Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
kafir

RYLKAIR???

Recommended Posts

Witam!
Czy ktoś ma doświadczenia z systemem RYLKAIR?
To takie "lokalne rekuperatory", które montuje się niezaleznie w każdym pomieszczeniu.
Jakie sa Wasze opinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli... Używać tylko przy dodatnich temperaturach! To coś jak w minionej ( słusznie ) epoce, kupiłem kąpielówki z instrukcją " prać na sucho"


A z czego to wynika???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Humbak, albo daj sobie spokój, albo napisz do T.B. na priv. On najwyraźniej nie śledzi tematów!


Śledzę! Tylko to pytanie nie do mnie, też czekam na odpowiedź tego co "wymyślił" to cudo! Ja takich drogich rozwiązań nie stosuję. Wilgoć musi być wyprowadzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy to coś znaczy, ale na rysunku nie ma temperatury ujemnej na zewnątrz. icon_sad.gif


Kiedyś www.rekuperatory.pl proponowała serię naściennych reku "BLUE" ( nawet dostali medal na BUDMIE) ponieważ to rekuperatory angielskie ( tam nawet kanalizację się na zewnątrz prowadzi ) zupełnie nie przyjęły się u nas. Woda zamarznie na ścianie i w wymienniku.
Swoją drogą po 4 latach można zweryfikować to co pisałem w 2006 o minirekuperatorach ściennych. Ciekawe jest też złoty medal BUDMY - widać, że przydzielają je nie znające się na tematyce jury ( zapewne kto da więcej...) Dlatego radzę mocno przemyśleć czy warto kupować towary ze złotym medalem budmy. Ale więcej na ich temat zapewne powie Pan Maciej – Nasz Szanowny ekspert widoczny na zdjęciu z medalem.!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak jest z tymi BLUE, ale z nagrodami i medalami targowymi jest już od dawna coś nie tak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem jak jest z tymi BLUE, ale z nagrodami i medalami targowymi jest już od dawna coś nie tak!


Dlaczego pisze Pan "nie wiem" Przecież BLUE nie stosuje się ! Mimo nagrody. Zna Pan jakiś nagrodzony pierwszą nagrodą produkt, który faktycznie jest na pierwszym miejscu? Nagrody to element reklamy... a te jak KOSZTUJĄ I MIJAJĄ SIĘ Z PRAWDĄ NIE BEZ UDZIAŁU ŚWIADOMOŚCI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zna Pan jakiś nagrodzony pierwszą nagrodą produkt, który faktycznie jest na pierwszym miejscu? Nagrody to element reklamy...


Ale utożsamianie reklamy z samym złem...? Moim zdaniem zbyt duże uproszczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Utożsamiam z kasą... kto da więcej! A czy to jest zło? Uważam, że produkty nagrodzone na BUDMIE powinny być kupowane "w ciemno" a faktem jest, że są to "plastikowe pogrzebacze" Czy to jest zło? Podcięcie gałęzi na której się siedzi dla jednorazowej łapówki... to może nie zło a głupota!
Szanowny Panie - zapewniam Pana, że 15 lat temu BUDMA - TO BYŁO WYDARZENIE ( jechała cała Bartycka) - a dziś... idiotyczne nagrody, nie dopuszczanie nowych technologii, spowodowało, że nie znam nikogo z Bartyckiej kto by do Poznania jechał!
Czy to jest zło? Czy idiota w zarządzie to zło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, mam blisko 40 arową działkę którą chciałbym podzielić na na około 5-6 mniejszych i odsprzedać, a jedną lub dwie zostawić dla siebie i rodziny. Z uwagi na kształt działki, przy podziale konieczne byłoby ustanowienie jakiejś formy wewnętrznej drogi dojazdowej do nowo powstałych działek, które nie miałyby bezpośredniego dostępu do drogu publicznej. Wstępnie zasięgałem opinii notariusza jaka forma drogi dojazdowej byłaby najkorzystniejsza ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi, prosiłbym więc o poradę. Opcje jakie rozważam: 1) Ustanowienie służebności przejazdu, przechodzu i prowadzenienia mediow dla każdej z działek nawzajem - ale wydaje się dośc kłopotliwe już notarialnie, pozatym służeboność oznacza de facto że ktoś mogłby sobie robić co chce na swoim odciku pasa dojazdowego, np. postawić szlaban i wpuszczać np. tylko mnie, bo tak jest wpisane w służebności - przynajmniej takie historie tez spotyka się na forum albo upierać się że nie chce utwardzać swojego odcinka, etc. Ogólnie słyszy się że ze służebością wiele osób ma problemy... 2) Wydzielić działke z przeznaczeniem na pas drogowy i odsprzedać udział ułamkowy na zasadzie współwłasności - wydaje się sensowne, ale współwłasność też niesie pewne ryzyka - np. konieczność zgody wszystkich współwłaścicieli (a może się mylę?) celem przeprowadzenia mediow, utwardzenia drogi, etc. 3) Wydzielić działkę z przeznaczeniem na pas drogowy ale nie sprzedawać udziału (czyli zachować całość dla siebie) ale ustanowić dodatkowo w akcie notarialnym służebność przechodu/przejazdu/przesyłu mediów dla nabywców działek  - wtedy działka drogowa pozostałaby pod moją "kontrolą". Nie wiem jednak czy takie rozwiązanie przynosi jakieś sensowne zalety.   Z góry dziękuje za wskazówki.   P.S. Jak wygląda kwestia odsprzedaży udziału w działce drogowej? Czy cena za ar jest wtedy taka sama jak działki budowlanej czy stosuje się jakieś inne wyliczenia?    
    • Kupiłem jej aparat słuchowy, taki "tani" (250zl), bo na profesjonalne trzeba miec receptę, chodzić do laryngologa itp. Nie chciała go wziąć ode mnie. Namówienie jej na wizytę u laryngologa nie wchodzi w grę. Nawet jeśli, to nie mam pewności czy z tego aparatu będzie korzystała. Ogólnie myślałem nad tym próbowałem, odpada.   Załóżmy że to jednak nie wysokie poziomy głośności są przyczyną, bo słysze też normalne jej "rozmowy" (co prawda są to niemal krzyki, bo jest głucha), a cienka podłoga/sufit między nami. Często też mam wrażenie że ma normalnie włączony tv, nie jakoś szczególnie głośno, a u mnie i tak go słychać i słychać trzaski. A np sąsiadka z boku ma wyraźnie głośniej, bo słychać to idąc klatką, a od niej nie słyszę NIC. Najbardziej mnie interesuje to czy dobrze myślę o tym, że warto się starać namówić sąsiadkę i zrobić jej sufit, a nie sobie podłogę?
    • Jeśli problemem jest słuch sąsiadki - może najlepiej by było pomóc jej w uzyskaniu aparatu słuchowego. Będzie to o wiele tańsze rozwiązanie i radykalne - a zarazem pollepszy jej komfort życia. Wytłumienie mieszkania będzie b. trudne, bo to są jednak wysokie poziomy głośności.
    • Dzień dobry, Borykam się z problemem hałasu od strony sąsiadki, sąsiadka mieszka piętro niżej, jest w podeszłym wieku i ma problemy ze słuchem, toteż bardzo głośno ma całe dnie włączony TV, tak że ja u siebie słysze jej tv od czego dostaję nerwicy (z żadnych innych mieszkań po bokach i z góry nic nie słyszę). Podejrzewam że nie tylko jej głuchota jest przyczyną problemu, ale też jakaś wyjątkowo cienka podłoga/sufit między naszymi mieszkaniami. 1.Czy dobrze kombinuję, że jeżeli ja sobie wygłuszę podłągę, to na niewiele się to zda i w dalszym ciągu będę słyszał tv sąsiadki? I lepiej będzie, jak ją namówię na wygłuszenie jej sufitu na mój koszt, bo będzie u mnie ciszej wtedy o więcej db? 2.Czy do takiej opracji będzie się nadawał sufit podwieszany+wełna mineralna? 3.czy musi być zachowana przestrzeń powietrzna między sufitem podwieszanym i wełną a sufitem właściwym? spotkałem się z róznymi opiniami, a to że musi być przestrzeń powietrzna, a to znów gdzie indziej że nie może jej być bo działa to jako rezonans czy coś 4. całe mieszkanie ma 25m2, (mała lazienka, maly przedpokoj, mala kuchnia i wiekszy pokoj, pokoj ma ok 17m2) czy wystarczy wyciszyć jej sam pokój w którym ma tv, czy muszę jej wyciszyć też pozostałe pomieszczenia? 5. Wyciszenia nie będę robił sam tylko zamierzam wynająć kogoś kto się na tym zna, czy cena 200zł za m2 którą woła fachowiec nie jest zbyt wygórowana? Pozdrawiam
    • Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...