Jeszcze z ziemi, nie z nieba.[emoji846] Myślałem że przetrzymam, ale jak serce osiągnęło puls chyba z 250, trawa zaczęła robić się żółta, tak żonę poprosiłem, żeby mnie do ośrodka zawiozła. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka Nie wiem, to była taka mała bańka pod dachówkami, może z 8cm, ostatnia której nie znalazłem, więc przypuszczałem, że z niej wyleciały. Ale wtedy by to wskazywało, że to raczej osy a nie szerszenie. Po pierwszym zszedłem ze strychu i w miarę było ok, drugi jak mnie uebał w wargę, tak już pomału zacząłem odpływać. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka