce wierzyć, że firmy budowlane zatrudniają fachowców po szkole budowlanej (jakiej szkole - technikum? ) i jeszcze do tego doświadczonych.
Murarza miałam wykwalifikowanego, a jakże, dyplom mistrza miał na ścianie w domu i do cechu należał, ale murować nie umiał. Jak się go pilnowało, to jakoś szło, ale jakby mąż na budowie non-stop nie siedział, to nei wiem, jaki efekt by był. Dekarza miałam za to nieuczonego, a przynajmniej szkołami się nie chwalił (a nie, jeden z nich był po technikum... informatycznym) ale dach zrobił bardzo dobrze, co po 3 latach użytkowania mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością. Pilnowany przez nas nie był a umiał... Może dlatego, że to była firma rodzinna , synkowie na dachu siedzieli a ojciec stał na rusztowaniu i zarządzał - poganiał - sprawdzał. Trzy pokolenia pracowały jak mróweczki. zamówieni byli razem z dachówką, więc pewnie szkolenia mieli ale szkoły budowlanej raczej nie.
Napisano
ezs tu niekoniecznie chodzi o papier, bardziej własnie o kwalifikacje. Może ktoś ma inną szkołę ale jest dobrym sprawdzonym pracownikiem. No ale kierownik ekipy już przecież musi mieć uprawnienia budowlane.
Napisano
zgadza się nie musi - ale Barbossa - powiedz - jak sprawdzić.
Czy choć projekt czytają dobrze?
Kto ma poznać tzw "fachowość" zatrudnionej ekipy skoro Ty się nie znasz?
Chyba tylko inspektor nadzoru - bo na pewno nie zapłacony licho kierbud.
Dlatego ja namawiam do zatrudnienia - ale sprawdzonego i poleconego, upierdliwca - inspektora nadzoru.
Ja takiego upierdliwego miałem, co przez niego qrwy leciały i rzucane młotki przez wykonawców - i nie żałuję.
Raz go nie posłuchałem w sugestii.
Raz jeden jedyny.
I mam problem
Też jedeny ale jak stąd do Berlina......
Napisano
powiem tak, to nie zależy od miejsca w kieracie
to zależy od człowieka, jego poczucia obowiązku i SUMIENIA
a że powinien za to dostać jakieś wynagrodzenie, to chyba nikogo nie dziwi
druga sprawa, czy w/w cechy posiada
mało takich
oj mało...
Napisano
Witam. Kropeczka_ns jak Ty to zrobiłaś, że budując firmą wyszło Ci taniej i to aż o 50 tys od budowania samodzielnie, bo na tych materiałach to tyle by chyba było ciężko zaoszczędzić.
Co do osób pracujących przy budowaniu to zgadzam się z Barbossa iż wszytko zależy od człowieka, jak się zna i jest sumienny i rzetelny to będzie starał się i doradzić i zrobić dobrze.
Pozdrawiam

Napisano

Dobre podejście inwestorki icon_biggrin.gif , wklejałem ten cytat troszkę oddający rzeczywistość

Cytat

... Jak mówimy, że chcemy 20 cm styro, zaraz patrzą na nas, co najmniej, jak byśmy byli zielonymi ludkami z innej planety. I zaczyna się wykład, że max to 15, ludzie zazwyczaj 10-12 cm dają, itp, itd. To co ja mam dalej z taką ekipą gadać o mostkach, żeby mi styro na ościeżnice okien wjechali, żeby mi attykę dookoła ocieplili- wtedy to na mnie psychiatrę na bank naślą... A buduję niby w wielkim mieście.
Najgorsze są argumenty, bo rozumiem, poruszane ztresztą i w tym wątku dywagacje na temat opłacalności i rachunku ekonomicznego zastosowania np. 18 cm lambda 031, a zwykłego styro gr 20cm- to ma sens. Ale jak się do tego ma argument, bo ludzie dają 10cm ?!
Fakt, że jestem "babą" dodaje tylko pikanetrii w moich rozmowach z fachoffcami...



I jako wprowadzenie do zdjęć.

Zimą, jest zimno
Dla lubiących duże rachunki, częste palenie w wodnym kominku polecam ekipę / ekipy robiące u "znajomego" oczywiście to to to niżej

Około 8 tyś za gaz + 10 metrów drewna, domek parterowy około 100m2, ale to koszt pieeeerwszego sezonu grzewczego icon_wink.gif

DSC00489.JPG

Ciekawe jak długo myślał instalator podłączający zasilanie z kominka wodnego na poddaszu wentylowanym? Do kompletu rewalacyjnie je "ocieplając"


DSC00490.JPG

Widoczne profile, paroizolacja i pod nią gk.... i tak wyglądały wszystkie wiązary tego bardziej wentylowanego poddasza

DSC00493.JPG


Tu roszkę większy most ek.


Można gorzej ? Oczywiście że można icon_wink.gif Wiele razy widziałem gorzej wykonane ocieplenie. Dla miłośników "mostów oceanicznych" opiszę też podobny stropodach : wełna grubości 5cm na 1/3 poddasza, na pozostałych 2/3 gołe płyty gipsowe i do kompletu dużo lampek halogenowych bardzo ładnie oświetlających też poddasze.
Napisano
Ja porównuje mój konkretny dom i dom kolegi. Mnie wyszło taniej, on może trochę drożej niektóre rzeczy wykończył (ma np droższe drzwi, droższą bramę garażową, niektóre droższe rzeczy w wykończeniu choć np kuchnię tańszą.) Ja zapłaciłam prowizję firmie ale miałam materiały od producentów w cenach dla dewelopera, nie dla indywidualnego klienta. Np na oknach branych na firmę zaoszczędziliśmy 3 tys zł ( o tyle taniej miał deweloper niż zwykły klient). A taka prowizja- 10-15 % ceny stanu deweloperskiego- to generalnie nie jest jakaś kwota obłędna, ona się zgubiła właśnie w tej dachówce bezpośrednio od producenta, we wszystkim kupowanym hurtowo na więcej domów u stałych dostawców firmy itp. A gwarancja- bezcenna:)
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
No coż...nie ma co ukrywać, że jeśli szukać firmy budowlanej to tylko przez polecenie, a i to nie zawsze daje gwarancję. Na podstawie relacji znajomych mogę jedynie stwierdzić, że czasem uda sie trafić na solidną firmę. Są rożne firmy budujące domy, nie mogę ręczyć za wszystkie, ale polecam Budwestę -technika domów jest bardzo trwała, a jeśli zależy na czasie, to budują domy nawet w 3 mesiące.
Napisano
powiem wam jeszcze jedna sensowne zdanie które usłyszałam od kolegi mającego firm budowlaną. Jemu się poprostu kompletnie nie opłaca żeby ekipa spartaczyła robotę. Musi na własny koszt sfinansować poprawki i wtedy tylko traci, a pomijając materiały robocizna kosztuje. Parę takich wtop i może mu wyjść budowa za free.... Ponieważ nie jest w stanie być np równocześnie na czterech budowach które prowadzi musi mieć sprawdzone i dobre ekipy- niekoniecznie najtańsze. Nie może sobie pozwolić na fuszerkę, tak samo jak na picie itp. Jeśli buduje wielka firma deweloperska stawiająca np osiedle szeregówek, obraca takimi kwotami że jakies drobne rzeczy giną w całości. A jeśli mała firma prowadzi 3-4 budowy na zamówienie to dla właściciela każda drobna usterka ma znaczenie i odbija się na jego finansach. Ja już widziałam domu budowane na gębe przez "pana Władka ze szwagrem" bez umowy, bez żadnych ustalonych reguł, widziałam jak ekipa znikała po jakiejś większej wtopie, widziałam co się działo z niektórymi tymi domami np w ostatniej powodzi typu salon zalany wodą w czteroletnim domu....i właściciel zostaje z usterkami które nie zawsze wogóle da się naprawić a koszty naprawy przekraczają to co niby "zaoszczędził". Gdybym dysponowała małą kwotą na budowę, np 200 tys, zdecydowałabym się na mały prosty i tani domek a budowałaby pewna firma.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Prawdziwy fachowiec poradzi sobie z każdą zmywarką.  
    • Genialne, właśnie mam crocsy do wyrzucenia więc jak znalazł
    • Komentarz dodany przez artinen: 7 dni bez prądu na Podkarpaciu. U naszych klientów domy działały bez przerwy. Pełna energia. Klęski żywiołowe, niestabilna sytuacja geopolityczna, przerwy w dostawach prądu i rosnące ceny energii stają się dziś realnym problemem, a nie odległą wizją. Coraz częściej pojawia się pytanie: czy nasz dom poradzi sobie bez zasilania z sieci? I co będzie za 10, 15 czy 20 lat, gdy koszty energii będą jeszcze wyższe? Prognozy są jednoznaczne. Ceny energii rosną i będą rosły dalej. Już dziś prąd i ogrzewanie stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów, a koszty dystrybucji systematycznie się zwiększają. Dlatego niezależność energetyczna przestaje być luksusem — staje się rozsądnym zabezpieczeniem przyszłości. Projektujemy i modernizujemy budynki tak, aby działały jako wyspy energetyczne, czyli w standardzie OFF-GRID, niezależnie od sieci zewnętrznych. Nasze systemy są elastyczne i współpracują z dowolnym źródłem ciepła. Może to być pompa ciepła, pellet, ekogroszek, drewno czy gaz. Integrujemy rozwiązania z istniejącymi instalacjami lub projektujemy cały system od podstaw. Kompleksowy system OFF-GRID obejmuje nowoczesne solary termiczne do centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, instalację fotowoltaiczną o mocy około ośmiu kilowatów, magazyn energii o pojemności od piętnastu do dwudziestu kilowatogodzin oraz turbinę wiatrową o mocy od dwóch do pięciu kilowatów. Przy temperaturach zewnętrznych do około pięciu–sześciu stopni Celsjusza system grzewczy często w ogóle nie musi się uruchamiać. Solary podnoszą temperaturę czynnika grzewczego do trzydziestu–czterdziestu stopni, co przy dobrze zaprojektowanym i ocieplonym budynku w zupełności wystarcza. Ciepła woda użytkowa przez większość roku jest praktycznie darmowa. Zimą system automatycznie łączy energię z fotowoltaiki, magazynu energii i turbiny wiatrowej. Budynki realizujemy w oparciu o niepalne bloki konstrukcyjne w technologii ISOTEX, produkowane we Francji. Zapewniają one wysoką izolacyjność termiczną i akustyczną oraz stabilne parametry przez dziesięciolecia. Ocieplenie wykonujemy w technologii niskowarstwowego polimeru firmy Bauter. To rozwiązanie bezpieczne dla zdrowia, odporne na wilgoć, eliminujące kondensację i punkt rosy, niewrażliwe na degradację biologiczną oraz rozwój grzybów i pleśni. Najlepszym testem nie są katalogi, lecz rzeczywistość. Podczas ostatniej klęski żywiołowej na Podkarpaciu przez siedem dni nie było prądu. Dla wielu osób oznaczało to brak ogrzewania i ciepłej wody. U naszych klientów domy działały normalnie. Energia była. Ciepło było. Ciepła woda była dostępna przez cały czas. Koszt realizacji całego systemu jest prosty i przewidywalny. Średnio maksymalnie do około tysiąca złotych netto za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej budynku, przy stawce VAT osiem procent. Podana kwota dotyczy kompletnego systemu energetycznego. Dodatkowo każda inwestycja jest pomniejszana o dostępne i przyszłe dofinansowania, w tym program Moja Elektrownia Wiatrowa, Czyste Powietrze oraz programy regionalne. Dom OFF-GRID jest możliwy. Jest sprawdzony. I jest realny finansowo. To inwestycja w spokój, bezpieczeństwo i niezależność energetyczną na długie lata. Jeśli chcesz zaprojektować nowy dom lub zmodernizować istniejący budynek pod realną niezależność energetyczną — skontaktuj się z nami.
    • Komentarz dodany przez artinen: Brakuje im jednego zestawu w tej części filmu i dlatego ludzie potem myślą, że to takie proste. A prawda jest taka, że to jest wielkie kłamstwo, tak samo jak kiedyś wciskali piece na pellet, że spalanie na rok to 3 tony, a w realu wychodzi 6 ton i jeszcze od cholery roboty przy obsłudze pieca. Dom off-grid jest możliwy, tylko trzeba mówić uczciwie jak to działa i że dużo zależy od temperatur zimą. U mnie to działa w praktyce. Do instalacji CO z pompą ciepła dołożyłem dwa nowe solary i całość z montażem, osprzętem i sterownikami kosztowała około 14 tysięcy złotych. Przy temperaturach na zewnątrz do około 5–6 stopni pompa ciepła w ogóle się nie odpala, bo solary potrafią podgrzać wodę w CO do 30–40 stopni i przy dobrze ocieplonym domu to wystarcza, żeby w środku było ciepło, a ciepłą wodę mam praktycznie za darmo przez prawie cały rok. Jak temperatura spada niżej, to resztę dogrzewa pompa ciepła, a ona chodzi na prąd z turbiny 2 kW i paneli 8 kW, wszystko idzie do baterii 10 kW. Za prąd płacę praktycznie tylko za przesył, gaz jeszcze mam, ale bardziej z przyzwyczajenia i na wszelki wypadek. Takie solary można podłączyć praktycznie do każdego pieca CO sterowanego elektronicznie, gdzie są czujniki temperatury. I najlepsze jest to, że to już przeszło test w realu, bo mieszkam na Podkarpaciu i w tym roku po klęsce żywiołowej u nas w okolicy prądu nie było 7 dni. U mnie w domu było wtedy 9 osób, bo wziąłem sąsiadów, bo oni mieli zimno, nie mieli prądu, nie mogli nawet kawy czy herbaty zrobić ani się wykąpać, bo nawet piec na pellet bez prądu nie ruszy. My oszczędzaliśmy energię jak się dało i przez cały ten czas prądu nie mieliśmy tylko dwa razy, raz około 45 minut i raz około półtorej godziny. Pierwszy raz w życiu byłem mega zadowolony, że nie posłuchałem żony i zrobiłem to wszystko, bo to naprawdę działa i da się żyć normalnie, tylko trzeba liczyć się z tym, że zimą wszystko zależy od tego, jakie będą temperatury na zewnątrz. Jak ktoś chce kontakt do firmy, co robi takie domy off-grid, to numer: 505 915 046.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...